Skarbnica cennych klejnotów

Padmasambhawa – SKARBNICA CENNYCH KLEJNOTÓW ROZPRASZAJĄCA PRZESZKODY

przełożył:
Jacek Sieradzan

Kraków
w Roku Drewnianej Świni

ODPOWIEDZI NA PYTANIA ZADANE PRZEZ JESZIE TSOGYAL

W pustelni Samye Czimphu, Pani Tsogyal, księżniczka z Kharczien, błagała
mistrza Padmakarę: proszę, zwróć uwagę, wielki mistrzu! Chociaż ukazałeś
nieinteligentnej dziewczynie takiej jak ja, że cały świat i [wszystkie]
jego istoty są dharmakają, to jednak ponieważ stale towarzyszy mi
nawyk omamionej percepcji, moja praktyka Dharmy wciąż błąka się w
teoretycznym rozumieniu. Proszę cię: obdarz mnie łaskawie wyjaśnieniami,
które umożliwią mi zintegrowanie wszystkiego, co robię, z wrodzoną naturą
dharmaty!
Padmasambhawa odparł: Słuchaj, Tsogyal! Kiedy praktykujesz nauki Tajemnej
Mantry wielkiego pojazdu, musisz posiadać te trzy kluczowe punkty:
kluczowy punkt ciała, pozycję; kluczowy punkt oczu, spojrzenie; oraz
kluczowy punkt umysłu, sposób spoczywania.
Przede wszystkim, w odosobnionym miejscu, usiądź na wygodnej poduszce ze
skrzyżowanymi nogami, prostym kręgosłupem i rękoma opartymi [na podołku].
Jeśli twoje ciało pozostaje w swoim oryginalnym stanie, medytacja pojawi
się w sposób naturalny. Jeśli nie przyjmie się fizycznej pozycji,
medytacja nie dojdzie do skutku.
Następnie, jeśli chodzi o spojrzenie, nie zamykaj oczu, nie mrugaj, ani
nie gap się na boki. Patrz prosto i niezachwianie przed siebie. Ponieważ
wzrok i świadomość łączy ta sama natura, medytacja pojawia się w sposób
naturalny. Bez właściwego spojrzenia, nie będzie medytacji.
Kluczowym punktem umysłu jest to, by nie pozwolić naturalnemu stanowi
swojego zwykłego umysłu ścigać nawykowych wzorców z przeszłości. Nie
pozwól, aby spoglądał wprzód na przyszłe aktywności przeszkadzających
uczuć, i nie pozwól, aby zmyślał cokolwiek w swoim obecnym stanie poprzez
konceptualizację. Jeśli świadomość spoczywa w naturalnym stanie, medytacja
pojawia się w sposób naturalny. Jeśli jesteś rozproszona, nie będzie
medytacji.
Jeśli w ten sposób pozwolisz swoim trzem bramom spocząć w naturalnym
stanie, wszystkie subtelne i niesubtelne myśli rozproszą się, a twój umysł
uwolni się sam z siebie. Nosi to nazwę śamathy (szine),
spokojnego spoczywania. [Kiedy twój umysł] nie napotyka na przeszkody, nie
ma żadnego oparcia i jest nagi w spontanicznej pełni uwagi, [nosi to nazwę
vipaśjany]. Jeżeli obie [śamatha i vipaśjana] w świadomej
chwili są żywe i przejrzyste jako niepodzielna tożsamość, nosi to nazwę
śamathy nieoddzielnej od vipaśjany. Intelektualne zrozumienie
jest wtedy, kiedy świadomość utrzymuje się jako przedmiot. Doświadczenie
ma miejsce wtedy, kiedy odkrywasz jego brak umiejscowienia, natomiast
urzeczywistnienie pojawia się wówczas, gdy te stany umysłu pozostają żywo
przejrzyste jako esencja twojej praktyki medytacyjnej. Nie jest to w żaden
sposób różne od urzeczywistnienia buddów trzech czasów. Nie jest to coś
sztucznego, co opiera się na głębokich wyjaśnieniach mistrza, ani też
rezultat inteligencji ucznia. Nosi to nazwę przybycia do naturalnego stanu
podstawy.
Medytując w ten sposób, można doświadczyć błogości, przejrzystości i braku
myśli.
Świadomość wolna od konceptualnego myślenia nosi nazwę nie-myśli i ma trzy
rodzaje: „Żadnej dobrej myśli” oznacza wolność od lgnięcia do medytującego
i obiektu medytacji. „Żadnej złej myśl” to przerwanie przepływu
niesubtelnego i subtelnego konceptualnego myślenia. „Żadnej neutralnej
myśli” jest rozpoznaniem naturalnego oblicza świadomości jako nie mającej
umiejscowienia.
Podczas tego stanu braku myśli, przejrzystość jest nie napotykającą na
przeszkody, nagą promiennością. Istnieją trzy rodzaje przejrzystości.
„Spontaniczna przejrzystość” jest stanem uwolnienia się od obiektu.
„Pierwotna przejrzystość” nie pojawia się na jakiś określony czas.
„Naturalna przejrzystość” nie została przez nikogo stworzona.
Istnieją cztery rodzaje błogości. „Uczucie błogości” to wolność od
przeciwstawnych stanów harmonii. „Błogość bez koncepcji” to wolność od
bólu koncepcji. „Błogość niedualistyczna” to wolność od lgnięcia do
dualistycznego zróżnicowania. „Błogość nieuwarunkowana” to wolność od
przyczyn i warunków.
Kiedy powstają te cztery rodzaje doświadczenia, potrzebujesz trzech
analogii nie przywiązywania się: nie przywiązywanie się do błogości
przypomina szaleńca; nie przywiązywanie się do przejrzystości przypomina
sen małego dziecka; nie przywiązywanie się do braku myśli jest jak jogin,
który udoskonalił swoją jogiczną dyscyplinę. Jeśli posiadasz wszystkie
trzy, jesteś wolna od wad medytacji.
Jeśli przyciąga cię lgnięcie do tych trzech doświadczeń, zboczysz w trzy
stany istnienia. Lgnąc do błogości, znajdziesz się w sferze pragnienia,
lgnąc do przejrzystości, znajdziesz się w sferze formy, a lgnąc do braku
myśli, znajdziesz się w sferze bezforemnej.
Nawet jeśli myślisz, że nie przywiązujesz się, ani nie lgniesz do nich,
[ciągle] utrzymujesz subtelne wewnętrzne przywiązanie. W celu odcięcia tej
pułapki, istnieje „dziewięć pogodnych stanów sukcesywnego przebywania”,
które rozpoczynają się od czterech pogodnych stanów dhjany, mających
na celu pozbycie się pożądliwych myśli. Pierwsza dhjana ma na celu
uwolnienie od konceptualnego myślenia postrzegającego i postrzeganego;
ciągle jednak jest zaangażowana w odróżnienie obiektu i aktu medytacji.
Druga dhjana ma na celu uwolnienie od konceptualnego myślenia i
zdolności odróżniania, podczas gdy [praktykujący] ciągle skupia się na
smaku samadhi radości. Trzecia dhjana ma na celu osiągnięcie
nieporuszonego umysłu, ale z wdechem i wydechem. Samadhi czwartej
dhjany obejmuje całkowite uwolnienie się od konceptualnego myślenia
i niczym nie zakłóconą, czystą percepcję.
Cztery bezforemne, pogodne stany eliminują konceptualne myślenie sfery
formy. Zatrzymując się na myśli „wszystkie zjawiska są jak przestrzeń”,
zbaczasz w [sferę percepcji] Nieskończonej Przestrzeni. Zatrzymując się na
myśli „świadomość jest nieskończona i nie posiada kierunku”, zbaczasz w
Nieskończoną Świadomość. Zatrzymując się na myśli „przejrzysta percepcja
nie jest ani obecna, ani nieobecna, nie może też być obiektem intelektu”,
zbaczasz w [stan] Ani Percepcji Ani Jej Braku. Zatrzymując się na myśli
„ten umysł nie zawiera w sobie żadnego bytu, jest nieistniejący i pusty”,
zbaczasz w [sferę percepcji] Nicości. W tych stanach istnieją niewielkie
splamienia konceptualizacji, umysłowych olśnień i doświadczeń
dualistycznego umysłu.
Pogodne wygaśnięcie [polega na] pozbyciu się koncepcji wszystkich tych
stanów. Analityczne wygaśnięcie jest wygaśnięciem zaangażowania się
sześciu świadomości ich obiektami, co obejmuje spokojne spoczywanie w
nieprzerwanym ruchu oddechu i dualistycznego umysłu. Wygaśnięcie
nieanalityczne to dojście do swojej wrodzonej natury. Jest to ostateczne
niezróżnicowanie.
Wśród dziewięciu stanów uspokojenia, czwartym stanem dhjany jest
„samadhi, które wytwarza vipaśjanę”. W ten sposób,
samadhi tych czterech dhjan pozostaje się w harmonii z
wrodzoną naturą i najbardziej znaczącym wśród czterech rodzajów światowego
samadhi.
Cztery bezforemne stany uspokojenia to pułapki samsary. Uspokojenie
wygaśnięcia jest łagodnym samadhi śrawaki.
Rozpoznając te stany możesz odróżnić różne rodzaje samadhi, oczyścić
przeszkody w swojej praktyce medytacyjnej i uniknąć zbaczania na manowce.
Pięć ścieżek jest włączonych w trzy. Po odcięciu tych pułapek i
praktykowaniu nieskazitelnej medytacji, pozostajesz podczas medytacyjnego
stanu uspokojona w błogości, przejrzystości i braku myśli. [ Jak mówi
Tulku Urgyen Rinpocze: „Te trzy właściwości (błogość, przejrzystość i brak
myśli) to podstawowe cechy natury umysłu i same w sobie nie są one
pułapkami. Kiedy uwaga zostaje nakierowana na te właściwości, chwyta je i
daje się przez nie zabarwić jako wartościowe ‚doświadczenia’, do których
należy dążyć i które należy utrzymywać, tworzy się subtelne przywiązanie;
jest to subtelna fascynacja, która stanowi bezpośrednią przyczynę dalszej
egzystencji samsarycznej. ] W stanie pomedytacyjnym, zjawiska powstają bez
przeszkód i są tak niesubstancjalne jak sen lub magiczne złudzenie.
Rozumiejąc naturę przyczyny i skutku, po brzegi wypełnij miarę zasługi,
osiągnij „ciepło samadhi” i w ten sposób udoskonal ścieżkę nagromadzenia.
Praktykując w ten sposób przez długi czas, widzisz w rzeczywistości,
nieumiejscowioną i widzącą siebie, obecną w sobie naturę. Rozpoznanie
swojego naturalnego oblicza jest ścieżką widzenia. Doświadczając zjawiska,
świadomości i pustki jako nieumiejscowionych i widzących siebie,
postrzegasz bezpośrednio nieuwarunkowaną, wrodzoną naturę. Zaciemnienia
przeszkadzających uczuć zostają zniszczone u korzenia. Dzięki zrozumieniu,
że przyczyna i skutek są puste, samsara nie ma trwałej egzystencji. Nosi
to nazwę pierwszego bhumi, Radosnego. Stan medytacyjny jest
nieoddzielny od stanu buddy, a w stanie pomedytacyjnym wszystko pojawia
się jako magiczna iluzja.
Po zaznajomieniu się z tym stanem i ustabilizowaniu go, wszystkie zjawiska
stają się niedualistyczne. Jeśli rozpozna się je jako przejaw siebie,
zjawiska i umysł staną się jednym. Kiedy pustka powstaje jako przyczyna i
skutek, urzeczywistniasz współzależne powstawanie. Podczas stanu
medytacyjnego wszystkie zjawiska są nieumiejscowione i obecne jako esencja
świadomości. Niewielka obecność obiektywnych zjawisk podczas stanu
pomedytacyjnego, jest ścieżką doskonalenia.
Utrzymując to przez długi czas realizujesz, że samsara i nirwana są
niedualistyczne, poza powstawaniem i zanikiem, niezmieszane i całkowicie
doskonałe, nieumiejscowione i postrzegające siebie. Zaciemnienia percepcji
całkowicie zanikają i w tej chwili, w której wszystko pojawia się jako
pierwotna pełnia uwagi, staje się to ścieżką wchłonięcia, stanem buddy.

I ponownie Tsogyal spytała: proszę, zwróć uwagę, wielki mistrzu! Jest to
wrodzona natura rzeczy, jak jednak należy postępować do czasu osiągnięcia
stabilizacji?
Padmasambhawa odparł: Słuchaj, Tsogyal! Istnieją trzy sposoby
postępowania. Przede wszystkim, aby ugruntować się na ścieżce, istnieje
wspólne postępowanie, które jest ogólne. Następnie, aby to uwydatnić,
istnieje tajemne postępowanie jogicznej dyscypliny. Na koniec, istnieje
ostateczne zachowanie prawdziwej takości.
Zachowanie jest bardzo ważne, ponieważ większość naszego życia spędzamy na
codziennych działaniach po medytacji. Intelektualnie możesz rozumieć
wysoki pogląd, ale jeśli nie postępujesz w zgodzie z jego znaczeniem,
schodzisz ze ścieżki. Możesz osiągnąć doskonały stan medytacji, ale jeśli
nie utrzymasz go w okresie po medytacji, to on zaniknie. Zrozum więc
żywotny punkt przyczyny i skutku: unikaj negatywnych czynów i wykonuj
nawet najdrobniejsze pozytywne czyny. Jest to właściwa ścieżka, esencja
nauk Buddy, kluczowy punkt poznania.
Jeśli po osiągnięciu cennego ludzkiego ciała chcesz we właściwy sposób
praktykować świętą Dharmę, nie pozwól, aby twoje trzy bramy nawet przez
chwilę błąkały się w pospolitości. W dzień praktykuj pozostawianie swojej
świadomości w niezafałszowanym stanie, i pozwól, aby sześć zmysłów
doświadczało [świata] w sposób swobodny, jak snu lub magicznej iluzji. W
nocy zmieszaj głęboki sen z dharmatą w niekonceptualnym stanie
wolnym od projekcji lub rozpuszczania myśli. Oczyść omamione doświadczenie
stanu snu, skierowując ją na właściwą ścieżkę; czyli: ćwicz się w miłości,
współczuciu, bodhicittcie i zaznajomieniu się z fazami rozwojową i
spełniającą.
Rano i wieczorem, wykonaj siedmioraką czystość [ Jest to to samo co
siedem gałęzi: pokłony, składanie ofiar, wyznanie win, rozradowanie,
prośba o obracanie kołem Dharmy, błaganie [Buddów], aby nie odchodzili do
nirwany, oraz dedykowanie zasługi dla pożytku wszystkich istot. ] i nie
zaniedbuj codziennych ofiar z tormy itd. Wyznaj swoje błędne czyny
stusylabową mantrą. Bądź uważna w związku z żywotnym punktem przyczyny i
skutku. Raz po raz rozmyślaj nad trudnościami osiągnięcia wolności i
wyposażeń, [rozmyślaj nad] śmiercią i nietrwałością oraz nad wadami
samsary.
Ćwicz się w bodhicittcie. Ćwicz się w fazie rozwojowej, [w tym,] że
wszystko, co pojawia się i istnieje, jest mandalą bóstwa. Odnoście fazy
spełniającej, spocznij w stanie niedualizmu, który jest zjawiskiem nie
posiadającym własnej natury, jak odbicie księżyca w wodzie. W końcu
dedykuj zasługę.
Praktykując w ten sposób, znajdziesz się w harmonii z ogólnymi pojazdami,
przechodzisz na właściwą ścieżkę i ugruntowujesz podstawy dla ścieżki jogi.
Po ugruntowaniu podstawy ścieżki i osiągnięciu doświadczenia, zrozumienia
i zaufania do poglądu i prawdziwego stanu, praktykuj tajemne postępowanie
jogicznej dyscypliny. Tajemne postępowanie uwydatnia tę ścieżkę i odcina
konceptualne myślenie. W ten sposób może postępować praktykujący, który
silnie zaznajomił się z praktyką i osiągnął w niej stabilność.
W kategoriach właściwej praktyki mahajany, istnieje pogląd zrozumienia, że
wszystkie obiekty są nierzeczywiste. Jeśli chodzi o Tajemną Mantrę,
istnieje pogląd koła bóstw, [czyli] fazy rozwojowej, i niedualizmu poza
skrajnościami, [czyli] fazy spełniającej.
Kiedy postrzegasz wszystkie czujące istoty jako swoich rodziców,
pozwoliłaś na powstanie ścieżki poprzez trening swojego umysłu w
bodhcittcie. Aby przedrzeć się przez lgnięcie do ego i wiarę w [istnienie]
demonów, udaj się na budzące grozę miejsce i rozłóż się na
najstraszniejszym miejscu. Zacznij od przyjęcia schronienia w Trzech
Klejnotach, rozwinięcia bodhicitty i zwrócenia się z błaganiem do swego
guru. Następnie przez długi czas szczerze kultywuj niezmierzoną miłość,
współczucie i bodhicittę dla wszystkich czujących istot, [których ilość]
dorównuje [ogromowi] przestrzeni, na czele z duchem danego miejsca.
Odpocznij i udaj się na spoczynek w ostatecznej bodhicittcie, stanie
niewymyślonej wielkiej błogości poza powstawaniem, trwaniem i zanikiem, w
którym bogowie i demony są niedualni. Kiedy czujesz strach lub
przerażenie, skoncentruj swój umysł na tych słowach: „Ten strach i
przerażenie powstają z wiary w demony, a ona z niezrozumienia, że
wszystkie czujące istoty są moimi rodzicami. Teraz ta projekcja myśli
pojawia się jako demony. W jaki sposób moja bodhicitta, będąca tylko
banałami i intelektualnymi ideami, może zrealizować prawdziwe znaczenie?”
Skupiając swój umysł na tym, kultywuj szczere współczucie i bodhicittę i
powierz swoje ciało, nie interesując się nim, wszystkim bogom i demonom,
na czele z duchem tej społeczności. Mówiąc: „Weźcie moje ciało, krew i
kości, jeśli tylko macie na to ochotę”, pozwól umysłowi spocząć spokojnie
w bodhicittcie.
W ten sam sposób, kiedy masz myśl o bogu czy demonie, i twoja bodhicitta
się chwieje, pomyśl: „Jest to projekcja, powstała wskutek wiary w demony”,
i ofiaruj im ciało, nie interesując się nim. Potem spocznij w spokoju
umysłu. Jeśli jakiś duch rzeczywiście się pojawi, skocz wprost w jego usta
lub na jego podołek i całkowicie wyrzeknij się pojęcia umiłowania swego
ciała. Kultywuj współczucie i dedykuj zasługę.
Kiedy twoja wiara w demony zostanie odcięta, zanikają demoniczne
manifestacje i magiczne przejawy, a duch tego miejsca dostanie się pod
twoją kontrolę. Rozpuszczenie myśli i okiełznanie demonów zachodzą
równocześnie.
Jeśli raz zrozumiesz, że wszystkie czujące istoty są twoimi rodzicami, nie
będziesz w stanie uwierzyć w demony, ale jeśli nadal będziesz w nie
wierzyć, [oznacza to,] że nie jesteś jeszcze w pełni wyćwiczona.
Po drugie, aby odciąć przeciwności, rozpoznaj, że wszystkie obiekty są
nierzeczywiste. Po odcięciu wiary w demony i skupianiu się na złych
wpływach jako czymś rzeczywistym, udaj się na najbardziej przerażające
miejsce, aby uwydatnić twój pogląd o nierzeczywistości zjawisk. Przyjmij
schronienie, rozwiń bodhicittę, i zwróć się z błaganiem [do swego guru].
Rozpoznając, że wszystkie obiekty są nierzeczywiste, wszystkie pojęcia
złudzeniem, wszystkie rzeczy pustką, i że twoja obecna percepcja jest jak
sen lub magiczne złudzenie, połóż się spać w tym stanie niewymyślonej
pustki, w którym nic nie istnieje w sposób ostateczny.
Kiedy czujesz strach lub przerażenie, skup swój umysł, rozmyślając w ten
sposób: „Nie rozumiejąc, że strach i przerażenie są jak sen i magiczne
złudzenie, wierzę w demony. Teraz projekcja ta powstała po to, żeby
pokazać mi, że mój pogląd o złudzeniu jest wyłącznie intelektualnym
rozumowaniem. W ten sposób nie zrealizuję prawdziwego znaczenia!”
Skoncentruj się i skup swój umysł na tej myśli i spocznij swobodnie w
stanie, w którym wszystko jest nierzeczywiste jak magiczna iluzja.
Musisz rozpoznać nierzeczywistą naturę projekcji wiary w demony w chwili,
w której pojawiają się myśli lub magiczne przejawy. Zdecyduj, że nie mają
one rzeczywistości, lecz najwyraźniej są magicznym złudzeniem. Jeśli
faktycznie pojawi się jakiś duch, postanów, że jest on nierzeczywisty i
skocz mu bezpośrednio na podołek. Wirujący wiatr demonicznego zjawiska
zaniknie, a ty przenikniesz przezeń niepowstrzymany. W tej samej chwili, w
której odetniesz swoją wiarę w demony, magiczny przejaw zniknie w sposób
naturalny. Przezwyciężenie myśli i okiełznanie demonów ma miejsce
równocześnie.
Po trzecie, aby przedrzeć się [przez przeszkody], ćwicz się w solidnej
fazie rozwojowej, aby twoje doświadczenia zamanifestowały się w formie
bóstwa. W celu uwydatnienia fazy rozwojowej i odcięcia wiary w demony i
dualistyczne lgnięcie do świata wraz z istotami, udaj się na budzące
przestrach miejsce. Po przyjęciu schronienia, rozwiń bodhicittę i zwróć
się z błaganiem [do swego guru]. Wizualizuj otoczenie jako niebiański
pałac, a wszystkie czujące istoty, zwłaszcza ducha miejsca, jako bóstwo
jidama. Recytuj esencjonalną mantrę, wyostrzyj świadomość, rozjaśnij umysł
i medytuj przez długi czas. Obejmij ostateczną pustkę żywotnym punktem.
Połóż się spać w stanie, w którym wszystko się pojawia, a jednak nie
posiada własnej natury. Kiedy pojawia się myśl budząca strach czy
przerażenie, skup swój umysł jednopunktowo na i myśl w następujący sposób:
„Nie rozpoznawszy przerażającego demonicznego zjawiska jako jidama,
stworzyłem wiarę w demony i złe duchy. Teraz jego projekcja pojawia się
jako magiczny przejaw. Moja faza rozwojowa to tylko słowa i intelektualne
rozumienie. Jak może mi to pomóc w osiągnięciu spełnienia?” Skoncentruj
umysł w jednym punkcie, odrzuć skupienie się na własnym ciele lub
umiłowanie go, i ofiaruj je podczas pudży [czod]. Wizualizuj, że wszystko
to, co się pojawia i istnieje, jest bóstwem jidama.
Poświęć swoje zwykłe ciało jako nektar i daj go wszystkim czującym istotom
na czele z tymi, które popełniają negatywności. Spocznij swobodnie w
stanie niewymyślonej niedualności.
Wiara w demony powstaje dlatego, ponieważ wkrótce po tym jak pojawią się
demoniczne zjawiska lub magiczne przejawy, nie rozpoznajesz, że zjawiska
są mandalą bóstwa. Myśl: „To tylko projekcja” i pamiętaj o bóstwie.
Dzięki osiągnięciu pewnej realizacji, zrozumiesz, że ty i demon posiadacie
tą samą tożsamość, co bóstwo. Pomyśl więc: „Jak wspaniale jest spotkać
jidama!” Weź w uścisk demona [skacząc na] jego podołek, wejdź mu przez
usta i zmieszaj z nim nierozdzielnie swój umysł. Sprezentuj swoje
materialne ciało jako ofiarę na pudży [czod]. Dzięki temu zrozumiesz, że
zjawiska są bóstwem. W ten sposób znikną wszystkie koncepcje na temat
demonów, magiczne przejawy w sposób naturalny, same z siebie się uspokoją,
a duch miejsca dostanie się pod twoją kontrolę.
Po czwarte, aby przedrzeć się [przez przeszkody], zrozum naturę
niedualizmu dzięki ustabilizowanemu poglądowi fazy spełniającej.
Wykorzystaj swój strach, przerażenie i wiarę w demony do uwydatnienia
niedualnej natury fazy spełniającej. Aby to zrobić, wykonaj praktyki
wstępne i pozostań swobodna w stanie niedualizmu, w którym ciało i umysł
nie są dwoma, zjawiska i umysł nie są dwoma, „ja” i inni nie są dwoma,
przyjaciel i wróg nie są dwoma, bóg i demon nie są dwoma. Krótko mówiąc,
spocznij w stanie, w którym nie ma żadnych dualistycznych zjawisk.
Utrzymuj tę ciągłość, nie rozpraszając się.
Jeśli praktykując to, pojawi się magiczny przejaw lub myśl o demonach,
pomyśl: „Ta zrodzona z wątpliwości projekcja pojawia się dlatego, ponieważ
mój umysł nie spoczywa jednopunktowo w niedualizmie!” Wkrótce po
pojawieniu się wiary w demony, spocznij swobodnie w niedualności. Jeśli
demon faktycznie się pojawi, skup swój umysł na jednym punkcie i pomyśl:
„Jak wspaniale jest mieć szansę ćwiczenia się w naturze niedualności,
będącej uwydatnieniem poglądu!” Skocz na podołek demona i nie zatrzymywany
przez nikogo przejdź przez niego w niedualistycznej, niezakorzenionej
pustce. Ostatecznie demon nie posiada żadnej rzeczywistości.
W ten sposób w twojej istocie pojawi się znaczenie niedualizmu.
Dualistyczna myśl wiary w demony zostanie przerwana, a zewnętrzne,
magiczne przejawy w sposób naturalny się uspokoją. Kiedy realizujesz
niedualizm, osiągasz również kontrolę na negatywnymi siłami i
przeszkadzającymi demonami. Dzieje się tak wskutek niedualizmu i
współzależnego [powstawania] zjawisk i umysłu.
Wskutek tego, kiedy jesteś spokojna, demony są również spokojne; kiedy
jesteś ułagodzona, demony są także ułagodzone; kiedy jesteś wyzwolona,
demony są również wyzwolone; a kiedy jesteś okiełznana, demony są także
okiełznane. Demon jest twoim własnym demonem, i odcięcie jego [wpływu],
uspokaja również i ciebie. Dlatego też większe znaczenie ma stanięcie w
obliczu jednego budzącego przestrach miejsca, aniżeli praktykowanie
medytacji przez trzy lata.
To tajemne postępowanie ma na celu nie tylko myśl o demonach, ale również
uwolnienie się od zaraźliwych chorób, takich jak trąd, oraz uczuć strachu,
przerażenia, wstrętu, odrazy, nieśmiałości, tchórzostwa, zażenowania itd.
Krótko mówiąc, bez względu na to, jaka powstanie myśl, odetnij ją jak
[zostało to powiedziane] wyżej.
W końcu, ostateczne postępowanie prawdziwej takości jest wolne od dualizmu
bogów i demonów. Wolny od dualizmu czystości i brudu, węzeł dualistycznego
skupiania się zostaje rozwiązany. Wolne od akceptowania dobra i odrzucania
zła, wątpliwość i wahanie zostają odcięte. Wolne od impulsów unikania czy
lgnięcia, wszystkie pojęcia samsary i nirwany całkowicie znikają w
przestrzeni niedualnej pełni uwagi, a ty pozostajesz naga jako
niedualistyczna jedność, esencja wielkiej błogości.
Jeśli nawet wówczas Pan Śmierci Dharmaradża porwie cię na haku, nigdy nie
poczujesz strachu, ani przerażenia. Nawet jeśli sam Budda Wadżrasttwa się
pojawi, nie będzie w tobie żadnych wątpliwości, ani niepewności. Samo to
nosi nazwę ostatecznego postępowania prawdziwego znaczenia.
Dzięki tego typu tajemnemu postępowaniu, ugruntujesz podstawy naturalnego
stanu, uwydatnisz pogląd, oczyścisz praktykę i przyswoisz sobie rezultat.
Ta nauka jest wyjątkowo głęboka.

I ponownie Tsogyal spytała: proszę, zwróć uwagę, wielki mistrzu! Błagam
cię, udziel mi łaskawie kluczowych instrukcji, które odcinają źródło
cierpienia w obecnej pełni uwagi i wprowadź na ścieżkę zarówno narodziny
jak i śmierć.
Padmasambhawa odparł: Słuchaj, Tsogyal! Wskazując na kluczowe punkty
praktyki poprzez pięć jog, przekażę ci głęboką instrukcję o
wykorzystywaniu jako ścieżki wszystkiego, co robisz.
Po pierwsze, odnośnie jogi snu, to chwila zasypiania przypomina śmierć.
Dlatego też, odnów ślubowania samaja, przyjmij na nowo ślubowania
śrawaki, oczyść strumień swojego umysłu, odetnij powikłania trzech
trujących uczuć i unikaj zangażowania się w rozmyślania o przeszłości i
przyszłości. Pozostaw całkowicie wolne wszystkie zewnętrzne i wewnętrzne
zjawiska w samadhi takości, stanie nie skupiania się na niczym.
Zasypianie w stanie niewymyślonej fazy spełniającej, niekonceptualnej
dharmakaji, to wykorzystywanie śmierci jako ścieżki.
Rozpuść wszystkie zewnętrzne i wewnętrzne zjawiska, świat i istoty,
centralną postać [mandali] i jej orszak w nasienną sylabę w swoim ośrodku
serca. Idąc spać w stanie nie skupiania się na centrum, wykorzystujesz
śmierć jako ścieżkę.
Po drugie, joga budzenia się przypomina odradzanie się. Tuż po obudzeniu
się, z wnętrza fazy spełniającej wyraźnie przypomnij sobie o nie
napotykającej na przeszkody świadomości. Oczyszcza to odradzanie się.
Następnie powinnaś zrozumieć kluczowe punkty przyczyny i skutku. Wprowadzi
to żywotną substancję do dowolnej wykonywanej przez ciebie praktyki, i
spowoduje większy postęp, niż cokolwiek innego.
O świcie rozdziel czystą część pożywienia do nadi i wydziel
nieczystą jego porcję. Kiedy wnętrza nadi są całkowicie puste, łatwo
jest powstać zewnętrznym, wewnętrznym i tajemnym błędom. Wówczas
nadi powstają jako kanał centralny, prana jako [prana] mądrości,
elementy jako wielka błogość, a twój umysł jako niedualistyczna pełnia
uwagi. Jest to również cel wykonywania wszelkiego rodzaju rytuałów
związanych z leczeniem. Ponadto jest to powód, dla którego prawdziwie
doskonały Budda budzi się o świcie do prawdziwego i całkowitego
oświecenia.
Po trzecie, joga jedzenia musi być połączona z przekazem mocy Tajemnej
Mantry. Jeśli praktykujesz fazę rozwojową, poświęć pożywienie jako nektar
mądrości. Wizualizując bóstwo w swoim brzuchu, ciesz się z pożywienia,
które jako bóstwo rozpuszcza się w bóstwie.
Jeśli praktykujesz oczyszczanie zaciemnień, poświęć pożywienie jako nektar
mądrości. Jedz, całkowicie spalając nasiona sześciu klas istot, które są
obecne w formie liter w twoim sercu.
Jeśli praktykujesz zjednoczenie, poświęć pożywienie jako nektar
niedualnych środków i poznania, i jedz na sposób jednoczenia.
Jeśli praktykujesz fazę spełniającą, poświęć pożywienie jako mądrość
współwyłaniających się zjawisk i pustki. Ciesz się z dharmaty
jedzącej dharmatę.
Krótko mówiąc, spocznij w niepodzielnie w dowolnym praktykowanym przez
siebie samadhi i ciesz się nim. W ten sposób, bez względu na to co
jesz, staje się przyczyną [zaistnienia] samadhi.
Po czwarte, odnośnie jogi trwałości, praktykujący, który we właściwy
sposób stosuje ścieżkę, nigdy nie powinien się angażować w zwykłe,
przeszkadzające uczucia. Za pomocą specjalnej techniki powinien
zidentyfikować wszystkie uczucia, które powstają i wprowadzić je na
właściwą ścieżkę.
Źródłem przeszkadzających uczuć jest pięć trucizn; tutaj [powiem o tym]
jak wykorzystać je jako ścieżkę. Kiedy niespodziewanie pojawi się silne
pożądanie, rozpoznaj je zachowując uważność i rozmyślaj nad jego
przyczyną. Ono powstało wskutek zewnętrznego czynnika, powodującego
powstanie impulsu do odbycia stosunku z atrakcyjnym mężczyzną lub kobietą.
Teraz echo pożądania przypomina gwałtowny wytrysk wody. W końcu twój umysł
całkowicie rozproszy się we wzorcu tego, do czego przywykłaś.
Aby rozpoznać ten wzorzec, zrozum, że niewolący, zewnętrzny czynnik
stanowi twór twego umysłu. Gdyby tak nie było, niemożliwe byłoby, aby
umiłowanego przez ciebie przyjaciela inni ludzie uznali za wroga. Twój
impuls do odbycia stosunku powstaje z twojego umysłu i manifestuje się
jako pożądanie, tak jak wiatr wiejący z pustego nieba.
Teraz [powiem] o tym jak należy patrzyć na esencję pożądania i jak
wykorzystać ją jako ścieżkę. Spocznij w stanie, w którym atrakcyjny
czynnik zewnętrzny i impuls do odbycia stosunku są wolne od dualizmu,
wskutek czego pożądanie staje się esencją niedualnej błogości i pustki.
Wrodzona natura pustki nie została stworzona przez nic [oddzielnego od]
jej przejawu, który pojawia się jako błogość. Jest to doskonałość
pożądania, indywidualna mądrość rozróżniająca.
W podobny sposób, patrząc w esencję gniewu i spoczywając w niej,
rozpoznajesz niedualną esencję przejrzystości i pustki. Wrodzona natura
jest pusta, a jej przejawem jest przejrzystość. Jest to doskonałość
gniewu, mądrość podobna do zwierciadła.
Patrząc w esencję głupoty i spoczywając w tym stanie, rozpoznajesz
niekonceptualną pełnię uwagi. Wrodzona natura jest pusta, a jej przejawem
jest brak myśli. Ta doskonałość głupoty jest mądrością dharmakaji. W
ten sam sposób, poprzez wprowadzenie dumy i zazdrości na ścieżkę, stają
się one, [odpowiednio,] mądrością równości i mądrością wszechspełniającą.
Krótko mówiąc, dziesięć negatywności powstaje z pięciu trucizn. Pięć
trucizn powstaje z trzech trucizn. Dzięki rozpoznaniu tych trzech trucizn
i wykorzystaniu ich jako ścieżki, podtrzymujesz nauki Tripitaki i
kontynuujesz w trzech treningach.
Dzięki wejrzeniu w esencję pożądania i spoczywaniu w tym stanie,
doświadczasz błogości, która staje się Winaja-pitaką. Odwracasz się od
zwykłego pożądania, które jest ćwiczeniem dyscypliny.
Dzięki wejrzeniu w esencję gniewu i spoczywaniu w tym stanie, doświadczasz
przejrzystości, która staje się Sutra-pitaką. Odwracasz się od zwykłego
gniewu, które jest treningiem samadhi.
Dzięki wejrzeniu w esencję głupoty i spoczywaniu w tym stanie,
doświadczasz braku myśli, który staje się Abhidharma-pitaką. Odwracasz się
od zwykłej głupoty, która jest ćwiczeniem się w wiedzy rozróżniającej.
Powinnaś rozpoznać wszystkie przeszkadzające uczucia, jakie powstają i w
ten sposób wprowadzić je na ścieżkę.
Piąta jest joga czasu i żywotnych punktów. Mamy pięć czasów. Po pierwsze, o
świcie oddzielają się czyste i nieczyste składniki pożywienia. umysł jest
rześki, ciało odświeżone, intelekt przejrzysty, a bindu wzmocnione.
Siła błędów i zalet jest mocniejsza, istotne jest więc, aby rozpoznać, że
każda powstające myśl jest pożądaniem i wprowadzić ją na szlachetną
ścieżkę.
Po drugie, o zmroku moc bindu słabnie, i może powstać uczucie
niepokoju. Zwiększają się magiczne siły bogów i demonów. Ten czas
przypomina śmierć. Siła błędów lub zalet jest większa, a zatem istotne
jest rozpoznanie każdej powstającej myśli jako strachu czy przerażenia, i
wprowadzenie jej na szlachetną ścieżkę.
Po trzecie, kiedy powstaje silne przeszkadzające uczucie lub niespokojna
myśl, a ty nie wprowadzisz jej na ścieżkę, może cię to kosztować życie,
albo spowodować złamanie twoich ślubowań, przeszkodzić [ci w osiągnięciu]
samadhi i wypaczyć prawdziwą ścieżkę. Rozpoznaj je więc i wprowadź
na ścieżkę.
Po czwarte, w czasie, kiedy powstaje pierwotna, niedualistyczna pełnia
uwagi, a twój umysł jest zjednoczony jako esencja braku myśli, wykorzystaj
to jako ścieżkę metod. Będąc w stanie zastosowania kluczowych punktów w
tych ćwiczeniach, praktykuj przez długi czas, nie rozpraszając się nawet
na chwilę. Wówczas ukształtują się dążenia i ogniwa przyczynowości. Jest
to żywotny punkt, ważne więc jest podjęcie postanowienia. Niewłaściwe jest
mieszanie dążeń i ogniw przyczynowości z wszelkimi innymi rodzajami
zwykłego, konceptualnego myślenia. Ponieważ ten, kto stwarza [dążenie],
jest konceptualną myślą, przypomina to błędne użycie wyziębiającego leku
na chorobę „zimna”.
Po piąte, kiedy nadejdzie czas śmierci, znajdziesz się całkowicie pod
wpływem swojej osobistej „wiążącej karmy”; dlatego też, kluczowe znaczenie
ma ukształtowanie pozytywnych ogniw przyczynowych. Niech wszystkie
negatywne czyny zostaną zapomniane; pamiętaj też o wszystkich pozytywnych
działaniach. Skoncentruj swój umysł jednopunktowo na określonej praktyce,
którą wykonujesz, i w każdej poszczególnej chwili bądź wolna od omamionych
doświadczeń. Krótko mówiąc, w tym czasie kluczowe jest ukształtowanie
szlachetnego ogniwa przyczynowości.

I ponownie Tsogyal spytała: proszę, zwróć uwagę, wielki mistrzu! Naucz
mnie, proszę, kluczowych punktów stanów bardo.
Padmasambhawa odparł: Słuchaj, Tsogyal! Odnośnie bardo, okres od śmierci
do odrodzenia się nosi nazwę bardo śmierci i narodzin. Składa się on z
trzech punktów: najlepiej jest osiągnąć oświecenie przed doświadczeniem
jakiegokolwiek bardo. Dobrze też jest osiągnąć oświecenie w bardo. [Jeśli
to ci się nie uda,] dobrze jest wiedzieć jak się odrodzić.
Punkt pierwszy składa się z czterech części: jak elementy się
rozpuszczają; jak zanikają myśli; jak pojawia się niekonceptualna mądrość;
i jak osiąga się stan buddy po rozpoznaniu własnej natury.
Po pierwsze, kiedy element ziemi rozpuszcza się w wodzie, rozpada się
węzeł-nadi w pępku, a ziemia-prana źle działa, ciało staje się
ociężałe, zaczyna zanikać świadomość, pojawia się też doświadczenie
podobne do mirażu.
Po drugie, kiedy woda rozpuszcza się w ogniu, rozpada się węzeł-nadi
w sercu, woda-prana źle działa, wysychają nos i usta, świadomość staje się
niespokojna, pojawia się też doświadczenie podobne do dymu.
Po trzecie, kiedy ogień rozpuszcza się w wietrze, rozpada się
węzeł-nadi w gardle, ogień-prana źle działa, temperatura ciała staje
się ledwie uchwytna, percepcja się chwieje, pojawia się też doświadczenie
podobne do świetlików.
Po czwarte, kiedy wiatr rozpuszcza się w świadomości, rozpada się
węzeł-nadi w tajemnym miejscu, wiatr-prana źle działa, oddech
przestaje się wydobywać przez nos, świadomość zaczyna się gmatwać, pojawia
się też nieznaczna percepcja światła.
W jaki sposób następuje zanik myśli? W dolnym końcu kanału centralnego
znajduje się esencja w postaci litery A, [którą mamy] od naszej matki.
Kiedy słabnie siła prawego kanału, ta esencja podnosi się do góry; oznaką
tego jest wizja czerwieni. Wówczas zanikają stany myślowe pożądania.
W górnym końcu kanału centralnego znajduje się esencja w postaci litery
HUNG, [którą mamy] od naszego ojca. Kiedy słabnie siła lewego kanału, ta
esencja schodzi w dół; oznaką tego jest wizja bieli. Wówczas zanikają
stany myślowe gniewu.
Następnie przestaje działać przenikający wiatr na koronie głowy, wskutek
czego pojawia się wizja czerni. Wówczas zanikają stany myślowe głupoty.
Kiedy te trzy trucizny zanikły w ten sposób, duma i zazdrość automatycznie
zanikają, ponieważ te trzy trucizny rozpuściły się w trzech nadi.
Potem zatrzymuje się zewnętrzny oddech.
W jaki sposób powstaje niekonceptualna mądrość? Aż do tej chwili, po
zaniku zewnętrznego oddechu, nie zanikł jeszcze zewnętrzny oddech.
Wschodzące słońce i zachodzący księżyc spotykają się razem i prana-umysł
wchodzi do kanału centralnego. Ponieważ te trzy znajdują się wewnątrz
kanału centralnego, i jako że myśli zanikają na krótką chwilę, na okres,
jakiego potrzeba na zjedzenie posiłku, pojawia się niekonceptualna pełnia
uwagi, umysł dharmakaji buddów.
W jaki sposób, poprzez rozpoznanie niekonceptualnej mądrości, osiąga się
stan buddy? Dzięki sile przyzwyczajenia się do tego rozpoznania, i dzięki
mocy ustabilizowania się w ustnych wyjaśnieniach, rozpoznasz tę powstałą z
siebie, współwyłaniającą się mądrość i osiągniesz stan buddy, jednocząc
aspekt matki i syna dharmakaji. W ślad za tym, przez otwór Brahmy
wyłoni się świadomość i wniknie do dharmadhatu.
To były wyjaśnienia dla osoby o największych zdolnościach, pragnącej
osiągnąć stan buddy w bardo.
Wyjaśnienia dla osoby o średnich zdolnościach, odnośnie osiągnięcia
oświecenia w bardo, składają się z czterech punktów. Sposób, w jaki
elementy się rozpuszczają, a stany myślowe zanikają, jest taki sam jak
wyżej.
Odnośnie punktu trzeciego, jak dharmata manifestuje się w bardo:
jeśli nie rozpozna się niekonceptualnego stanu dharmakaji, jak w
przypadku osoby o najwyższych zdolnościach, świadomość przebywająca w
ośrodku serca wchodzi na ścieżkę nadi białego jedwabiu. Po wyjściu
na zewnątrz, umysł oddziela się od materii, a [umierający] przez siedem
dni znajduje się w stanie nieświadomości. [ Teksty zazwyczaj mówią o
trzech i pół dniach; tu jednak zastosowano starą metodę liczenia, w której
dzień ma 12 godzin. ] Po przebudzeniu się z omdlenia, przez pięć dni
dharmata manifestuje się w postaci dźwięków, kolorów, świateł i
kręgów.
Dźwięk jest naturalnym dźwiękiem elementu ognia, bezgranicznie i
gwałtownie. Ryczy jak piorun, który dzieli lato i zimę. Naturalna
promienność świadomości manifestuje się w przejrzystych i żywych kolorach.
Promienie światła lśniące z wnętrza kolorów, są oślepiające jak miraż na
jesiennej równinie.
Po czwarte: jak osiąga się stan buddy, rozpoznając swoje naturalne
oblicze. Poprzez siłę praktykowania tego, co zostało podkreślone, te
manifestacje dźwięków, kolorów i świateł pojawią się jako samoistna,
współwyłaniająca się mądrość, a ty osiągniesz stan buddy.
Jednostki różnią się pod względem treningu i zaznajomienia się [z
praktyką]. Jeśli chodzi o jogina, który wyćwiczył się w fazie spełniającej
jogi bóstwa, te manifestacje dźwięków, kolorów i świateł rozwiną się jako
naturalna manifestacja mandali bóstwa, a ty osiągniesz stan buddy jako
sambhogakaja.
Jogin, który urzeczywistnił fałsz zjawisk, zrozumie, że te manifestacje
dźięków, kolorów i świateł są jak sen lub magiczna iluzja, i osiągnie stan
buddy jako nirmanakaja.
Jogin, który rozpoznał, że wszystkie zjawiska samsary są indywidualnym
doświadczeniem (tyb. rang nang), zrozumie, że te manifestacje
dźwięków, kolorów i świateł, same powstają i same się wyzwalają, i
osiągnie stan buddy jako kaja esencji.
Dlatego powinnaś przemierzyć bardo przy pomocy jakiejkolwiek praktyki,
dzięki której osiąga się doświadczenie i urzeczywistnienie.
I na koniec, zagadnienie dotyczące tego, jak należy się odrodzić, składa
się z pięciu punktów. Sposób, w jaki rozpuszczają się elementy i zanikają
stany myślowe, jest podobny [do tego, co powiedziano] powyżej.
Po trzecie, ciało mentalne kształtuje się stopniowo [w łańcuchu]
ośmiorakiego współzależnego powstawania. [ Osiem pierwszych ogniw
dwunastoczłonowego łańcucha to: niewiedza, karma, świadomość,
nazwa-i-forma, podstawy zmysłów, kontakt, wrażenia i żądza. ] Niewiedza to
nierozpoznanie tego, że światło jest twoim własnym przejawem (rang
nang). Karma pojawia się wskutek mocy tego, kiedy pięć rodzajów prany
gromadzi się razem i stwarza egzystencję samsaryczną. Z niej wyrasta
wyraźniejsza świadomość i ma miejsce skupienie się na obiekcie. Następnie
powstaje nazwa-i-forma [czyli pięć skandh] stanu bardo. Świadomość
staje się ostrzejsza i szybsza, i stwarza podstawy zmysłów. Do kontaktu
dochodzi wtedy, kiedy spotykają się one z obiektem. Wrażenie to odczucie
przyjemności i bólu. Żądza zaś jest wtedy, gdy dajesz powstać swoim
sympatiom i antypatiom. W ten sposób osiem czynników stwarza ciało
mentalne.
Po czwarte, w jaki sposób zachodzą doświadczenia bardo? Manifestują się
zjawiska z poprzednio [nagromadzonych] nawykowych tendencji; w ten sposób
doświadczasz podróży do kraju i domu, w którym kiedyś mieszkałeś, i
dotrzymujesz w umyśle towarzystwa wszystkim bliskim krewnym. Twoje
jedzenie i miejsce pobytu są nieokreślone, a twoje ciało mentalne żyje
poza ofiarami całopalnymi. Możesz poruszać się bez przeszkód, z tym, że
nie możesz wejścia do łona swojej przyszłej matki, ani zbliżyć się do
Siedziby Wadżry. W nieustannym lęku, przerażeniu i panice, doświadczysz
wizji demonów pożerających ciała, dzikich zwierząt, gwałtownych burz i
zamieci [śnieżnych]. Wszędzie będziesz szukać schronienia i miejsca, gdzie
można by się ukryć. Podstawy twoich zmysłów będą przejrzyste, a zdolności
zmysłowe nienaruszone. Będziesz mieć czysty boski wzrok, którym możesz
dostrzec inne istoty w bardo.
Po piąte: jak się odrodzić. Po tym jak zanikła poprzednia, własna
promienność podstawowej świetlistości, doświadczasz pięciu zwykłych
świateł-ścieżek. Współwyłaniającą się niewiedza nie rozpoznaje [tej
świetlistej pełni uwagi] jako własnego, naturalnego oblicza. Konceptualna
niewiedza konceptualizuje świetlistość jako coś innego. Skupiając się na
tym zjawisku, odrodzisz się wśród sześciu klas istot, jak górski jeleń,
schwytany w sidła lub pszczoła pochwycona przez kwiat.
Skupiając się na białym świetle, odrodzisz się wśród istot piekielnych,
skupiając się na czerwonym świetle, odrodzisz się jako głodny duch.
Wejście w czarne światło prowadzi do odrodzenia się w świecie zwierząt,
podczas gdy wejście w [światło] żółte prowadzi do odrodzenia się jako
człowiek. Skupienie się na zielonym [świetle] prowadzi do odrodzenia się
jako bóg lub półbóg. W owym czasie musisz przypomnieć sobie o cierpieniu
sześciu klas istot i nie skupiać się na żadnym z tych świateł.
Świadomość bardo łatwo zmienia kierunek, jeśli więc możesz zachować
uważność i pobudzić głęboką tęsknotę za krainami buddy, takimi jak
Sukhawati, bez wątpienia się tam odrodzisz.

Tsogyal ponownie zapytała: proszę, zwróć uwagę, wielki mistrzu! Czyż
jogin, który nie osiągnął stabilności, nie powinien podjąć wysiłków
[mających na celu] oczyszczenie przeszkód? W jaki sposób oczyszcza się
przeszkody na ścieżce?
Padmasambhawa odparł: Słuchaj, Tsogyal! Oczyszczanie przeszkód na ścieżce
ma cztery punkty: oczyszczanie przeszkód trwających przez pewien czas
doświadczeń samadhi; oczyszczanie przeszkód cielesnych chorób i
bólu, oczyszczanie przeszkód konceptualnego myślenia oraz bogów i demonów
w umyśle, oraz oczyszczanie przeszkód splamień powstałych wskutek
negatywnych okoliczności.
Punkt pierwszy to oczyszczanie przeszkód trwających przez pewien czas
doświadczeń samadhi. Ospałość oznacza niezaktualizowanie promiennej
świadomości, czyli nie zaznajomienie się z doświadczeniem przejrzystości.
Ospałość jest zmieszana ze snem.
Pobudzenie oznacza, że świadomość porusza się ku obiektowi lub w pogoni za
czymś. Słowa „porusza się” oznaczają, że uwaga nie pozostaje spokojna.
Bycie rozproszonym to zostanie schwytanym w percepcję kogoś innego. Bycie
niespokojnym oznacza bycie spokojnym przez pewien krótki czas i
niezdolność do pozostawania w ten sposób przez długi [czas]. „Podłoże” to
twoja uwaga, która porusza się niezauważona, podczas gdy ty sądzisz, że
pozostaje ona uspokojona.
Istnieją dwa rodzaje pobudzenia. „Pobudzenie przez kogoś innego” oznacza,
że świadomość pobudza się wskutek okoliczności. „Pobudzenie przez siebie”
oznacza, że pewne subtelne uczucie myślące: „To jest spokojne! To jest
przejrzyste!” dostaje się do stanu medytacyjnego.
Ospałość i pobudzenie to główne błędy, które powstają z braku koncentracji
i ześlizgnięcia się w obojętność.
Kiedy czujesz się ospała, nakieruj uwagę na ośrodek serca. Pozostań
skoncentrowana, medytując niezachwianie skupiona na jednym punkcie. W ten
sposób nie oprzesz się ospałości czy letargowi, ale będziesz dalej posuwać
się na ścieżce.
Kiedy czujesz pobudzenie, nakieruj uwagę na miejsce poniżej pępka,
skoncentruj się na nim i medytuj niezachwianie. W ten sposób całkowicie
skupisz się na jednym punkcie i nie popadniesz w błędy pobudzenia czy
rozproszenia.
Mówiąc ogólnie, jeśli twoja uwaga jest całkowicie skupiona w jednym
punkcie, prawdopodobnie nie staniesz się ospała, ani pobudzona.

Teraz, jeśli chodzi o wykorzystanie tego, co jest pożyteczne dla
samadhi jako ścieżki, dobre samadhi błogości, przejrzystości i
braku myśli, uczucia miłującej dobroci, współczucia, wyrzeczenia się, lub
silne, przejrzyste oddanie – wszystkie one posiadają [specyficzny] „smak”,
któremu towarzyszą określone, fizyczne i werbalne, doświadczenia związane
z praną, która porusza się przez usta. Istnieje tu pewne niebezpieczeństwo
popadnięcia w lgnięcie do ego, a zatem żywotne znaczenie ma zintegrowanie
ich z kluczowym punktem. Z postawą zrozumienia, że są one przemijającymi
doświadczeniami, powstającymi w związku z dualistycznym umysłem, spójrz na
esencję każdego z nich. Pozostań w strumieniu tego [doświadczenia], nie
skupiając się na trudnościach i bez przywiązania. Wówczas doświadczenia te
pojawią się jako esencja niedualnej pełni uwagi. Podtrzymaj tę ciągłość,
nie lgnąc, ani nie podtrzymując przemijających doświadczeń.
Jeżeli doświadczasz ożywienia, to przywiązanie zostaje ostro odcięte.
Jeśli czujesz jakby chciało ci się płakać, ponieważ pojawiło się w tobie
silne współczucie, zrozum, że kluczowym punktem poglądu jest rozpoznanie
uważności. Nie angażuj się w doświadczanie jego smaku, lecz po prostu
utrzymuj jego ciągłość.
Doświadczenie to może być magicznym przejawem ducha gyalpo. Abyś więc
nie żywiła magicznego ducha, przekażę ci kluczowe wyjaśnienia odnośnie
wykorzystywania szkodliwych doświadczeń jako pomocnych dla uzyskania
samadhi.
Bez względu na to, co się zdarzy – choroba, ból, ból serca czy silne
zmęczenie – zrozum, że są to przemijające doświadczenia. Nie zniechęcaj
się, nie uważaj też tego za zły los. Pozwól postrzeganemu obiektowi i
postrzegającemu umysłowi, pojawić się i wyzwolić w sposób naturalny. Nie
uważaj tego za wady czy zalety, ale pozwól im spontanicznie powstać i
wyzwolić się w sobie.
A teraz wyjaśnię ci, w jaki sposób uwydatnić te doświadczenia, tak aby
przekroczyły pomoc i krzywdę. Wszystkie zjawiska samsary i nirwany
pozostają spontanicznie obecne w podłożu (alaja-widżniana) w formie
nasion. W ciele wadżry istnieją jako litery-nadi i prana-umysł. W
konsekwencji, kiedy rozpoznasz naturalne oblicze prawdziwego stanu i
praktyki, stosując zarazem kluczowe punkty samadhi, węzły-nadi
zostaną rozwiązane, prana-umysł i nawykowe tendencje oczyszczone, a ty
zaczniesz rozpoznawać oświecone właściwości. W ten sposób powstają
doświadczenia samsary i nirwany.
Jeżeli prany znajdą otwór, wejdą weń. Jeśli utworzysz jakieś pojęcie,
zamanifestują się mary. Jeśli porzucisz doświadczenia obojętności, nie
staną się one częścią ścieżki. Zrozum, że wszystkie te zjawiska są
przemijające.
Nie uważaj niczego za błąd. Na wszystko patrz jak na coś pozytywnego.
Wolna od nadziei, lęku i wątpliwości, ćwicz się w rozpuszczaniu
przemijających doświadczeń, tak aby powstawały i zanikały się w sposób
naturalny. W ten sposób wszystkie doświadczenia zostaną uwypuklone.
Czasami, podczas praktyki na odosobnieniu, kiedy umysł jest podatny na
wpływy, w duchowej praktyce nastąpi postęp, a medytujący wybuchenie długą,
melodyjną pieśnią. Przy innych okazjach umysł będzie nie do okiełznania,
duchowa praktyka straci na znaczeniu, uwaga się rozproszy, a medytujący
odczuje dogłębny smutek.
Podczas oddzielania samsary i nirwany pojawią się wysokie i niskie
doświadczenia. Zamiast czuć zniechęcenie i zarozumiałość, utrzymuj
kluczowe punkty pozwolenia na to, aby rzeczy zdarzały się w sposób
spontaniczny, bez przywiązania. W ten sposób będziesz w stanie wprowadzić
je na ścieżkę.
Praktykę na odosobnieniu wykonuj z niesłabnącym zainteresowaniem, nie
zbaczając i nie rozpraszając się; wówczas wszystko ją wzmocni.

Następnie, odnośnie oczyszczenia przeszkody cielesnych chorób i bólu, mamy
pięć punktów: podstawa, na której powstaje choroba; przyczyna choroby;
okoliczności, które ją aktywizują; jej dojrzałe rezultaty; oraz sposób jej
wyleczenia.
Po pierwsze, choroba przebywa ukryta w alaja-widżnianie, w sposobie
istnienia kanałów i w nawykowych tendencjach. Pojawia się poprzez
niezdrową karmę, nagromadzoną wskutek niewiedzy i lgnięcia do ego.
Aktywizują ją środki przeszkadzających uczuć, konceptualne myślenie,
wiatry-prany, albo bogowie i demony. Jej dojrzałe rezultaty to 404 typy
chorób, na czele z ciepłem i zimnem, flegmą, bólami i obrzękami. Krótko
mówiąc, choroba współwyłaniającej się niewiedzy jest główną przyczyną, a
choroba konceptualnej niewiedzy jest główną okolicznością.
Wszystkie choroby posiadają tych pięć czynników: ukryta podstawa,
niezdrowa karma jako przyczyna, przeszkadzające uczucia jako okoliczności,
konceptualne myślenie jako ogniwo łączące, prana-wiatr jako zgromadzony
skutek, oraz bogowie i demony jako czynnik wspierający.
Jeśli na przykład manifestuje się choroba „zimna”, jej przyczyną są obecne
w alaja-widżnianie nawykowe tendencje pożądania, zaktywizowane przez
okoliczności silnego pożądania. Ogniwo łączące tworzy konceptualna myśl:
„Jestem chory! Jestem kaleką! Cóż mogę zrobić, jeśli wszystko idzie coraz
gorzej?” Powoduje to, że „wiatr oczyszczający w dół” zaczyna funkcjonować
w niewłaściwy sposób, wystawiając cię na atak ze strony żeńskiej klasy
złych wpływów.
Podobnie, nasiono gniewu jako przyczyny aktywizuje się poprzez okoliczność
silnego gniewu związanego z ogniwem konceptualnego myślenia. Powoduje to,
że „wiatr wyrównujący ogień” zaczyna funkcjonować w niewłaściwy sposób,
wystawiając cię na atak ze strony męskiej klasy złych wpływów, czego
wynikiem są choroby ciepła.
Nasiono głupoty jako przyczyny aktywizuje się poprzez okoliczność silnej
głupoty związanej z ogniwem konceptualnego myślenia. Powoduje to, że
„wiatr zrównujący” zaczyna funkcjonować w niewłaściwy sposób, wystawiając
cię na atak ze strony złych „duchów ziemi”, czego wynikiem są choroby
flegmy.
Nasiono zazdrości jako przyczyny aktywizuje się poprzez okoliczność
zazdrości, związanej z ogniwem konceptualnego myślenia. Powoduje to, że
„wiatr podtrzymujący życie” zaczyna funkcjonować w niewłaściwy sposób,
wystawiając cię na atak ze strony złych wpływów klasy tsen, czego
wynikiem są choroby bólu.
Nasiono dumy jako przyczyny aktywizuje się poprzez okoliczność silnej
zarozumiałości związanej z ogniwem konceptualnego myślenia. Powoduje to,
że „wiatr przenikający” zaczyna funkcjonować w niewłaściwy sposób,
wystawiając cię na atak ze strony złych wpływów klasy gyalpo, czego
wynikiem są choroby związane z obrzękiem.
Ponieważ przyczyną [chorób] jest niewiedza, musisz rozpoznać
współwyłaniającą się mądrość, która wyleczy te choroby. Ponieważ stanem są
przeszkadzające uczucia, musisz osadzić swoją uwagę w uspokojeniu.
Ponieważ łącznikiem jest konceptualne myślenie, musisz odciąć więzy myśli.
Ponieważ tym, który zbiera wyniki jest wiatr, musisz skupić się na
kluczowym punkcie wiatru. Bogowie i demony stanowią wsparcie; musisz
porzucić pojęcie demona. Postępując w ten sposób, uwolnisz się od
wszelkiego rodzaju chorób.
Na wyleczenie esencji choroby składają się trzy punkty: najlepiej jest
zostawić ją, aby wyzwoliła się sama z siebie; można też porzucić punkty
odniesienia związane z egzorcyzmem lub medytacją; w końcu można ją
wyleczyć środkami wizualizacji.
Jeśli chodzi o [punkt] pierwszy, nie przyjmuj nawet jednej dawki
lekarstwa. Nie śpiewaj choćby jednej sylaby ceremonii leczniczej. Nie
uważaj choroby za błąd, ani za zaletę. Pozostaw umysł niewymyślonym i
spontanicznym. Staraj się całkowicie być w naturalnym, wolnym od myśli
stanie prostoty. Postępując w ten sposób, odetniesz przepływ
konceptualnych myśli; pojawi się wolna od myśli pełnia uwagi, a choroba
zostanie oczyszczona. Choroba i myśl wyzwalają się równocześnie.
Trzeba tu zaznaczyć, że podczas praktyk wstępnych nie należy ścigać
choroby. Nie kultywuj choroby podczas właściwej części [praktyki], a
podczas [części] końcowej nie skupiaj się na tym, że jesteś chora. Dzięki
temu stara choroba zniknie, a nowa nie wyrządzi ci szkody.
Część druga, egzorcyzmowanie lub medytacja, składa się z trzech części:
przemiany przeciwności losu, bezpośrednie odcięcie i wyrównanie.
Jeśli chodzi o pierwszą, to odnośnie choroby, myśl raz po raz z
wdzięcznością: „Jakże cudowne jest to, że dzięki tobie, chorobo, mogę
odciąć konceptualnego demona!” Pozwól, aby twój umysł był pełen triumfu;
jedz pożywienie, które spraw kłopoty chorobie i działaj wobec niej w
niechętny sposób.
Następnie, zjedz trochę świeżego „trwałego zapachu”, ciągle ciepłego, ale
nie płynnego. Wypij nieco ciepłego, śmierdzącego „płynnego zapachu”.
Dzięki medytacji na pranę-wiatr, wydalisz chorobę z górnej części ciała i
usuniesz chorobę w dolnej części. Ten proces opuszczania przez chorobę
ciała, jest odcinającym lekiem.
Po drugie, bezpośrednie odcięcie sprowadza na twarz wyraz promienności i
powstrzymuje skamlenie. Jeśli chodzi o umysł, bezpośrednio odcina obawy,
lęki i nadzieje związane z myśleniem: „Kiedy jestem chory i słaby, kiedy
umrę, to cóż zrobię?” Z całkowitym lekceważeniem odrzuć te obawy od
siebie.
Po trzecie, aby dokonać zrównoważenia, musisz wykorzystać nieszczęścia w
chwili, w której powstają. Rozjaśnij swoją świadomość i przypomnij sobie o
duchowej praktyce. Nie medytuj nad wizualizacją, aby przeciwdziałać
chorobie, ani nie stosuj żadnego rytuału leczniczego, ale spójrz na
tożsamość tego, kto czuje się chory! Jeśli będziesz spoczywać w tym
trwałym stanie, kiedy pojawia się doświadczenie, zaniknie ono samo przez
się, a kiedy pojawia się urzeczywistnienie, wzejdzie jako pusta percepcja.
W końcu nie musisz cierpieć, myśląc o tym, że jesteś chora.

W końcu, aby wyleczyć się poprzez wizualizację, pobudź bodhicittę, usiądź
ze skrzyżowanymi nogami i wizualizuj siebie jako bóstwo jidama. Wyobraź
sobie, że w twoim sercu znajduje się ciemnoniebieskie HUNG, wielkości
ziarna jęczmienia. Jeśli jest to choroba „ciepła”, wyobraź sobie, że z
HUNG w ośrodku twojego serca wyłania się białe HUNG wielkości ziarna
jęczmienia i krąży po całej górnej części twego ciała, całkowicie
wyciągając wszystkie choroby, tak jak magnes zbierający igły wyłania się
ze szczytu twojej głowy i znika w przestrzeni. Wyobrażając to sobie,
podciągnij wiatry do góry.
Jeśli jest to choroba „zimna”, wyobraź sobie, że z HUNG w ośrodku twojego
serca wyłania się czerwone HUNG wielkości ziarna jęczmienia i krąży po
całej dolnej części twego ciała. Kiedy wyłania się przez dolny otwór,
wyobraź sobie, że znika w centrum ziemi.
Jeśli czujesz ból w rękach i nogach, związany z czyrakami czy obrzękami, w
miejscu choroby wizualizuj czarne HUNG. Wyobraź sobie, że zbiera ono
chorobę i wychodzi przez czyrak lub czubki twoich palców.
Dla choroby, której nie jesteś w stabie zdiagnozować, wyobraź sobie, że z
HUNG w ośrodku twego serca wyłania się ciemnoniebieskie HUNG, zbiera
wszystkie choroby, wychodzi poza ciało przez dziurkę od nosa i znika w
powietrzu.
Mówiąc ogólnie, kiedy spoczywasz w zrównoważeniu, twój umysł powinien
całkowicie stać się esencją braku myśli. Musisz odrzucić wszystkie sprawy
i zainteresowania i być wolna od wątpliwości i niezdecydowania odnośnie
tego, co należy egzorcyzmować bądź wizualizować. Wizualizacja i twój umysł
powinny się zjednoczyć. Ważne jest to, aby polegać i koncentrować się na
tych trzech zagadnieniach.
A teraz zajmiemy się tym, jak rozpędzić przeszkodę ze strony mentalności,
która daje schronienie myślom o bogach i demonach. Jeśli wskutek istnienia
ogniwa pomiędzy strukturą twoich kanałów, a przesunięciem przepływu
myśli, [ Ta instrukcja odnosi się do nierozdzielności prany i
dualistycznego umysłu. Strumienie energii w ciele, oraz przepływ
konceptualnego myślenia są głęboko z sobą związane. ] często masz [tego
typu] doświadczenia, zostaniesz zaatakowana przez magiczne przejawy tak
zwanych demonicznych sił i poczujesz wątpliwości. Jeśli pojawią się myśli
o strachu i przerażeniu, szybko się z nimi utożsam i wprowadź je na
ścieżkę. Jeśli pozwolisz im dziko biegać lub dostaniesz się pod ich
władzę, staną się przeszkodą dla twojej praktyki.
Ponadto, jeśli żadnej z przeszkód, na jakie napotkasz, wysokiej czy
niskiej, nie wykorzystasz jako swojej ścieżki, powrócą ze zdwojoną siłą i
staną się przeszkodą dla twojej praktyki. Istotne jest więc użycie
przeszkód jako ścieżki.
Zasadniczo, przekroczenie splamień własnego myślenia oznacza wprowadzenie
przeszkód na ścieżkę. Doświadczenia związane z negatywnymi siłami i
magicznymi przejawami, pojawiają się wewnątrz twojego błędnego umysłu. Z
pewnością nie są to „bogowie” czy „demony” znajdujący się na zewnątrz
ciebie. W tej samej chwili, w której doświadczasz negatywnych sił i
magicznych przejawów, zastosuj żywotny punkt zrozumienia, że nie posiadają
one żadnej prawdziwej egzystencji, ponieważ nie powstają, nie trwają i nie
zanikają. Kiedykolwiek będzie miał miejsce magiczny atak, przyjmij
jogiczną pozycję, utrzymuj spojrzenie i spójrz na jego tożsamość. Myśl
pojawia się wówczas jako pusta percepcja. Kiedy twoje myślenie nakieruje
się na pustą percpecję, znajdujesz się w posiadaniu pewnej siebie odwagi,
która dogłębnie odcina strach i przerażenie.
Nawet jeśli hordy Mary zgromadzą się wokół ciebie jak wojsko, nie uda im
się poruszyć choćby jednego włosa z twojego ciała; nie będą też w stanie
stworzyć żadnych przeszkód. Utrzymuj pewność siebie, myśląc: „Przeszkody
nie są w stanie wyrządzić mi krzywdy!” Bojaźliwa myśl: „Zastanawiam się,
czy napotkam jakieś przeszkody!”, zaprosi tylko demony do przyjścia.
Wszystkie doświadczenia z bogami i demonami to tylko ukształtowanie
twojego konceptualnego myślenia. Poza [twoim umysłem] nie posiadają one
nawet atomu egzystencji. Odetnij strumień konceptualnego myślenia! Złóż
swoje skandhy jako ofiarę na ucztę! Ofiaruj swoje ciało jako
pożywienie! Odrzuć lgnięcie do ego! Zastosuj żywotny punkt i praktykuj!

Teraz, jeśli chodzi o to jak rozproszyć przeszkodę nagłego splamienia
(drib). Splamienie to powstaje wtedy, kiedy dzielisz jedzenie z
kimś, kto złamał jakieś ślubowania bądź zobowiązania samaja,
popełnił negatywne czyny, miał kontakt z chorymi na trąd, kimś, kogo
współmałżonek właśnie zmarł, z ludźmi o demonicznych umysłach, wskutek
przebywania w domu, w którym popełniono wiele negatywnych czynów, albo w
wyniku spotkania demonów, nienawiści lub splamienia moralnego. Skalasz
się, jeśli będziesz jeść pożywienie nabyte wskutek nienawiści, splamione
moralnie lub wskutek popełnienia negatywnych czynów. Twoje ciało
zachoruje, twoje samadhi osłabnie, a strażnicy Dharmy będą
niezadowoleni.
Oznaką tego, że twoje samaja i zasady zostały naruszone, jest śnić o
tym, że spadasz lub podróżujesz na dół. Kiedy skalanie pochodzi od twoich
współtowarzyszy, śnisz o istotach splamionych przez brud innych ludzi.
Kiedy skalanie pochodzi od miejsca, w którym przebywasz, będziesz śnić o
tym, że wchodzisz do brudnego pokoju. Kiedy skalanie pochodzi od jedzenia,
śnisz o jedzeniu brudu.
Najlepszym sposobem oczyszczenia tego jest inicjacja i sadhana, następnie
mantry dharani, a na trzecim miejscu rytuały oczyszczające. Ze wszystkich
sił próbuj usunąć splamienia.

[Tsogyal] ponownie zapytała: proszę, zwróć uwagę, wielki mistrzu! W jaki
sposób praktykujący jogin powinien dokonać postępu w praktyce, poprzez
rozproszenie przeszkód na ścieżce?
Mistrz odparł: Słuchaj, Tsogyal! Dokonanie postępu na ścieżce składa się z
trzech zagadnień: usunięcia błędów, które uniemożliwiają postęp; położenia
podstaw dla postępu; oraz prób, mających na celu doprowadzenie do postępu
[w praktyce].
Po pierwsze, źródłem błędów nie jest nic innego, jak tylko lgnięcie do
ego, postawa niewłaściwego skupienia uwagi; odetnij więc więzy lgnięcia do
ego! Odrzuć koncentrację na wrogu i przyjacielu! Porzuć materialistyczne
dążenia! Z głębi serca nie angażuj się w nic poza Dharmą!
Podobnie jak roślina nie wyrośnie na kamieniu, nie będzie postępu bez
usunięcia błędu lgnięcia do ego. Dlatego powinnaś porzucić źródło
wszystkich negatywności, lgnięcie do ego.
Po drugie, odnośnie położenia podstaw dla postępu, wytrwaj na dowolnej
ścieżce, na którą wstąpiłaś i poweźmij wysiłki, mające na celu pojawienie
się w tobie pewnych właściwości. Angażowanie się w liczne praktyki,
zamiast skupienia się na jednej, nie przyniesie powodzenia. Zrozum
kluczowe punkty angażowania się i porzucania ścieżki; angażuj się w dowolną
[ścieżkę], którą wybrałaś i odwróć się od innych praktyk! Z całego serca
skup się na niej, dopóki nie ugruntujesz się w niej. Nie możesz próbować
schwytać wyższej ścieżki, nie polegając wpierw na niższej. Ćwicząc się w
ten sposób, który przypomina zasiewanie zdrowych nasion do żyznej gleby,
osiągniesz doświadczenie, ujrzysz swoją esencję, a [w twojej praktyce
nastąpi] postęp. Krótko mówiąc, intensywny trening stanowi podstawę
pojawienia się właściwości.
Po trzecie, jeśli chodzi o spowodowanie postępu [w praktyce], wyróżniamy
dwa zagadnienia: uwypuklenie tej ścieżki, na której się znajdujesz, oraz
dokonanie postępów w nowo powstałym doświadczeniu i realizacji.
Jeżeli praktykujesz nauki dotyczące metod (upaya), to z powodu
lgnięcia do specyficznych cech, staną się one jednostronne. Spraw, aby
dzięki poznaniu (pradżnia) i zrozumieniu, że wszystkie zjawiska nie
posiadają własnej natury, udało ci się osiągnąć postęp [w praktyce].
Jeśli praktykując nauki związane z poznaniem, nie dokonasz postępów, to z
powodu twojego jednostronnego lgnięcia do pustki, poznanie stanie się
wadą. Skup się na żywotnym punkcie przyczyny i skutku, i poprzez nauki o
skutecznych środkach (upaya), osiągnij postęp w praktyce.
W ten sam sposób, brak postępu podczas praktyki śamatha zachodzi
wskutek nie rozpoznania naturalnego stanu. Uwydatnij postęp za pomocą
vipaśjany, rozpoznania naturalnego stanu.
Brak postępu podczas praktyki vipaśjany zachodzi wskutek wady zbyt
krótkiego okresu ciszy. Uwydatnij postęp za pomocą ustabilizowanej pełni
uwagi i śamathy. W podobny sposób zrozum tę samą zasadę ze
wszystkimi rodzajami medytacji i stanów pomedytacyjnych.
To jest kluczowy punkt osiągnięcia postępu we wszystkich rodzajach
codziennej praktyki.
Po drugie, odnośnie postępu w nowopowstałym [doświadczeniu i
urzeczywistnieniu], istnieje sposób na osiągnięcie tego poprzez
przeszkadzające uczucia albo konceptualne myślenie.
Jeśli chodzi o pierwsze [zagadnienie], nie ma nikogo, kto nie miałby
przeszkadzających uczuć, ale jeśli zbłądzisz i zaczniesz się ich kurczowo
trzymać, nie staną się one częścią ścieżki. Musisz rozpoznać je i
wykorzystać je jako ścieżkę. W związku z tym istnieją trzy zagadnienia:
wada polegająca na tym, że nie uda nam się tego uczynić; pozytywne
właściwości dokonania tego; oraz sposób przeprowadzenia tego.
Jeśli widzisz jakąś piękną istotę ludzką lub pozaludzką, twój umysł
opanowuje [pożądanie]. Wady tego polegają na tym, że kiedy pożądanie
wzrasta, stwarzasz negatywną karmę, łapiesz choroby „zimna”, atakują cię
negatywne, żeńskie siły don, które w przyszłości zostaną poczęte w
twoim łonie. W ten sposób z pewnością staniesz się przyczyną [zaistnienia]
karmicznych przyczyn.
Pozytywne właściwości są tego rodzaju, że zgodnie z życzeniem będziesz w
stanie przyciągać ludzi i istoty pozaludzkie, spowodujesz powstanie
samadhi błogiej pustki, uwolnisz się od chorób „zimna”, będą ci
towarzyszyć różne klasy strażniczek, a w końcu odrodzisz się w Sukhawati.
Jeśli odczuwasz silne pożądanie, możesz je wykorzystać jako ścieżkę
podczas sesji siedzenia [w medytacji]. Nie ciskaj kamieniem w nos
świni! [ Tulku Urgyen Rinpocze wyjaśnia, że ryj jest najwrażliwszą
częścią ciała świni; uderzenie jej tam powoduje, że świnia natychmiast
ucieka. Jeśli reakcjami na „ogłuszenie świńskiego ryja” będą wina,
stłumienie lub ślepe angażowanie się w emocję, spowoduje to utratę
sposobności rozpoznania natury emocji. ] Lampki maślane czyść wtedy, kiedy
są jeszcze ciepłe! Zabij swego wroga, kiedy go schwytasz!
Po pierwsze, pozwól, aby pożądanie osiągnęło pełną moc. Następnie, przed
wytworzeniem jakiejś karmy, wprowadź je na ścieżkę. Ponieważ pożądanie
krzepnie w twoim umyśle, to kiedy tożsamość tej postawy pojawia się jako
amorficzna pełnia uwagi, całkowicie kształtuje się pomyślny zbieg
okoliczności. Bez tej podstawy pierwotnej pełni uwagi, pożądanie nie
stanie się ścieżką, tak jak w lustrze nie widać odbicia, dopóki nie uwolni
się go od brudu. Siła przeszkadzającego uczucia jest w pełni rozwinięta.
Kiedy uczucia doświadcza się w stanie pierwotnej pełni uwagi, nie powstaje
żadna karma; wprowadza się je na ścieżkę, nie przerywając go żadną inną
myślą, tak jak w analogii kamienia filozoficznego.
Rzeczywisty sposób wprowadzenia pożądania na ścieżkę polega na wejrzeniu w
jego tożsamość i pozwoleniu, aby przebywało ono w naturalnym stanie.
Wówczas jego tożsamość pojawi się jako niekonceptualna pełnia uwagi, w
której błogość i pustka są niedualistyczne.
Dodatkowo, kiedy ćwiczysz się w ten sposób, wprowadź na ścieżkę pożądanie
poprzez miłującą dobroć, współczucie i bodhicittę. Najpierw pobudź
oświeconą postawę, następnie uwolnij się od tworów umysłu, a w końcu
opieczętuj je dedykacją. Jeśli pobudzisz bodhicittę, twoja emocja staje
się ścieżkę do oświecenia. Urzeczywistnienie powstaje wtedy, kiedy
przebywa się w stanie wolnym od wytworów. Szlachetność doskonali się,
pieczętując ją dedykacją.
W ten sposób ćwicz się w nierozpraszaniu się z każdą kolejną myślą, od
chwili jej powstania aż do wprowadzenia jej na ścieżkę. Nie pozwól, aby
praktykę przerwały inne myśli, od pobudzenia bodhicitty począwszy, a na
opieczętowania jej dedykacją skończywszy; jeśli to uczynisz, nie stanie
się ona ścieżką.
Ten sam kluczowy punkt ma zastosowanie w przypadku innych uczuć, takich
jak gniew, otępienie, duma czy zazdrość. Sprowadź je bez rozproszenia na
ścieżkę, a potem zidentyfikuj jako pierwotną pełnię uwagi. Pozwól im
rozwinąć się do pełnej mocy, nie stwarzając żadnych karmicznych działań.
Po drugie, na postęp dzięki konceptualnemu myśleniu, składają się dwa
zagadnienia: pozytywne myśli i negatywne myśli. Pierwsze są wtedy, kiedy
masz przemijające „pozytywne doświadczenie” pobudzonych stanów umysłu,
otrzymujesz proroctwo od bóstwa, albo pojawią się wyraźne oznaki
powodzenia [w praktyce]. Uznając ich pojawienie się za coś znakomitego,
weź pod uwagę ich pozytywne właściwości i delektuj się ich smakiem. Jeśli
spróbujesz udoskonalić to doświadczenie, ono zniknie. Jeśli zachowasz
wobec niego obojętność, nie pojawi się postęp [w praktyce].
Aby mógł pojawić się postęp, nie angażuj się w „pozytywne” myśli, nie
lgnij do nich jako czegoś posiadającego pozytywne właściwości, i nie
delektuj się ich smakiem. To, co uważasz za „dobro”, jest tylko produktem
twego umysłu. Używając wyjaśnionej powyżej metody, sprowadź to na ścieżkę,
nie rozpraszając się innymi myślami, dopóki tożsamość umysłu nie pojawi
się jako pierwotna pełnia uwagi.
Inne rodzaje doświadczeń obejmują doświadczenia, których się nie pragnie,
umysłową wrzawę, lub magiczny atak demonów. Na ogół uważa się, że te
doświadczenia są czymś negatywnym, że są to błędy. Jeśli będziesz się
delektować ich smakiem, staną się przeszkodami. Nie odrzucaj negatywnych
myśli, nie uważaj ich za wady, nie angażuj się w nie. „Zło” to tylko
magiczny twór twego umysłu. Sprowadź go na ścieżkę zgodnie z powyższym
opisem, dopóki jego tożsamość nie pojawi się jako pierwotna pełnia uwagi.
Wymienione dotąd zagadnienia zamykają przegląd rzeczy niezbędnych dla
ścieżki jogina.

Obecnie, odnośnie rezultatu czyli doprowadzenia ścieżki do doskonałości,
istnieją cztery zagadnienia: pierwszym jest sposób działania dla pożytku
istot; drugi to sposób, w jaki pozostaje umysł mądrości; trzeci to sposób
widzenia tych, których należy okiełznać poprzez współczucie; a czwartym
jest odrzucenie niewłaściwych idei innych ludzi.
Jeśli chodzi o pierwszy, to po oczyszczeniu splamień zaciemniających
ścieżkę, zrealizowałaś wrodzony i pierwotnie przebudzony stan. Ma to
cztery aspekty: znaczenie, znak, tożsamość i sposób manifestowania się.
Pięć kaji, które stanowią podstawę; pięć sposobów mowy, które
przekazują zrozumienie; pięć ścieżek umysłu, które są niekonceptualne;
pięć właściwości spełniających potrzeby; i pięć aktywności, które działają
dla pożytku innych.
Najpierw mamy pięć kaji. Dharmakaja nie powstaje, jest czysta i
nieograniczona, funkcjonuje jako podstawa dla czterech kaji
mądrości. Sambhogakaja jest pierwotną pełnią uwagi doskonałości
(skt. sam) właściwości, które dają zadowolenie (bhoga), nie
skupiając się na różnorodności zjawisk. Działa jako podstawa zjawisk
nirmana. Nirmanakaja pojawia się (nirmana) w sposób magiczny,
stosownie do mentalności tych, których należy okiełznać, bez oddzielania
się od dharmakaji. Działa jako podstawa właściwości mądrości, które
przejawiają się w sposób potrzebny tym, którzy mają zostać okiełznani.
Wadżrakaja jest pierwotną pełnią uwagi, nierozdzielnością pustki i
świadomości, która demonstruje takość. Abhisambodhikaja to stała w
esencji, niepodzielna nieustraszoność. Spontanicznie postrzega wszystkie
zjawiska jako nigdzie nieumiejscowioną, pierwotną pełnią uwagi, która
powstaje w sposób naturalny.
Następnie mamy pięć kaji mowy. Ostateczna mowa dharmakaji jest
całkowicie czystą pełnią przebudzonej uwagi, która tworzy podstawę dla
wszystkich myśli i przejawów. Zamierzona, symboliczna mowa
sambhogakaji jest pierwotną pełnią uwagi, komunikującą znaczenie za
pośrednictwem wzroku w formie cielesnej. Werbalna mowa nirmanakaji
jest pierwotną pełnią uwagi, komunikującą znaczenie sześciu klasom istot
za pośrednictwem sześciu aspektów melodyjnego głosu. Podaje zrozumienie
znaczenia każdego słowa w doświadczeniu tych, których należy okiełznać.
Mowa mądrości wadżry jest pierwotną pełnią uwagi, komunikującą zrozumienie
niedualistycznej, słyszalnej pustki. Mowa abhisambodhi naturalnie
postrzeganej świadomości jest pierwotną pełnią uwagi, która postrzega
wszelki dźwięk jako świadomość, która oświetla znaczenie za pomocą
błogosławieństwa wyposażonego w pięcioraki umysł mądrości.
Po czwarte, pięć właściwości to: sfera, pałac, promienie światła, tron i
ozdoby. Sfera dharmakaji jest naturalnie czystą przestrzenią
dharmadhatu. Sfera sambhogakaji jest „kołem-światłem”
naturalnej promienności. Sfera nirmanakaji jest miliardowym światem
saha. [ Świat saha (tyb. mi mjed kyi ‚jig rten) to nasz
system świata, świat, w którym czujące istoty doznają nie mającego końca
cierpienia. Słowo saha oznacza również „niepodzielny”, ponieważ
karma i przeszkadzające uczucia, przyczyny i skutki, nie są oddzielone,
ani zróżnicowane. ]
Pałacem dla dharmakaji jest dharmadhatu Akanisztha; pałacem
dla nirmanakaji jest pierwotna pełnia uwagi indywidualnego
doświadczenia, a pałacem dla nirmanakaji jest mandala powstająca z
indywidualnego doświadczenia.
Promienie światła dla dharmakaji to promienie światła pięciu
mądrości. Dla sambhogakaji jest to naturalna promienność mądrości,
która lśni pięciobarwnym światłem. Naucza się, że nirmanakaja ma
sześćdziesiąt miliardów promieni światła, lśniących z każdej części ciała.
Tronem dla dharmakaji jest tron zjednoczonego poglądu; tronem dla
sambhogakaji jest zjednoczona wiedza; a dla nirmanakaji jest
zjednoczone współczucie.
Jeśli chodzi o ozdoby, to ozdobą dharmakaji jest niepowstająca
czystość, ozdobą sambhogakaji jest niegasnąca, naturalna percepcja,
nadzwyczajne większe i mniejsze oznaki, oraz dziesięć symbolicznych ozdób:
korona, nausznice, mały naszyjnik, naramienniki, dwie bransolety na ręce i
dwie na nogi, oraz długi naszyjnik. Ozdoby nirmanakaji to
trzydzieści dwie większe i osiemdziesiąt mniejszych oznak. Właściwości
wadżrakaji i abhisambodhikaji nie zostały wymienione.
Pięć aktywności to:
(1) karma uspokajająca i przeszkadzające uczucia;
(2) większa długość życia, zasługa i w naturalny sposób świadoma mądrość;
(3) umysł przyciągający, świadomość i wszystkie zjawiska samsary i
nirwany;
(4) aktywność eliminująca wszystko, co nie sprzyjające;
(5) bezpośrednia aktywność, która urzeczywistnia naturalny stan.
Jeśli natomiast chodzi o aktywność dla pożytku istot, ma ona trzy aspekty:
działanie z podporą; działanie bez podpory; oraz działanie z natury.
Działanie z podporą oznacza funkcjonowanie dla pożytku czystych istot
poprzez sambhogakaję i dla nieczystych istot poprzez
nirmanakaję, z niedualną pełnią uwagi dharmakaji jako
podstawą. Jest to sposób oświadczania, że mądrość jest obecna.
Działanie bez podpory oznacza funkcjonowanie dla pożytku istot poprzez
pojawienie się jako dwie rupakaje w percepcji tych, którzy chcą
okiełznać [własne umysły], mimo iż przebudzony stan buddy nie zawiera w
sobie mądrości indywidualnej istoty. Jest to sposób stwierdzenia braku
mądrości.
Działanie dla pożytku istot z natury oznacza funkcjonowanie poprzez wyraz
wrodzonej natury wszystkich rzeczy, które nie będąc „żadną rzeczą”, tym
niemniej manifestują się w każdy możliwy sposób. Jest to sposób
niedualizmu [dwóch powyższych metod].
Aby jeszcze bardziej to wyjaśnić: „czyniący” to spontanicznie obecnych
pięć kaji zwanych Wadżradharą. Pięć kaji to tylko poddziały
właściwości; nie jest to pięć konkretnych, oddzielnych bytów.
Wadżrakaja i abhisambodhikaja to nazwy aspektów trzech
kaji, podczas gdy dharmakaja, sambhogakaja i
nirmanakaja to rzeczywiste kaje.
Dharmakaja, będąc aspektem realizacji dla własnego pożytku [jogina],
nie działa dla dobra istot. Jednak dwie rupakaje działają dla
pożytku innych. Oznacza to, że sambhogakaja działa dla pożytku
czystych istot, takich jak bodhisattwowie dziesiątego bhumi, podczas
gdy nirmanakaja działa dla dobra sześciu klas nieczystych istot.
Altruistyczne działanie w niepojęty sposób stanowi podstawę dla dwunastu
czynów dharmakaji, sześciu specjalnych mocy umysłu i czterech
nieprawdopodobieństw. Sposoby funkcjonowania po podzieleniu tworzą
dwanaście aspektów najwyższej mowy; po skondensowaniu stają się trzema
zbiorami Tripitaki. Kiedy uważa się je za remedia, są metodami
oczyszczającymi; kiedy natomiast bierze się je za przyczynę i skutek,
stają się pojazdami mantr i filozofów.

Sugatowie pozostają jako podstawowe stany umysłu mądrości, który jest
nierozdzielnością dwóch prawd, bez popadania w jakiekolwiek skrajności i
wolne od tożsamości i zróżnicowania. Ostateczny rezultat to
urzeczywistnienie i pozostanie w pierwotnej pełni uwagi, nieoddzielnej od
wszechwiedzącego umysłu mądrości przebudzonych, bez pozostawania w
którejkolwiek ze skrajności, wolny od bycia jednością lub wielością, poza
tożsamością czy różnicą.
Podstawowy stan umysłu mądrości jest wolny od bycia pojedynczym, ponieważ
dwadzieścia pięć atrybutów rezultatu manifestuje się z właściwości
aspektów sambhogakaji. Jest wolny od bycia podwójnym, ponieważ ta
manifestacja dwudziestu pięciu atrybutów rezultatu jest zawarta w
pojedynczej, samoistnej pełni uwagi umysłu Samantabhadry. Ponadto, [umysł
mądrości] jest wolny od bycia pojedynczym, ponieważ pojawia się buddom
trzech kaji w ramach percepcji tych, którzy chcą być okiełznani. Jak
również jest wolny od bycia podwójnym, ponieważ są to rzeczywiste,
substancjalne byty, które są jednym w swej pustce i braku ego.
Gdyby umysł mądrości był naprawdę jednym, transformacja stanów myślowych
byłaby fałszem; gdyby były to prawdziwe byty, pojedynczy budda nie
zamanifestował by się w różnych emanacjach. Dlatego też jest on wolny od
tożsamości i zróżnicowania.

Sposób widzenia tych, którzy mają być okiełznani i odparcie niewłaściwych
idei, jest następujący. To, co się widzi, to dyspozycje czujących istot,
które mają być okiełznane. To, co widzi, to współczucie nauczającego
Buddy. Sposób widzenia jest trojaki: mądrość poznania [natury rzeczy]
takiej jaka jest widzi, że wszystkie zjawiska nie powstają. Mądrość
poznania wszystkiego, co istnieje widzi, że wszystkie zjawiska nie
zanikają. Mądrość poznania niedualności widzi, że wszystkie zjawiska są
niedualne.
Teraz obalę niewłaściwe idee innych ludzi. [ Następne linijki tekstu
zostały napisane w stylu indyjskiego pandity. Końcowym rezultatem tej
linii rozumowania jest dojście do stwierdzenia, że umysł mądrości buddów
przeciwstawia się wszelkim myślowym konstrukcjom, do których
próbowalibyśmy je zaszeregować. ] Zwróć uwagę na to: czy w doświadczeniu
buddów istnieją obiekty, przejawiające skłonności czujących istot? Jeśli
istnieją, to ich pomieszane doświadczenia muszą być realnymi bytami,
ponieważ pojawiają się w ramach prawdziwego doświadczenia. Wskutek tego,
ostatecznie, muszą być fałszywe. Gdyby nie były, wówczas percepcja buddy
musiałby być niewłaściwa, ponieważ widziałby coś jako coś, co tym czymś
nie jest. Byłoby to jak oko świadomości, które widzi dwa księżyce,
ponieważ postrzega trwale istniejące obiekty. [ Przykładu z uciskaniem
gałek ocznych i widzeniem w ten sposób dwóch księżyców, często używa się
celem zilustrowania tego, że nasze osobiste doświadczenie niekoniecznie
pozostaje w harmonii z naturą rzeczy. ] Ponieważ niekoniecznie musi to
nastąpić, dwie prawdy są wskutek tego nierozdzielne.

Emaho!
Jest to tajemny, niezrównany cykl najwyższego pojazdu,
Prawdziwa esencja określonego znaczenia,
Krótka ścieżka do osiągnięcia stanu buddy w jednym życiu.
Po związaniu się z tym, wy, którzy będziecie przestrzegać mojej rady,
Jesteście szczęśliwcami, serdecznymi dziećmi Uddijany!

Ta Skarbnica Cennych Klejnotów Rozpraszająca Przeszkody,
Jest istotną i promienną lampą, która podobnie jak światło
Słońca i księżyca, oświetla fazę spełniającą.
Jogin, dla którego jest przeznaczona,
W przyszłości napotka te kluczowe instrukcje;
A więc Tsogyal, ukryj je jako skarb termy!

Dwanaście bóstw tenma, [ Tenma (brtan ma bcu gnyis) to
dwanaście ważnych strażniczek linii ningmapy, na poły ludzkich, na poły
mądrościowych ] strzeżcie tych nauk!
W sześćset trzydzieści lat od teraz, gniewny człowiek,
któremu przypadnie w udziale odkrycie tych term,
Pojawi się na wschodzie; powierz mu je!
Kiedy ta przepowiedziana osoba połączy się z tymi instrukcjami,
Nie powinna ich powierzać byle komu, ale tylko ludziom wartościowym.

W ten sposób mówił.

Pani Tsogyal ukryła to w białej skarbnicy konchy na zboczach północnej
góry, która przypomina zgromadzenie jadowitych węży.

Rigdzin Gekji Demtru Czien, vidjadhara z sępim piórem, odkrył tę [termę] w
białej skarbnicy konchy na zboczach północnej góry, która przypomina
zgromadzenie jadowitych węży.

Samaja, pieczęć, pieczęć, pieczęć.

Padmasambhava.PL