Biblioteczka buddyjska vol. 71-72

BIBLIOTECZKA BUDDYJSKA (vol 71)

Patrul Rinpocze
DRABINA DO WYZWOLENIA
CZYLI JAK SŁUCHAĆ I PRAKTYKOWAĆ NAUKI

przełożył:
Jacek Sieradzan

Kraków 2123
w Roku Ognistej Myszy

SPIS TREŚCI

Jak słuchać nauk
Drabina do wyzwolenia
Jeden smak
Jak praktykować nauki
Jeden księżyc
Rada [Patrula Rinpocze]

Patrul Rinpocze (1808-1887), którego pełne imię brzmiało Dzigme Cziekji
Wangcziuk, urodził się w rodzinie nomadów w Dzacziuka w Gulog we wschodnim
Tybecie. Studiował z wielkimi mistrzami wszystkich szkół, w tym z IV
Dzogczenem Rinpocze, Dzigme Gjalłei Mjugu i Do Khjentse Jeszie Dordże,
który był jedną z inkarnacji Dzigme Lingpy. Uważany za emanację Śantidewy,
siddhy z VII w. i autora Przewodnika na ścieżce bodhisattwy, kładł
ogromny nacisk na bezpośrednie, praktyczne rady, które mogą stosować
wszyscy, bez względu na poziom zaawansowania. Podkreślał znaczenie studiów
nad Przewodnikiem Śantidewy i rolę odmawiania świętej mantry
Awalokiteśwary.
Po opuszczeniu klasztoru udał się na odosobnienie i wiele lat spędził
wędrując po Gulog i udzielając nauk tym, których spotkał po drodze.
Później powrócił do klasztoru Dzogczen, aby nauczać, ale ostatnią część
życia spędził w dolinie Dzacziuka. Tam zbudował wielką ścianę Mani, która
ciągnęła się na ponad milę i, jak się mówi, zawierała 100.000 kamieni, z
których każdy miał wyrytą mantrę OM MANI PADME HUM.

JAK SŁUCHAĆ NAUK

Zawsze wtedy, kiedy słuchacie, wyjaśniacie, medytujecie bądź realizujecie
nauki, porzućcie te trzy [rzeczy]: rozmyślania o przeszłości, namiętne
zainteresowanie przyszłością i zatracenie się w teraźniejszych obiektach
myśli.
Weźcie sobie do serca słowa Gjalse Rinpocze:

Zniknęło!
To, co jest minioną historią [przyjemność, ból],
Jak obrazy tworzone na wodzie – w końcu znika.
Gdy raz zanikło, nie rozmyślaj nad nimi.

Użyj wspomnień [jeśli już za nimi podążasz]
Aby stwierdzić, jak dobre i złe czasy schodzą się
Tylko po to, żeby razem zostać wymiecione.

Gdzież jest nadzieja, jeśli nie w Dharmie,
O ty, który recytujesz mantrę?

Planowanie przyszłości przypomina łowy w suchym wąwozie.
Powstrzymaj abstrakcyjne spekulacje, życzenia i pożądliwość.
[Jeśli takie myśli się utrzymują,]
Rozmyślaj o tym, że śmierć przychodzi bez ostrzeżenia.

Kiedy obdarujesz świat
O ty, który recytujesz mantrę?

Wydatki potrzebne na życie są jak zakupy dokonywane we śnie.
Bezużyteczne! Zaniechaj ich!
Jedzenie potrzebne do praktyki
Pojawia się zawinięte w brak przywiązania.

Ta cała krzątanina jest pusta,
O ty, który recytujesz mantrę.

Kiedy nie medytujesz, uporządkuj swoje myśli,
[I tak długo] przebijaj na wylot trzy trucizny,
Dopóki wszystkich zjawisk nie ujrzysz jako dharmakaji.
Oto metoda: weź ją sobie do serca, jeśli ci pasuje.

Po co masz lgnąć do błędnych myśli,
O ty, który recytujesz mantrę?

Zapamiętaj przysłowie:
„Bądź obojętny wobec niezaistniałych związków”.
Jeśli zbyt pośpiesznie będziemy szukać gwarancji na przyszłość,
To los ojca Sławnego Księżyca może stać się naszym udziałem.

W przeszłości pewien biedny człowiek znalazł w opuszczonej szopie dużą
ilość jęczmienia. Wsypał go do torby, którą zawiesił pod sufitem. Potem
położył się pod nią i zaczął rozmyślać: „Dzięki temu jęczmieniowi zdobędę
wielkie bogactwo! Ożenię się, a potem na pewno urodzi mi się syn”. Kiedy
zaczął się zastanawiać, jak nazwie dziecko, na niebie zalśnił księżyc.
„Nazwę go Sławnym Księżycem”, wykrzyknął.
Kiedy tak sobie marzył, mysz przegryzła linę, która trzymała worek z
jęczmieniem; lina puściła, worek spadł na niego i zabił go.
Nie ma czasu na to, aby opierać się na wielu strumieniach myśli o
przyszłości czy przeszłości, ponieważ one zaburzają tylko twój strumień
świadomości. Dlatego powinieneś je porzucić i z uwagą słuchać nauk.
Inny problem pojawia się wtedy, kiedy zatrzymujesz się nad każdym z osobna
słowem i znaczeniem nauk. Postępujesz wówczas jak niedźwiedź chwytający
mysz: kiedy łapie jedną, pozostałe uciekają. W ten sposób nigdy wiele nie
zrozumiesz. Gdy jednak zanadto się wycofasz, możesz popaść w senność.
Dlatego napięcie i poluzowanie powinny być wyważone.
W przeszłości Ananda nauczał medytacji Śronakotiego; ten jednak nie
potrafił medytować we właściwy sposób, ponieważ raz był zbyt napięty, a
innym razem zbyt rozluźniony. Spytał więc Buddy, który powiedział:
– Czy kiedy mieszkałeś w domu, dobrze grałeś na skrzypcach?
– Bardzo dobrze – odparł Śronakoti.
– Czy skrzypce wydają dźwięk, kiedy ich struny są zbyt naciągnięte lub
zbyt poluzowane?
– Nie, dźwięk pojawia się wtedy, gdy napięcie i poluzowanie są odpowiednio
wyważone.
– Twój umysł również powinien być taki.
Dzięki tym słowom Śronakoti osiągnął owoc ścieżki.
Maczig Lapdronma powiedziała: „Bądź uważny i zrelaksowany. Oto istota
ścieżki”.
Nie przeciążając nadmiernie umysłu i koncentrując go na swoim wnętrzu,
[odpowiednio] wyważ napięcie i poluzowanie.
Nie zniechęcaj się, kiedy przez długi czas słuchasz nauk, kiedy czujesz
głód, pragnienie czy inne drobniejsze niewygody, spowodowane przez wiatr,
słońce, deszcz itp. Słuchaj z radością i przyjemnością, myśląc: „Teraz mam
cenne ludzkie ciało. Spotkałem kwalifikowanego nauczyciela. Cóż za radość
móc słuchać jego głębokich wyjaśnień! Mogę ich słuchać wyłącznie dzięki
temu, że przez niezliczone eony gromadziłem zasługę. Ta okazja jest jak
spożycie posiłku tylko raz w życiu. Dlatego dla dobra nauk będę znosił
wszelkie niewygody związane z gorącem i zimnem.

DRABINA DO WYZWOLENIA

Poza myślą nie można znaleźć tego, co jest zwane stałym ego.
Wyłącznie myśl wiąże nas ze zjawiskami samsary;
Wyłącznie myśl może nam pomóc przekroczyć samsarę.

Prawość i nieprawość to tylko myśli;
Ścieżka i błąd to tylko myśli;
‚Ja’ i ‚nie-ja’ to także tylko myśli.
Systemy i szkoły – wszystkie one są myślami.
Istotą jest [więc] opanowanie myśli, które wyraża
Najgłębsze znaczenie wszystkich przeszłych i przyszłych nauk.

Jeśli pytasz, jak opanować myśli, to,
Po pierwsze podziel je, po drugie, zbadaj,
A po trzecie, uspokój.

Myśli dzieli się na białe i czarne.
Zaufanie, umysł skupiony na oświeceniu
I przenikająca świadomość – są białe.
Pragnienia, nienawiść i niewiedza – są czarne.
Poszerzaj to, co białe, rozjaśniaj to, co czarne!

Białe [myśli] kierują [nas] ku doskonałości,
Ku doskonałej prawości, teraz i w przyszłości.
Czarne kierują ku negatywnościom:
Całkowitemu złu, teraz i w przyszłości.

Ufność jednoczy twoje pozytywne intencje;
Umysł skupiony na oświeceniu jest podłożem ścieżki bodhisattwy.
Przenikająca świadomość jest korzeniem każdej ścieżki do wolności.
Wytwórz te trzy!

Pożądliwość chwyta się światowej egzystencji,
Nienawiść wytwarza cierpienie, a niewiedza jest glebą,
Z której wyrasta owoc pożądania i nienawiści.
Porzuć te trzy!

Zaufanie do wzniosłej Dharmy,
Umysł skupiony na oświeceniu, który pragnie
Urzeczywistnić stan buddy dla pożytku innych,
Przenikająca świadomość, która realizuje
Iluzoryczny charakter wszystkich rzeczy –
Te trzy oczyszczają to, co zatruwa
Naszą istotę i przesłania światło.

A teraz, badając myśli:
Zawsze bądź świadomy tego, co istotne,
Strzeż płonącego ognia świadomości.
W cokolwiek angażujesz swoje ego, spójrz na swoją twarz!
Otwartość powstaje z samego widzenia;
Nie potrzeba dalszej analizy.

Niesubstancjalne, przemijające, niestałe –
Myśli są w sposób naturalny otwarte,
A naturą otwartości jest promienność samowiedzy.
Znając taką otwartość umysłu, znasz otwartość wszystkiego.
Nie potrzeba badać wszystkiego.
Jeśli odetniesz korzeń drzewa, gałęzie same uschną.

Umysł jest korzeniem wszystkich rzeczy,
A wszystkie rzeczy stają się otwarte dzięki otwartości umysłu.
To bezpośrednie widzenie własnej otwartości
Nie daje powodu do dalszej analizy.
W końcu spotka się własny umysł twarzą w twarz:
Poza możliwością wyrażenia tego, poza myślą.
Nic się nie gromadzi, nic nie przykuwa.
Mówimy: „promienne światło!”

Zrelaksuj się:
Zrozumienie znaczenia pozbawionego cech,
Doświadczanie stanów nie związanych z niczym,
Kto zna urzeczywistnienie czy brak realizacji?
Gdzie szukać urzeczywistnionego
Lub tego, co zostało urzeczywistnione?

Nie ma potrzeby, aby porzucać myśli, oczyszczać,
Praktykować, przejść ścieżkę i zyskać wolność.
Ustabilizuj się w świeżości wolnej w swej naturze:
W chwili pojawienia się – otwartość,
W chwili otwartości – pojawianie się zjawisk.

Zjawiska i otwartość – brak podziału –
Promienne światło, nie znające przeszkód, świetliste współczucie.
Podmiot i przedmiot – samowyzwalające się –
Promienność umysłu i pierwotna mądrość.
Podmiot i przedmiot nie są dwoma:
Umysł skupiony na oświeceniu i ostatecznie rzeczywisty,
Powstają jako para.
Widzenie tej prawdy – wielka błogość.

JEDEN SMAK

Czerpiemy przyjemność z obsesji,
Zwodzą nas złudzenia, biegniemy za zjawami.
Ludzie i rzeczy pojawiają się w umyśle
Tak jak księżyc jawi się na wodzie.
Widzimy to, co jest miriadą, jako jeden smak.

Znając zimne mięso starości, pragniemy ciepłych ogni młodości,
Ujawnia się nasza postawa wobec ciała w nieograniczonej sferze:
Starość i młodość mają jeden smak.

Im silniej trzymamy się obiektów obsesji,
Tym większe będzie cierpienie śmierci.
W zjednoczonej matrycy czystej świadomości,
Narodziny i śmierć mają jeden smak.

Niespełnione pragnienia uczuć, które łączą nas z innymi,
Wymusza na nas dalsze działania.
Przełamanie tego wzorca, który po prostu kręci się wokoło
Spotkań i rozstań – ma jeden smak.

Chcemy się odrodzić jako bogowie; obawiamy się spaść do piekła.
Samo istnienie jest boskie!
Widząc to, bogowie i demony mają jeden smak.

Dochodząc do skrajności w dążeniu do realizacji,
Jedno zadanie wykonane, ale powstają setki innych.
Jeśli raz poznamy ten niepodzielny umysł,
Wystarczy się zrelaksować w smaku bezwysiłkowości.

Jeśli będziesz robił to, co inni ci każą,
Twoje działania nie znajdą kresu;
Odetnij więc ten sznur,
Który wiąże cię z trywialnymi skłonnościami!

Chociaż inni widzą wielkie dobro,
To jeśli znasz swój błąd,
Nie ma sensu udawać, że jesteś dobry.
Smak błędu skryje to, co wartościowe.

[Nawet] lis może zostać królem,
Jeśli będzie zajmował się tym, co wartościowe.
Jeśli jednak spędza czas na trywialnych zajęciach,
Przypomina to rozgrzebywanie mułu w legowisku.

Jeśli działasz jedynie po to, żeby mówić piękne słówka,
Nie zauważysz, że wszedłeś na nierówny teren.
Poznaj swoje ograniczenia; to, jak daleko możesz się posunąć!
Wtedy piękne słówka i trudny czas będą jak jedzenie i ubranie;
Oba mają istotne znaczenie dla przejścia przełęczy.

Cha, cha, to wszystko, co chciałem powiedzieć!
He, he, cokolwiek się pojawia, nie ma żadnego znaczenia; odetnij to!
Ho, ho, tako [rzecze] Patrul.

JAK PRAKTYKOWAĆ NAUKI

W sutrach mówi się:
Wartościowy synu, pomyśl, że jesteś pacjentem,
Pomyśl o naukach jako leku;
Pomyśl, że duchowy przewodnik jest mądrym lekarzem;
Pomyśl, że szczera praktyka jest terapią.

Przypuśćmy, że dotknęła cię poważna choroba. Wówczas od razu idziesz do
sprawnego lekarza, przestrzegasz jego zaleceń, uważnie zażywasz przepisane
leki, całą energię kierując na wyleczenie się z choroby.
Teraz twoje ego jest chore. Od nie mającego początku czasu wędrowało w
wielkim oceanie cierpienia, doświadczając nieszczęść spowodowanych przez
trucizny pożądania, nienawiści i niewiedzy. Nauczyciel jest skutecznym
lekarzem. Chcąc uwolnić się od choroby cierpienia, emocjonalności i karmy,
musisz zażyć lek doskonałych nauk, a następnie postępować w zgodzie z
naukami.
Jeśli nawet polegasz na nauczycielu, ale nie praktykujesz zgodnie z jego
pouczeniami, jesteś jak pacjent, który nie słucha rad lekarza i dlatego
nie można mu pomóc. Jeśli twoją praktyką nie stanie się lek doskonałych
nauk, przypominasz chorą osobę, która trzyma niezliczone recepty pod
poduszką; w ten sposób się nie wyleczy.
Dzisiaj są ludzie, którzy idą do nauczycieli i z wielkim uczuciem wołają
do nich: „Spójrz na mnie swoim wielkim współczuciem!” Jednak przez cały
czas nadal gromadzą negatywne działania. Sądzą, że współczucie nauczyciela
podniesie ich i wrzuci jakby byli kamieniami do czystych krain. Myślą, że
mogą uniknąć skutków swoich działań. Jednak wzięcie pod skrzydło
współczucia nauczyciela oznacza, że nauczyciel w swej wielkiej dobroci
interesuje się tobą. Uczy cię głębokich pouczeń. Wskazuje na to, co należy
zrobić, a z czego zrezygnować. Naucza ścieżki do wyzwolenia zgodnie ze
słowami Zwycięzcy. Cóż może być bardziej współczującego niż to. To, czy po
zetknięciu się z takim współczuciem, wejdziesz na ścieżkę prowadzącą do
wyzwolenia czy nie, zależy wyłącznie od ciebie.
Zachowaj w umyśle, że szczęśliwie odrodziłeś się jako człowiek. Wiesz,
jakie najważniejsze rzeczy należy zrobić. Posiadasz zdolność działania.
Właśnie ta chwila teraz jest granicą pomiędzy szczęściem a nieszczęściem.
Jeśli więc raz zaczniesz praktykować w zgodzie z pouczeniami nauczyciela,
ważne jest, aby powziąć ostateczną decyzję odnośnie samsary i nirwany.
W czasie, gdy mnisi zgromadzą się wokół twego ciała, przekroczysz bramę
pomiędzy pójściem w górę, do szczęśliwych stanów istnienia, a upadkiem w
dół, do niższych światów. Będzie to takie proste jak prowadzenie konia
uzdą. Jeśli nie praktykowałeś ścieżki, to wówczas z tyłu poczujesz silny
podmuch czerwonego wichru karmy, a z przodu powita cię czarna ciemność
strachu. Wciśnięty w długie, wąskie przejście stanu pośredniego,
znajdziesz się twarzą w twarz z niemożliwym do wyobrażenia Panem Śmierci,
który będzie cię ścigał okrzykami: „Bij! Zabij! Bij! Zabij!” Nie będzie
żadnego miejsca, dokąd mógłbyś się schronić lub ukryć. W tym stanie
wielkiego przerażenia dochodzi się do granicy pomiędzy pójściem w górę i w
dół. Wielki nauczyciel z Orgjen powiedział:

Inicjacja udzielona zmarłemu przychodzi za późno.
Jego świadomość już wędruje jak wściekły pies w stanie pośrednim.
Pamiętanie o lepszych stanach egzystencji
Jest wówczas bardzo trudne.

Zaprawdę, tę granicę przechodzi się tak łatwo jak koń, którego ciągnie
uzda. Ale granica jest tutaj i teraz, w tym życiu!
Pojście w górę, [wykonywanie] pozytywnych działań teraz, kiedy ma się
ludzkie ciało, ma większą moc niż wtedy, kiedy jest się w innych stanach
istnienia. Teraz masz jednak również większą sposobność gromadzenia
negatywnych działań, które kierują w dół, Takie postępowanie z pewnością
spowoduje uwięzienie w głębi najgorszych [rodzajów] egzystencji. Nie trać
swoich ludzkich możliwości.
Po spotkaniu nauczyciela, który jest jak uczony lekarz, i jego doskonałych
nauk, które są jak nektar leczący nawet śmierć, praktykuj poznane nauki.
Praktykę ścieżki do wyzwolenia zacznij od dzisiaj!

JEDEN KSIĘŻYC

Dzięki sile okoliczności,
Jeden księżyc raz wydaje się duży a raz mały.
Stosownie do potrzeb,
Lama pojawia się w różnych przebraniach.

Dzięki sile naczyń z wodą,
Jeden księżyc pojawia się w niezliczonych odbiciach.
Dzięki sile umysłów,
Jeden lama pojawia się jako wielu.

Dzięki sile obłoków,
Jeden księżyc jest jasny lub ciemny.
Dzięki sile pojęć,
Jeden lama pojawia się jako dobry bądź zły.

Dzięki sile karmy,
Jeden księżyc wydaje się dodawać otuchy lub grozić.
Dzięki sile myśli,
Jeden lama pobudza ufność lub lekceważenie.

Dzięki sile dnia lub nocy,
Jeden księżyc wschodzi i zachodzi.
Wydaje się, że lama przychodzi i odchodzi,
Aby przynieść pożytek istotom.

RADA [PATRULA RINPOCZE]

O trzech rzeczach nie wolno zapomnieć:
O łaskawym guru,
Buddzie wypełnionym współczuciem
I uważnym słuchaniu wyjaśnień.

O trzech rzeczach musi się pamiętać:
O rdzennym guru, który udziela inicjacji,
O przesłaniu, którego naucza
I o złożonych ślubowaniach.

Trzy rzeczy muszą przebywać w odpowiednim miejscu:
Umysł w ciele,
Ciało na poduszce,
Umysł w relaksacji.

Najlepiej zapomnieć o trzech rzeczach:
O gniewie wobec wrogów,
O pożądaniu przedmiotów,
O ospałej nieuwadze.

Należy przestrzegać trzech reguł:
Nie przemawiać publicznie.
Nie hałasować dłońmi prywatnie.
I zawsze zachowywać uważność.

Trzy rzeczy należy zachować w tajemnicy:
Swoje poznanie,
Błędy innych,
Plany na przyszłość.

Trzech rzeczy nie należy ukazywać:
Przelotnego entuzjazmu,
Podstępów i pretensji,
Specyficznych praktyk.

Trzech rzeczy należy unikać:
Kłótni,
Tłumów
I spelunek hazardu.

O trzech rzeczach nie należy dyskutować:
O fałszywych naukach,
O prywatnych spraw z obcymi,
O niemożliwych cudach.

Trzech rzeczy nie należy utrzymywać:
Niestałych uczuć wobec przyjaciół,
Niestałej mowy
I niestałych działań.

Trzech rzeczy nie powinno się ujawniać:
Dumy,
Obmowy
I snobizmu.

Trzech rzeczy nie należy robić:
Płaszczenia się przed innymi,
Zważania na fałszywych nauczycieli
I wyjawiania tajemnic.

O trzech rzeczach nie należy obsesyjnie myśleć:
O ciałach pięknych kobiet,
O działaniach przyjaciół
O własnych pozytywnych właściwościach.

Trzech rzeczy należy przestrzegać:
Dyplomatycznej mowy z przyjaciółmi,
Miejscowych zwyczajów
A w umyśle – Dharmy.

Na trzy rzeczy nie należy zwracać uwagi:
Na pochlebstwa,
Nieprzemyślane reakcje
I instrukcje powierzchownego umysłu.

Trzech rzeczy nie należy pożądać:
Bogactw ludzi bogatych,
Oznak wysokiego urzędu
I bezcennych ozdób.

Trzech [rodzajów] osób nie należy lekceważyć:
Szanowanych osób,
Konkurentów w interesach
I wielbicieli.

Trzech [rodzajów] osób nie należy wychwalać:
Osób niepopularnych,
Egoistów
A wobec innych – własnego dziecka.

Trzech [rodzajów] osób nie należy lekceważyć ani wychwalać:
Krewnych,
Nieznanych nauczycieli
A prawdę mówiąc, to nikogo w ogóle.

I tak dalej…

Krótko mówiąc, centralny punkt jest taki,
Że zawsze musisz być naprawdę świadomy siebie.
To jest święte i to jest świeckie.
Jednym słowem: to są nauki.

BIBLIOTECZKA BUDDYJSKA (vol 72)

Mipham Rinpocze
JAK OSIĄGNĄĆ WEWNĘTRZNY SPOKÓJ

przełożył:
Jacek Sieradzan

Kraków 2123
w Roku Ognistej Myszy

SPIS TREŚCI
Nauka istotnego punktu w trzech słowach
Spojrzenie w podobne do nieba zwierciadło
Wyjaśnienia o tym jak osiągnąć wewnętrzny spokój
Umysł jest korzeniem
Modlitwa do Buddy Śakjamuniego

Lama Mipham (Mipham Dzimajang Namgjal Gjamtso, czyli ‚W Pełni Zwycięski
Ocean Miłego Głosu; 1846-1912) był najsławniejszym uczonym tybetańskim XIX
wieku. Urodzony w Gulog, w pobliżu granicy z Kham, we wschodnim Tybecie,
uczył się w czasach duchowego fermentu i powstania XIX-wiecznego ruchu
rime, który gromadził teorie i praktyki z wielu linii, uznając je za
różne lub uzupełniające się stany w procesie rozwoju.
Dzięki swoim wyjątkowo rozległym zainteresowaniom, lama Mipham dokonał
znaczącego wkładu do medycyny, muzyki, rzeźby, inżynierii, matematyki i
astrologii. Był również zrealizowanym joginem, głęboko obeznanym z
eksperymentami w telepatii, skutkami działania mantr, kontrolą materii
nieożywionej i przepowiadaniem przyszłych żywotów. W dzisiejszych czasach
jednak jego sława opiera się głównie na wkładzie do studiów nad Dharmą.
Usystematyzował sutry i tantry; powiązał z sobą różne teorie, jakie poznał
za pośrednictwem ruchu rime, z teoriami Longczienpy i na nowo wplótł
całą strukturę w koherentną i zunifikowaną ścieżkę. Skompilował i
praktykował ponad dwieście sadhan, a jego najdłuższe odosobnienie trwało
siedem lat. Kontynuował bezpośrednią linię Patrula Rinpocze, Dziamjanga
Khjentse Wangpo i Dziamgona Kongtrula.

NAUKA ISTOTNEGO PUNKTU W TRZECH SŁOWACH

Pokłon Mańdziuśri.
Zrozumienie zwykłych ludzi jest wadliwe.
Samo rozpoznanie nie jest zakryte przez słowa.

Odwracając się od tego, co cię pociąga,
Uchwyć doskonałość tego, co należy zrobić.
Postępując w ten sposób rozpoznaje się naturę umysłu.

Struktur myślowych nie ogranicza napięcie.
Podobnie jest z samowystarczalną zasadniczą ciągłością [umysłu],
Ponieważ działanie, wysiłek i matryca celowej chwytliwości – nie istnieją.
Takie postępowanie jest medytacją.

Ponieważ sfera pustki przypomina obłoki,
Wszystkie struktury myślowe są jak ich pojawianie się i zanikanie,
Kiedy uspokajają się dzięki brakowi szkody czy pożytku.
Takie postępowanie jest samowyzwoleniem.

Jest to nauka istotnego punktu w trzech słowach.
Dzięki wewnętrznemu doświadczeniu osiąga się zrozumienie.
Trzeciego dnia miesiąca roku ognistej małpy pisał to Mipham Namgpar
Gjalła.

Nauka istotnego punktu w trzech słowach przekazuje w bardzo zwięzłej
formie środki, dzięki którym osiąga się samowyzwolenie. Wyjaśnia to w
trzech częściach: podstawy, ścieżki i owocu.
Podstawa jest trojaka. Musi się urzeczywistnić, że rozumienie, wiedza i
nauki zwykłych, światowych ludzi nie wskazują prawdy. Odchylają się od
prawdy. Musi się zrozumieć, że świadomości nie można ujrzeć ani rozpoznać
za pośrednictwem języka; rzeczywistość rozpoznaje się dzięki
doświadczeniu. Należy zrozumieć, że w celu zdobycia doświadczenia, musi
się porzucić lgnięcie do światowych przyjemności i zajęć; musi się też
doskonalić pracę nad osiągnięciem wyzwolenia. Po ich zrealizowaniu, osiąga
się wgląd w naturę umysłu. Istotą podstawy jest rozpoznanie natury umysłu.
Ścieżka jest trojaka. Nie wolno być napiętym ani ograniczać się, ale
trzeba pozostać rozluźnionym, spokojnym i wolnym, kiedy pojawiają się
dyskursywne myśli i zaburzenia umysłu. Umysł musi pozostać stabilny, nie
falować, ponieważ jego zasadniczej ciągłości nie można przeszkodzić, nie
mogą jej zaburzyć struktury myślowe. Podobnie jak wyspa, jest on
samowystarczalny i pozaczasowy. Musi się zrealizować nieistnienie czynów,
pełnych wysiłku dążeń oraz źródła, z którego pochodzą wszystkie próby
uchwycenia jakichś myśli. Postępując w ten sposób, uczymy się metody
przedłużonej medytacji. Istotą ścieżki jest brak matrycy celowego dążenia.
Owoc jest trojaki. Rozpoznaje się, że pustka rzeczywistości nie jest
naprawdę czymś odmiennym od struktur myślowych, które są jak obłoki.
Rozpoznaje się, że tok struktur myślowych przypomina fale na oceanie.
Rozpoznaje się niezróżnicowanie tych fal, wiedząc, że umysł nie ma
rzeczywistego bytu. W ten sposób myśli jak zbóje nie znają niczego, co
można by ukraść, a pomocne myśli nie znajdą nikogo, kto mógłby im
towarzyszyć. W ten sposób osiąga się wolność od przyczyn samsary i wielkie
samowyzwolenie. Istotą ścieżki jest samowyzwolenie.
Takie są nauki o kluczowym punkcie w trzech słowach. Ci, którzy dzięki
doświadczeniu rozpoznali to, mogą naprawdę zrozumieć wielką tajemnicę.

SPOJRZENIE W PODOBNE DO NIEBA ZWIERCIADŁO

Spojrzenie w podobne do nieba zwierciadło,
Będące naturą umysłu, w której nie istnieje wolność ani zniewolenie,
Wyjaśnia naturę ostatecznego charakteru zjawisk.

Skłaniam się przed łagodną wspaniałością Samantabhadry,
Samoistną Rigpą, z której powstaje wszelkie życie.

Ta Rigpa, o której nie da się powiedzieć nic określonego –
Ani tego, że jest tym, ani tego że jest owym –
Jest samoistną, pierwotną percepcją bez centrum i peryferii.

Kiedy widzi się ją dzięki wyjaśnieniom guru,
Jest realną, spontaniczną pierwotną percepcją, na którą wszystko wskazuje.
Jest to realna obecność rzeczywistości,
Która nie ma nic wspólnego z intelektualnymi poglądami na jej temat.
Jest absolutnie rzeczywista w całej rozciągłości: poza przyczyną i stanem.
Nigdy się nie zmienia, ani nie przestaje być sobą w miarę upływu czasu.

W tej Rigpie, której nie może wskazać intelekt,
Wszystkie różnorakie realności są w sobie doskonałe.
Manifestacja jej wrodzonej, kreatywnej siły,
Jest pojawieniem się umysłu z ośmioma wzorcami strukturalnymi.
To w tym umyśle pojawiają się różnorakie manifestacje samsary i nirwany.

Zasięg tych zjawisk jest nieograniczony.
Podstawa, będąc w swej naturze czysta, nie ma związku
Ze szkodą ani pożytkiem, nabytkiem ani utratą, akceptacją ani odrzuceniem.
To w jej przestrzeni doświadcza się szczęścia i smutku, pożytku i szkody.
Chociaż pojawiają się różnorako, nie ma to wpływu na jej naturę.
Pożytek lub szkodę przynosi siła fikcji własnego umysłu.

Cierpienie i szczęście, którego doświadczałeś
Od nie mającego początku czasu aż do teraz
Tutaj, w samsarze, nigdy jako takie nie zaistniało.
Są to tylko puste sztuczki własnego umysłu,
Nieustanne manifestacje kuglarza.

Ponieważ sam fakt istnienia umysłu, nierozdzielności świetlistości i
otwartości
Nie jest splamiony żadnymi wadami ani zaletami,
[Które reprezentują sobą samsara i nirwana],
To nawet jeśli doświadcza się męczarni najniższego piekła,
Natura umysłu w najmniejszym stopniu nie jest przezeń dotknięta.

Bez względu na przyjemności, jakich można doświadczyć w tym świecie,
W żaden sposób nie zmieniają one Rigpy.
Wady i zalety doświadczane jako szczęście i smutek
Nie lgną do niej, tak jak kolor nie jest właściwością nieba.

Podobnie jak wtedy, kiedy lgnie się do koloru,
Który pojawia się w krysztale, biorąc go za właściwość kryształu,
Tak też w umyśle powstają różne jego przejawy
I różne argumenty niezliczonych filozofii.
Wszystkie intelektualne idee nie są tym, czym zdają się być, zanikają
W Rigpie, której nie można uznać za rzeczywistość absolutną.

Jeśli wiadomo, co oznacza ostateczne, niestworzone, niesubiektywne,
To [wie się, że] dzięki poznaniu rzeczywistości, uwalnia się ono samo z
siebie.
Dżungla systemów filozoficznych oraz ich skończoność, spoczywają
W swojej naturze, a cały świat zjawiskowy jawi się jako dharmakaja.

Wolne od początku, wolne w swej naturze, wolne w obecności, wolne w
tożsamości,
Poza afirmacją akceptacji i negacją odrzucenia –
Jest ekspandujące centrum, w którym wszystkie istoty samsary i nirwany,
Są w swej naturze w pełni doskonałe –
Mówi się, że zrozumienie jednego jedynego twórczego punktu,
Znaczenia samoistnej, pierwotnej percepcji – jest dzogczen.

Oto cel i szczyt wszystkich dążeń i wysiłków.
W porównaniu z tym, wszystkie pozostałe wysiłki
Wraz z ich afirmacjami i negacjami,
Są zwane ścieżkami wysiłku, i są tworami umysłu.
To wszystko są stopnie, do celu, do którego się zmierza.

Stany na ścieżce, zarysowane przez poszczególne systemy filozoficzne,
Jak również wszystkie duchowe poziomy i ścieżki –
Z absolutną pewnością potwierdzone przez świadomość Buddy –
Bez wysiłku osiągnęły kres we własnej tożsamości Rigpy.

Ten, kto podąża za fikcjami swego umysłu,
Niewoli się lub uwalnia dzięki sile tych fikcji.
Lecz ten, kto zna Rigpę, w której nie ma fikcji
I która jest zawsze taka sama, jest kimś,
W kim od początku nie ma ani niewoli ani wolności.

O ile nigdy nie osiągnie się zaspokojenia, bez względu na to,
Jak wiele przyjemności się doświadczy w tej samsarze –
Zwodzicielem jest własny umysł, przypominający zjawiska we śnie –
Tak również nigdy nie poczuje się znużenia,
Nawet jeśli doświadczy się setek nieszczęść.

Związany przez własny umysł, który w nieograniczony sposób
Jawi się jako to lub tamto, bezustannie wędrując się [w samsarze].
Lecz kiedy rozumie się znaczenie Rigpy,
Nie ma niewoli ani wyzwolenia.
Wówczas odkrywa się niezmienną, [wrodzoną,] wielką błogość.

WYJAŚNIENIA O TYM, JAK OSIĄGNĄĆ WEWNĘTRZNY SPOKÓJ

Z szacunkiem pozdrawiam tę młodą istotę,
Która posiada blask czystej promienności,
I zna rzeczy takimi, jakie są i jak się jawią,
Której delikatna natura uspokaja fale tworów umysłu.
Zrobiwszy to, piszę teraz tę radę mówiącą jak osiągnąć wielką prawdę.

Idee zamarzają i zaciemniają strumień świadomości,
Który płynie nieprzerwanie jak woda.
Gromadziły się od nie mającego początku czasu aż do dzisiaj.
Ale są one jedynie falami cierpienia bez żadnej wartości,
Bezużyteczne, nie do pomyślenia i bez pewności – to tylko rozpacz.

Te fikcyjne zjawiska, które powstają w tym co istnieje – są cierpieniem.
Zakorzeniony w skandhach nie możesz osiągnąć nawet najdrobniejszych
Pozytywnych właściwości, wewnętrznego spokoju, szerszej perspektywy,
Ani radości spontanicznego umysłu. Jest to korzeń rozpaczy.

Jeśli raz poznasz sposób wydostania się ze szkodliwych nawyków umysłu,
Poprzez nieustanne badanie obiektywnych odniesień i próby nie odchodzenia
Od przedmiotu [skupienia], umysł jak zwój zwinie się w jednoupunktowienie.

Ze wszystkimi radościami i skarbami dostępnymi dla bogów i ludzi,
Kontroli nad umysłem nie można zdobyć walką,
Ale raczej wskutek porzucenia skłonności do [zdobycia]
Upragnionych obiektów, tak jak czyni to dziecko.
W ten sposób umysł, nagi i spokojny, znajduje radość i przyjemność.

Radość nieniepokojonego oceanu umysłu przypomina stan,
Jaki ma miejsce po wygaśnięciu epidemii.
Wspaniałość nieskalanej błogości, takiej jak ta,
Jest trudna do osiągnięcia, nawet jeśli ma się pewną moc,
Lecz pchana względnymi siłami i zjawiskami, staje się bezsilna.
Któż może doświadczyć błogości wyzwolonego umysłu?

Ponieważ oprócz tego nie ma niczego więcej, co można by doświadczyć,
Po jego osiągnięciu, cały splendor i bogactwo świata zdaje się być
Odbitymi zjawiskami księżyca i gwiazd w przejrzystym oceanie.
Chociaż mogą się pojawić dobre rzeczy, takie jak nadnaturalne moce itp.,
Podstawą wszystkich pozytywnych właściwości jest doskonalenie umysłu.
Jak w niezdyscyplinowanym umyśle można odkryć pozytywne właściwości?

Dlatego też, chociaż zmarnowanie życia w tym ciele jest bardzo proste,
Dla dobra świata oczyść umysł w procesie nieustannego badania.
Nie puszczaj go samopas, bez względu na to, co się stanie.
Nie zmniejszaj wysiłków, życząc sobie tego i obiecując to uczynić.

Wpierw stopniowo poluzuj to, co jest napięte,
I coraz bardziej zwiększając wysiłki, spraw, żeby pojawił się nawyk.
Utrzymując umysł skupiony na obiekcie badania,
Poczyń wysiłki, dopóki nie uzyskasz przejrzystego, niezmąconego spokoju.

Po stopniowym przyzwyczajeniu się, zbadaj akceptację i odrzucenie,
Pozytywnych i negatywnych właściwości samego umysłu,
Czyniąc ze swoich myśli ścieżkę.
Bez względu na to, jak długo by to nie trwało, kontynuuj wysiłki.

Umysł, który chce zmian i ma w sobie dużo energii
Oraz cztery człony praktyki – są istotą.
Otoczona przez łańcuch badania, przez moc stałości,
W zwierciadle umysłu powstanie wielka radość,
Wypełniając przestrzeń po brzegi.

Angażowanie się w zjawiskowość oznacza badanie jej czystych
Cech charakterystycznych i podążanie za przepływem wrażeń w ciele.
Czegokolwiek używa się jako podstawy (symboli, liter itp.),
To koncentrowanie się na nich, zapewni ci sukces.

W tej zdegenerowanej epoce, niesubtelne emocje zaciemniają umysł
I przepływającą energię, która jak jadowity wąż zwija się w sobie:
Pojawiają się jej dzikie wahania.
Najpierw ograniczenia, później ich przeciwieństwo.
Umysł bardzo się męczy tym wszystkim
I zakorzenia się w nim [postawa] bezgranicznego odrzucenia.

Jedynie badając naturę umysłu, kiedy znajduje się ona w zrelaksowanym
I niewymyślonym stanie, znajdując się tam, gdzie chce,
Strumień [umysłu] może się silnie rozwinąć.
Nie podążając za poruszającym się wiatrem koncepcji,
Znając środki pozwalające zostawić je poza sobą,
Przestrzeń umysłu stopniowo się oczyści, dżungla pojęć ucichnie,
A ocean umysłu rozwinie się bez problemów, czysty i promienny.

To jest podstawa wszystkich pozytywnych właściwości,
Jedność wewnętrznego spokoju i szerszej perspektywy.
Dzięki mocy trwałego spokoju, który osiąga się stopniowo
Niezachwianą postawą umysłu – dojdziesz do szerszego oglądu
Poszerzonego pola wewnętrznej świadomości.
Dzięki pracy na ścieżce wielkiej radości i szlachetnych działań,
Osiągniesz tę sferę pozytywnych właściwości,
W której wewnętrzny spokój jednoczy się z poszerzonym widzeniem.

Znaczeniem wewnętrznej świadomości jest czysta od początku promienność.
Dzięki zrozumieniu tego, zo znajduje się w twoim umyśle,
I wskutek stałego badania zjawiskowości,
Stabilizuje się przepływ świadomości.
Jest to dar wszystkich pouczeń dotyczących osiągnięcia spokoju.

Po ustabilizowaniu [umysłu], w najrozmaitszy sposób pojawiają się
Błogość, przejrzystość i wolność od fikcyjnych stanów istnienia.
Łatwo je zrozumieć w miarę zbliżania się do pierwotnego doświadczenia.
Teraz jest to zwykły sposób medytacji.

Jednak nawet mimo zrozumienia natury Rigpy,
Jeśli nie przystosowałeś się do jej rozległości, nie pojawią się czyste
wizje.
Praktyki nie pozostawią śladu, a twoje doświadczenie
Nie będzie się różnić od doświadczenia zwykłych ludzi.
To nie jest medytacja i nie tego nauczał Budda.

Z drugiej strony, jeśli nie rozumiesz natury Rigpy,
Lecz tylko ugruntowujesz się w stanie wewnętrznego spokoju,
To chociaż pojęcia odetniesz a niektóre pozytywne właściwości
Zamanifestują się, to bez znajomości głównego punktu –
Wolności, która wywodzi się z umożliwienia pojęciom pozostania w swym
miejscu –
Wciąż będziesz chwytać się i ograniczać, [przez co] osiągniesz tylko
Korzeń samsary – akceptację i odrzucanie.

Dlatego musisz zrozumieć swoją naturę i trwale się [w niej] ugruntować.
Oto podwójna podstawa zrozumienia umysłu i praktyki.
Znaczenie pierwotnego doświadczenia jest polem samoistnej promienności.
Jest to wewnętrzny spokój i poszerzona perspektywa,
Zawsze spontaniczna, zawsze zjednoczona.

Te wielkie nauki, wyjaśniane w setkach sutr i tantr wszyscy wysoko cenią.
Jednak wywoływanie takich rzeczy w swoim umyśle nie jest medytacją.
Tego typu zwykłe działania nie przyniosą nawet niewielkiej poprawy.

Chociaż raz po raz spoglądasz na swój umysł, nie ma to znaczenia,
Bo jeśli wskutek siły nadmiernej konceptualizacji nie osiągnąłeś poznania
I [stosownych do tego] właściwości, co jest możliwe.
Przypomina to fale, które burzą powierzchnię wody
I powodują tylko większe znużenie.

Jeśli jednak zacząlęś podążać za tym pierwotnym, głębokim wyjaśnieniem,
Dochodząc do poznania wszystkiego co ma związek z okiełznaniem sternika,
Twojego umysłu, odpoczniesz w szczęściu cieszenia się z wielkiego skarbu
I osiągniesz pożytek swój i innych.
A zatem szybko to zrealizuj!

Wielkie znaczenie całego wysiłku ma jedynie
Ta praktyka kultywowania własnego umysłu.
To dobre naczynie, ten skarb klejnotu spełniającego życzenia,
Stale trwa w wielkich i niezniszczalnych właściwościach.

Dzięki szczęśliwemu pozytywnemu zrozumieniu jego znaczenia,
Praktukując z oddaniem tę jogę umysłu,
Po uwolnionieniu się od wszystkich działań, skup się na jednym punkcie.
Oby wszyscy urzeczywistnili tą bardzo znaczącą naukę.

UMYSŁ JEST KORZENIEM

Skłaniam się przed Dżnianasattwą Mańdziuśri,
Który nie jest różny od mojego umysłu, zjednoczonego z guru.

Umysł jest korzeniem zarówno samsary jak i nirwany.
Nie ma żadnej istoty, która nie powstała by z umysłu.
Wybryki i taniec światowych i pozaświatowych zjawisk
W ich różnorodności znajduje kres, kiedy zostaje zwyciężony
Jego twórca, będący magiem umysł.

Niezrozumienie to umysł, który się błąka w sześciu rodzajach istnienia;
Zrozumienie tego umysłu jest pierwotną świadomością.
Pierwotna świadomość jest stanem buddy,
Który jako kwintesencja szczęścia przebywa w sercu jednostki.

HUM
OM A HUM

Popatrz na to w ten sposób: Spójrz na swój umysł.
Szerokie jest spojrzenie, które wszędzie widzi wszystko
Jak kochane dziecko, z którym długo nie było się razem.
Cóż można porównać z tym, o czym mówi się „mój umysł”?
Nadszedł czas, aby spojrzeć na ten „mój umysł”.
Lepiej rzucić głębokie spojrzenie do wewnątrz
Niż pozwolić, aby oczy błąkały się w zewnętrznych sferach.

Nawet jeśli chcesz wejść w pierwotną świadomość, w której nie ma dualizmu
I która w sposób wrodzony ma jeden smak,
To kiedy zrealizujesz to, że wszystko, co w niej istnieje,
Jest niewypowiedziane, to jeśli rzucisz na swój umysł jedno zamaszyste
Spojrzenie – przedrzesz się do ukrytych zakamarków umysłu, który pragnie
Tego, co się przed nim jawi i widzi samą istotę pierwotnej percepcji.

Dlatego mówi się, że jest to skrót.
Nie ma potrzeby, aby łączyć technikę i zróżnicowanie w jedności
Kontinuum umysłu i jego wrodzonej świadomości.
Tego kontinuum nie można dodać do tej świadomości ani z niej usunąć.
[Podobnie,] tej świadomości nie można dodać to tego kontinuum, ani z niej
Usunąć. Ich natura jest oczywista i naga, o szczęśliwy poszukiwaczu.

A-Ho [Otwartość i błogość]
Pojawianie się świata obiektów jest wybrykiem umysłu.
Kto poznawałby rzeczy, gdyby nie było umysłu?
Ten sam akt poznawania nie jest czymś odrębnym od umysłu.
Z jednej strony nie ma niczego, a z drugiej strony pojawiają się zjawiska.
W ten sposób ujawnia się zjawiskowość.

A-Ho
Z tym umysłem nie wiąże się nic, co pozwalałoby go uchwycić.
Gdyby to było możliwe, można by się koncentrować na czymś, co już jest.
Jeśli nie jest to możliwe, można by się koncentrować na czymś, czego nie
ma.
Nie dziel jedności na takie sprzeczności.

A-Ho
To, co nie jest dwoma, rozprasza [ideę] dualizmu.
To, czego nie określa się jako jedno, jawi się jako dualizm.
To, o czym nie da się powiedzieć, że jest ‚tym’,
Jest naturą umysłu, samoistnym władcą.

A-Ho
Nawet jeśli nie wie się, na czym się koncentrować,
To jeśli widzi się, że nie da się tego osiągnąć,
[Mimo iż nic nie zostało wyrzucone, ani utracone,]
Dochodzi się do podstawy umysłu.
Niech to osiągnięcie znajdzie się w sferze nieosiągalnego.
Jeśli raz się tam znajdziesz, to chociaż nie ma żadnej konkretnej
realności,
Istnieje kreatywność wszechiluminującej percepcji.
Kontinuum [umysłu] i wrodzona świadomość [które nie są czymś różnym],
Nie można do siebie dodać, ani od siebie odjąć.
W tej pustce nie mają istoty pustki.
Jeśli się je zbada, [okaże się,] że nie są one niczym konkretnym.
Ale jeśli się je pozostawi samym sobie, lśnią jak pierwotne światło.
Nie można ich uchwycić, lecz są jak księżyc odbity w wodzie.

Bez żadnej treści, takiej jak przyczyna, skutek, obecność, pojawianie się,
Czy zanik, ta otwartość jest samoistną, niegasnącą świetlistością.
Nie można jej splamić argumentami związanymi z istnieniem i nieistnieniem!

Badający umysł stanowi analogię pierwotnej świadomości.
Jeśli się ją rozumie, jest ona obecna w pierwotnej świadomości.
Co za cud! Ta promienność umysłu jest jego naturą.

Jak [umysł] wykorzystuje swoją otwartość?
Na co wskazuje jego manifestowanie się?
Kto lub co jest tym, w czym nie ma dualizmu?
Co jest w nim takiego, na czym można by się koncentrować?
Utrzymuj go jako coś, co nie podlega zmianom.
Jednostki postrzegają tę pierwotną świadomość, która jest
Poza zwykłym umysłem, stopniowo, lub – najlepiej – od razu,
Stosownie do posiadanych przez nich zdolności.

Przebywając w Rigpie jogini spalają nasiona sześciu rodzajów
Egzystencji – wraz z zawartymi w nich możliwościami [odrodzenia się] –
W ogniu niezniszczalnej natury rzeczywistości,
Który pojawia się jako ucieleśnienie, przekaz i docenienie wartości,
A te są własną kreatywnością Rigpy w sercu jednostki.

W ich najgłębszej istocie lśni słońce nieskończonej mocy i niezniszczalnej
pewności.
Utrzymując ze złożonymi dłońmi tę pierwotną świadomość,
W jednym życiu osiągają pierwotny stan buddy.

SAMAJA
Napisałem te wersy podczas medytacji na Herukę
15-go dnia 11-go miesiąca roku żelaznego konia
I czułem się jak stary pies, któremu zęby i kość trzymana w pysku
Nagle wydały się być jednym, dlatego je zwymiotowałem.
Lub jak pełen miłości młody człowiek, zuchwale rozglądający się wokoło,
Kiedy spotyka piękną dziewczynę, szykownie wystrojoną.
Słowa powstają spontanicznie i w sposób autentyczny,

MODLITWA DO BUDDY ŚAKJAMUNIEGO

Samadhiradża-sutra powiada:
Ci, którzy chodząc, siedząc, stojąc lub kładąc się,
Zachowują w umyśle Księżyc Mędrców i zawsze utrzymują go przed sobą –
Wyzwolą się z cierpienia.

I dalej:
Ten, kogo umysł skupia się na wizji
Tych, których ciała mają złoty kolor,
Będących najpiękniejszymi obrońcami świata,
Jest równy bodhisattwom.

Aby praktykować tę jogę uważności, Mistrz Mędrców, niezrównany, Nauczyciel
nas wszystkich, zaczął od przyjęcia schronienia w Buddzie, Dharmie i
sandze, oraz od kultywowania miłującej dobroci, współczucia, radości i
bezstronności. Zawsze przebywaj uważnie w niewypowiedzianej naturze
pojawiania się wszystkich rzeczy.

AH
Nienarodzona otwartość,
Niepowstrzymane przejawianie się
Współzależnego powstawania
Nierozerwalnie związane:
Ścieżka iluzji.

W przestrzeni przed tobą, w oceanie chmur ofiar,
na klejnotowym lwim tronie, na słońcu i księżycu spoczywa
Niezrównany nauczyciel: Lew Śakjów.

Złotego koloru, mający doskonałą formę i cechy,
Ubrany w trzy szaty Dharmy,
Siedzi ze skrzyżowanymi nogami w pozycji wadżry.
Prawą ręką dotyka ziemi, lewą, w geście odpoczynku,
Trzyma miseczkę żebraczą pełną nektaru.
Wspaniałe światło promieniuje [z niego] jak ze złotej góry.
Te sieć promiennej mądrości wypełnia sfery przestrzeni.

Otacza go ośmiu synów Dharmy, szesnastu arhatów
I ocean znakomitych zwolenników.
Dzięki samemu tylko pamiętaniu o Wielkiej Istocie,
Będącej ucieleśnieniem wszystkich schronień, dążą do najwyższej błogości –
Wolności od małostkowości, światowości i [fałszywego] spokoju.

Kiedy w ten sposób wizualizujesz Buddę, myśl: „On rzeczywiście jest
tutaj”. Buddowie, nieograniczeni czasem ani miejscem, ucieleśniający
mądrość, naprawdę przebywają w wizualizowanym obrazie. Sutry mówią: „Budda
przebywa przed wszystkimi tymi, którzy skupiają na nim swój umysł. Budda
zawsze błogosławi i uwalnia ich od błędów”.
Dzięki wizualizacji Zwycięzcy, korzenie prawości stają się niewyczerpane.
„Ten, kto widzi i słyszy zwycięzcę, gromadzi niezmierzoną ilość zasługi.
Zostawia całe cierpienie samsary i pobudzenie [umysłu], a tego, co
nagromadził, nigdy nie zużyje ani nie utraci”. Módl się o obecność
Zwycięzcy, ponieważ sutry nauczają, że modlitwy przynoszą owoc:

Z wielkim współczuciem przyjmij do serca tę nieczystą, kłopotliwą
sferę.
Po odmówieniu pięćset razy modlitw będziesz jak biały lotos.
Chociaż słyszysz wielkie pochwały, nie odwracasz się wstecz.
Skłaniam się przed Współczującym Nauczycielem!

Ja i inni ofiarujemy przyjemności i zalety ciała, mowy i umysłu,
Wyobrażając je sobie jak obłoki całkowicie dobrych ofiar.
Z niepohamowanym i z serca płynącym żalem
Wyznajemy wszystkie negatywności, popełnione od nie mającego początku
czasu.

Cieszymy się z zalet wzniosłych istot,
Nagromadzonych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
Oby Koło Dharmy, rozległe i głębokie,
Nieprzerwanie obracało się we wszystkich kierunkach.

Twoje ciało mądrości, podobne do nieba,
Przebywa niezmienne w trzech czasach.
Jednak tym, którzy muszą się ćwiczyć,
Ukazujesz drogę narodzin i śmierci.
Twoje ciało magicznej formy zawsze się pojawia.

Aby przynosić pożytek wszystkim istotom aż po krańce przestrzeni,
Obym, po nagromadzeniu we wszystkich czasach zasługi,
Osiągnął stan Zwycięzcy, Pana Dharmy,
Który zawsze zadowala królów Dhamry.

Z wielką łaskawością objąłeś
Wszystkie istoty w tych kłopotliwych czasach, które nie mają obrońcy.
Twoje rozległe współczucie przejawia się w twojej pracy,
Bez względu na formę, jaką może przyjąć w czasie i przestrzeni.

Utrzymuj nas radośnie w swoim oświeconym współczuciu,
I nigdy nie zapominaj o złożonych niegdyś ślubowaniach.
Przywołujemy cię z serca płynącą modlitwą i niezachwianą ufnością,
Nasze jedyne i niezrównane schronienie.

TADJATHA OM MUNE MUNE MAHA MUNE ŚAKJAMUNE JE SWAHA.

Kiedy powtarzasz tę mantrę, pamiętaj o wspaniałych właściwościach
Nauczyciela. Z żarliwą ufnością i stabilnym, skupionym na jednym punkcie
umysłem, wizualizuj jego promienną postać. Kiedy odmawiasz jego mantrę i
wypowiadasz jego właściwości, z ciała Nauczyciela rozchodzą się do
wszystkich istot niezliczone promienie mądrości i oczyszczają ich
zaciemnienia. Wyobraź sobie, że ty i wszystkie te istoty znajdujecie się
na znakomitej ścieżce mahajany i że osiągnęliście poziom, z którego nigdy
nie spadniecie w samsarę. W ten sposób podejmujcie wysiłki, na tyle, na
ile was stać.