Biblioteczka buddyjska vol. 25

BIBLIOTECZKA BUDDYJSKA (vol 25)

Tenga Rinpocze
WSKAZÓWKI DOTYCZĄCE PRAKTYKI

TRZY POJAZDY
ŚCIEŻKA TAJEMNEJ MANTRY
WSKAZÓWKI DOTYCZĄCE PRAKTYKI W KRAJACH ZACHODNICH

Przełożył:
Karma Ozer Paldzior

Kraków
w Roku Drewnianego Psa

Niniejsza publikacja zawiera zapis dwóch wykładów, jakie 28 i 29 września
wygłosił w Oslo Tenga Rinpocze. Tekst angielski przejrzała tłumaczka,
Hannah Nydahl. Tłumaczenie polskie ukończono w dniu Buddy Medycyny, 12
marca 1992 w Warszawie.

TRZY POJAZDY

Na tym świecie istnieją różnego rodzaju religie; jest buddyzm i hinduizm,
istnieje też chrześcijaństwo. Każda z owych religii została ustanowiona
przez jakieś szlachetne istoty, każda też posiada niezliczonych wyznawców.
Ścieżka buddyjska została wskazana przez historycznego Buddę Śakjamuniego,
Gotamę.
Budda nie jest kimś, kto od samego początku był istotą doskonałą. Tym, co
sprawiło, że jego ścieżka stała się możliwa, co stanowiło powód
oświecenia, było wytworzenie przezeń bodhicitty, czyli życzenia, by
osiągnąć oświecenie dla pożytku wszystkich istot.
Wiele epok temu, gdy Budda odrodził się jako syn garncarza, przyjął
ślubowanie bodhisattwy i rozwinął owe życzenie oświecenia, pragnienie
dopomożenia wszystkim istotom w osiągnięciu oświecenia. Później, przez
trzy niezliczone kalpy – bardzo długie okresy czasu, w ciągu swych
licznych żywotów – Budda zgromadził wiele pozytywnej karmy i mądrości.
Gdy pojawił się jako historyczny Budda naszych czasów, odrodził się w
Lumbini. Po narodzeniu się jako książę, otrzymał – zgodnie z tradycją
indyjską – wykształcenie we wszelkiego rodzaju sztukach, w dyscyplinach
takich jak gimnastyka, joga, astrologia, we wszelkiego rodzaju światowych
naukach i sztukach. W wieku lat siedemnastu ożenił się z córką (króla)
Śakja Tenzina. Na imię miała Jacziama, bogini Jacziama. Miał z nią jednego
syna, Rahulę.
W wieku lat dwudziestu dziewięciu wyrzekł się swej książęcej pozycji,
porzucił swoje królestwo i opuścił pałac. Ociął włosy i został mnichem,
Przez sześć lat, w miejscu w pobliżu Bodhgaja, bardzo intensywnie
praktykował ascezę. Mając trzydzieści pięć lat podążył do Bodhgaja,
zasiadł pod drzewem bodhi i zamanifestował pełne oświecenie.
Po oświeceniu pozostawał w tym samym miejscu przez siedem tygodni, w
czasie których nie nauczał. Po owych siedmiu tygodniach przyszli do Buddy
bogowie tacy jak Brahma oraz Indra i poprosili go, aby dokonał obrotu Koła
Dharmy, poprosili, aby nauczał. Tak samo jak poprzedni Buddowie
zamanifestowali swoje oświecenie w Bodhgaja i nauczali w Benares, tak
również i on został poproszony o nauczanie istot w Benares. Gdy Budda
nauczał po raz pierwszy, wyjaśnił Cztery Szlachetne Prawdy.
Ogólnie mówiąc, Budda udzielił dwóch rodzajów nauk. Pierwszy z nich to tak
zwane nauki przyczyny, które stanowią ścieżkę charakterystyk; zwane są one
też naukami sutr. Drugi rodzaj to ścieżka nauk spełnienia bądź owocu czyli
ścieżka Tajemnej Mantry zwana też naukami tantr. Nauki, które należą do
ścieżki sutr nazywamy mniejszym pojazdem, średnim pojazdem i większym
pojazdem.
Powodem, dla którego Budda nauczał tak wielu różnorodnych rodzajów nauk,
jest fakt, iż istoty posiadają różne możliwości oraz skłonności.
W celu podania metod zgodnych z możliwościami istot o mniejszej
otwartości, Budda udzielił nauk mniejszego pojazdu. Aby zaspokoić istoty o
średnich zdolnościach, udzielił nauk średniego pojazdu, zaś istotom, które
posiadają większe możliwości, udzielił nauk większego pojazdu.

MNIEJSZY POJAZD (THERAWADA)

Powodem nazwania tej ścieżki mniejszym pojazdem jest fakt, iż istoty,
które wybierają tę drogę, posiadają mniej odwagi. Cóż to oznacza? Znaczy
to, iż ludzie, którym odpowiada taki rodzaj ścieżki są śrawakami,
słuchaczami. Śrawakowie odczuwają motywację spełnienia praktyki, aby
samemu osiągnąć wyzwolenie. Nienaturalne dla nich jest zawarcie (w swym
dążeniu) wszystkich istot.
Posiadają oni osobistą potrzebę wyzwolenia, lecz nie rozumują w wielki
sposób. Nie oznacza to, iż nie lubią robić niczego dla innych, że nie
dbają o inne istoty, lub faktycznie są przeciwko innym istotom, lub że
pragną wyrządzić im krzywdę. Znaczy to tylko to, iż rozumują na mniejszą
skalę.
Można to również zobaczyć w życiu codziennym. W zwykłej, światowej
aktywności spotykamy różne rodzaje ludzi. Istnieją ludzie, którzy pragnąc
wybudować dom, nie myślą o niczym wielkim. Nie planują rozpoczęcia budowy
ogromnego domu, to by było dla nich za wiele. Myślą, że na początku pragną
czegoś małego. Jeśli chodzi o pracę, nie są w stanie podjąć się wielkiego
zadania. Bardziej naturalne będzie dla nich myślenie o czymś małym.
Właśnie to mam tutaj na myśli. Czymś naturalnym jest dla nich po prostu
myślenie w mniejszych ramach, nie są to osoby, które mają bardzo szeroki
czy wielki umysł bądź duże intencje. Jeśli na przykład poprosi się takich
ludzi, żeby pomogli komuś, to bardzo chcieliby pomóc, lecz jakoś myślą, że
nie dadzą sobie rady. Mówią: „Nie, nie, to jest zbyt dużo, przepraszam,
chciałbym pomóc, lecz nie mogę”. Sądzę, iż nie są w stanie tego ucznić.
Prawdopodobnie znacie tego rodzaju ludzi. Jeśli poprosi się ich o coś,
będą wymawiać się na wiele sposobów i powiedzą: „Przepraszam, naprawdę
jest mi przykro, chciałbym ci pomóc, lecz nie mogę, nie jestem w stanie
tego uczynić”. Ten rodzaj mentalności tworzy grupę istot zwaną śrawakami,
słuchaczami nauk.
Ludzie ci bardzo dobrze wiedzą, że samsara nie jest miejscem godnym
pobytu, wiedzą, iż w samsarze jest mnóstwo problemów i wiele cierpienia.
Są również zupełnie pewni, iż pragną wyzwolić się z samsary; to jest ich
cel. Ponieważ naprawdę są świadomi problemów samsary, posiadają ogromną
determinację, aby uczynić coś w celu uwolnienia się od cierpienia. Będą
więc poszukiwać odpowiednich nauczycieli oraz duchowych przyjaciół. Gdy
otrzymają już pouczenia, potrafią praktykować z wielką pilnością i silną
motywacją.
Dla takiego typu ludzi Budda nauczał Czterech Szlachetnych Prawd, które są
następujące: (1) prawda o cierpieniu; (2) prawda o przyczynie cierpienia;
(3) prawda o ustaniu cierpienia; (4) prawda o ścieżce wiodącej do ustania
cierpienia. Dwie pierwsze prawdy opisują przyczynę i skutek wewnątrz
samsary, zaś trzecia i czwarta prawda określają przyczynę i skutek Nirwany
czyli wyzwolenia.
Pierwsza Szlachetna Prawda określa rezultat. Jest to prawda mówiąca o
cierpieniu. Co to znaczy? Oznacza to, iż wewnątrz uwarunkowanej
egzystencji, wewnątrz trzech światów [świat pożądania, świat formy i
świata bezforemnego] wszystkie istoty w sposób naturalny doświadczają
cierpienia.
Nawet jeśli doświadczamy nieco szczęścia, to dopóki ma to miejsce wewnątrz
samsary i jest uwarunkowane, dopóty taka szczęśliwość nie będzie trwać,
zmieni się ona w końcu w cierpienie. Na tym polega cierpienie zmiany. Ten
rodzaj cierpienia oznacza, że nawet w światach bogów – takich jak kraina
trzydziestu trzech bogów, gdzie istoty doświadczają silnego światowego
szczęścia – szczęśliwość nie jest czymś trwałym. Dla istot ludzkich
oznacza to, że nawet jeśli ktoś jest zdrowy i silny oraz nie ma żadnych
problemów umysłowych, jest pewne, iż taki stan ulegnie zmianie. Wieczne
trwanie w nim jest niemożliwe.
Istnieje też taki rodzaj cierpienia, którego już tutaj i teraz
doświadczamy jako uciążliwości. Takie bolesne doświadczenie jest udziałem
istot, które żyją jako zwierzęta, głodne duchy albo doświadczają światów
piekielnych.
W końcu istnieje trzeci rodzaj cierpienia, który nie dojrzał jeszcze i
który jest wszechprzenikający, dopóki pozostajemy w samsarze. Jeśli po
prostu czynimy coś, jeśli angażujemy się w jakiekolwiek działania, to
chociaż obecnie nie czujemy żadnego szczęścia ani cierpienia, to jednak
wykonywane przez nas działania są chaotyczne, przez co stanowią przyczynę
przyszłego cierpienia. Ten stan to wszechprzenikające cierpienie, które
wiąże się ze światową egzystencją.
Druga Szlachetna Prawda określa przyczynę cierpienia. Przyczyna nie
pochodzi do nas z zewnątrz, ale z przeszkadzających emocji, z pięciu
trucizn umysłu, które stwarzają cierpienie.
Trzecia Szlachetna Prawda jest prawdą o ustaniu. Ustaniu czego? Przyczyny
cierpienia. Oznacza to stan, w którym wszelkie przeszkadzające emocje
zostały całkowicie uspokojone i porzucone. Jest to stan wyzwolenia.
Stan ustania [cierpienia] to coś, co potrzebujemy osiągnąć. W jaki sposób
można go osiągnąć? Poprzez metody, ścieżkę. Jest to Czwarta Szlachetna
Prawda, która mówi o przyczynie wyzwolenia. Jest to prawda o ścieżce. Co
składa się na tę ścieżkę? Metody, które pozwalają porzucić wszystko, co
negatywne i osiągnąć wszystko co pozytywne. Tym samym są tu zawarte
pouczenia dotyczące medytacji uspokojenia (skt. śamatha; tyb:
szine) i przenikającego wglądu (skt. vipaśjana; tyb:
lhagthong).
Podążający tą ścieżką [śrawakowie] praktykują pilnie szine i
lhagthong i w rezultacie swej praktyki osiągają stan arhata, który
jest stanem wyzwolenia. Umożliwia im to czynienie wielu cudów, takich jak
przemienianie swego fizycznego ciała: jego górnej części w światło i
ogień, a dolnej w wodę…

ŚREDNI POJAZD

Ścieżka pratjekabuddów jest znana jako Średni Pojazd. Ogólnie
pratjekabuddowie są dość podobni do śrawaków. Oznacza to, że we własną
praktykę wkładają wiele wysiłku oraz posiadają mniej wysiłku, by
praktykować dla innych. Na dodatek pratjekabuddowie są dumni. Myślą, że są
czymś wyjątkowym, że są najwyższymi istotami o wielu właściwościach. Myślą
również, że nie potrzebują żadnych nauczycieli, a jeśli posiadają
nauczyciela, utrzymują to w sekrecie. Ci ludzie praktykują przez wiele,
wiele żywotów i odradzają się jako pratjekabuddowie, co oznacza, że w
trakcie tego życia urzeczywistnią stan arhata pratjekabuddy.
Dla pożytku pratjekabuddów Budda nauczał procesu współzależnego
powstawania o dwunastu współzależnych ogniwach. Korzeniem dwunastu ogniw
współzależnego powstawania jest (1) ignorancja. Oznacza ona brak
zrozumienia i niedostrzeganie natury samego umysłu. Umysł posiada
właściwość bycia „pustym” w swej esencji, zaś jego naturą jest
przejrzystość, jasność. Ignorancja to nie widzenie tego, nie dostrzeganie
połączenia pustki i przejrzystości umysłu, lecz lgnięcie do koncepcji
pustki jako „ja”, ego, lub „duszy”, oraz postrzeganie przejrzystości jako
czegoś odmiennego, jako „innych”. Wraz z tym błędem, tą iluzją, rozpoczyna
się błądzenie w samsarze. To jest ignorancja.
Gdy umysł zaczyna działać w ten sposób, że lgniemy do idei „ja” oraz do
idei „innych”, wtedy poprzez ego, przez samoidentyfikację, powstają
przeszkadzające emocje, takie jak pożądanie, przywiązanie i duma. Na
wskutek wiary w istnienie „innych” jako czegoś różnego od „ja”, powstają
uczucia awersji, nienawiści i zazdrości [i w przyszłości] będzie się
działać w oparciu o takie negatywne emocje. Te działania prowadzą w
samsarę. Dlatego właśnie ignorancję wyjaśnia się jako korzeń czyli
przyczynę samsary [sześciu światów cyklicznej egzystencji].
Gdy ignorancja jest przyczyną, wtedy rezultatem będzie zasianie w naszych
umysłach różnych wrażeń. Jak to rozumieć? Gdy wykonujemy pozytywne lub
negatywne działania, owe (2) działania będą wytwarzać nawyki. Jeśli
na przykład bardzo często recytujemy jakieś tybetańskie modlitwy, najpierw
ucząc się ich, a następnie recytując przez bardzo długi czas, znamy je i
możemy śpiewać nawet bez potrzeby myślenia o nich. Gdy stało się to czymś
naturalnym, wówczas oznacza to przekształcenie się tego w nawyk i
zaistnienie tendencji.
Taki nawyk działań aktywizuje (3) sześć rodzajów różnych
świadomości, czyli: świadomości oka, nosa, ucha, języka, ciała i
umysłu.
W oparciu o świadomości pojawia się (4) nazwa i forma, które
stanowią cztery niematerialne skandhy oraz fizyczną formę embrionu.
W oparciu o nazwę i formę pojawia się tzw. (5) sześć władz
zmysłowych. Przykładem jest władza zmysłu oka, która aktywizuje się
wtedy, gdy świadomość widzi formę. Tak więc jest to władza zmysłowa oka,
nosa, ucha, języka, ciała i umysłu.
W oparciu o władze zmysłowe następuje (6) kontakt. Oznacza to, że
dzięki władzom zmysłowym możliwe jest nawiązanie połączenia pomiędzy, na
przykład, świadomością oka, a [postrzeganą] formą.
W oparciu o kontakt, pojawiają się (7) wrażenia. Jeśli na przykład
poprzez władzę zmysłową świadomość oka łączy się z postrzeganą formą, to
jeśli ta forma jest piękna lub atrakcyjna, powstanie przyjemne wrażenie.
Z wrażenia powstaje (8) chcenie. Jeśli na przykład pojawia się
przyjemne wrażenie, wtedy powstaje owo chcenie, ta potrzeba posiadania i
utrzymania danej rzeczy.
Dzięki chceniu przychodzi (9) chwytanie. W rzeczywistości będzie się
próbowało uchwycić to, czego się pragnie.
Za chwytaniem podąża (10) stawanie się, które oznacza przyczynę
powodującą zajście aktu narodzin.
Dzięki chwytaniu się następuje wytworzenie przyczyny (11) odradzania
się. Ma to miejsce wtedy, gdy świadomość wstępuje do łona. Ze stawania
się wynika odrodzenie się.
Gdy już się narodziliśmy, w sposób naturalny wydarzą się (12) starość i
śmierć. To jest dwanaście ogniw współzależnego powstawania. Począwszy
od ignorancji, cała samsaryczna egzystencja manifestuje się poprzez
interakcję tych przyczyn i warunków.
Istoty, które odrodziły się jako pratjekabuddowie, to ludzie posiadający
wiele pozytywnej karmy, która stanowi przyczynę takiego odrodzenia. Będą
oni poszukiwać miejsc odizolowanych, mogą udać się na cmentarzyska i
poprzez ujrzenie ciał i kości, pojawi się w nich refleksja o przyczynach,
które są powodem istnienia tych ciał, tych kości. Zrozumieją, że ciała są
rezultatem śmierci, śmierć jest następstwem narodzin, narodziny są
rezultatem stawania się, stawanie się jest rezultatem chwytliwości itd.
Tym sposobem, poprzez refleksję i medytację, pojmą oni, w jaki sposób z
ignorancji wywodzi się cały ten łańcuch przyczyn i warunków. Dzięki bardzo
potężnej medytacji będą oni w stanie wyeliminować ignornację, która jest
powodem istnienia w samsarze. Takim sposobem są oni w stanie osiągnąć stan
arhata pratjekabuddy, który jest wyzwoleniem. Usłyszeliśmy dotąd o dwóch
spośród trzech pojazdów: o Mniejszym Pojeździe (śrawaków) i Średnim
Pojeździe (pratjekabuddowie). Trzecim pojazdem jest Pojazd Większy.

POJAZD WIĘKSZY

Będzie teraz mowa o pojeździe bodhisattwów, zwanym Większym Pojazdem.
Ludzie, którzy należą do tego pojazdu, którzy skłaniają się ku tej
ścieżce, to ludzie świadomi faktu, że w samsarze istnieje cierpienie, że
oni sami posiadają problemy, cierpią i że inne istoty doznają takich
samych cierpień. Ludzie ci mają życzenie, aby pomóc innym istotom w
uwolnieniu się od cierpienia. Posiadają oni naturalną potrzebę pomagania,
usuwania cierpienia innych istot.
Owi ludzie mają wielką odwagę i są w stanie bardzo ciężko pracować dla
innych istot. Mają silną chęć pracy dla innych. Jeśli inni ludzie poproszą
taką osobę o pomoc, włoży ona wiele wysiłku w przyniesienie pożytku innym.
Nawet jeśli stanowić to będzie ciężar dla niej samej, będzie ona w stanie
tego dokonać. Tego typu osoba należy do Pojazdu Bodhisattwów.
Istnieją dwa rodzaje osób, które mogą podążać ścieżką bodhisattwów: (1)
ci, którzy odczuwają naturalną motywację pomagania innym i którzy czerpią
szczerą radość z czynienia czegoś dla innych; i (2) ci, którzy poprzez
przyjęcie ślubowania bodhisattwy i ćwiczenie się w motywacji bodhisattwy,
będą powoli w stanie czynić więcej dla innych.
Jeśli chodzi o ślubowanie bodhisattwy, istnieją tu dwie tradycje. Jest
ślubowanie bodhisattwy, udzielone poprzez przekaz pochodzący od
Mańdziuśrego i linię kontynuowaną dalej przez Nagardżunę. Jest to tzw.
„głęboka tradycja”. Istnieje też przekaz pochodzący od Maitreji, który
otrzymał go od Buddy. Linia ta była dalej kontynuowana przez Asangę. Jest
to ślubowanie bodhisattwy w tzw. „szerokiej tradycji”.
Budda przekazał wyjaśnienia i nauki dla ludzi, którzy są odpowiedni do
podążania ścieżką bodhisattwy. Nauczał zarówno poglądu, który ma do
czynienia ze zrozumieniem pustki, jak również zachowania bodhisattwy,
czyli sześciu paramit i czterech rodzajów środków stosowanych w celu
pomagania istotom.
Etyka na ścieżce bodhisattwy może w całości zostać zawarta w wyjaśnieniach
o tym jak należy przezwyciężać i redukować negatywne czyny i jak
powiększać działania pozytywne, oraz w jaki sposób można wypełnić pożytek
istot.
Jeśli chodzi o pierwszy rodzaj dyscypliny, który dotyczy pokonywania
czynów negatywnych, wszystko zostało zawarte w wyjaśnieniach na temat
unikania tzw. czterech czarnych działań.
Pierwszym czarnym działaniem, które należy porzucić, jest bycie
nieuczciwym wobec swego mistrza duchowego. Jeśli posiada się nauczyciela
lub duchowego przyjaciela, to czarnym czynem będzie okłamywanie go lub
próba oszukania go, czyli nie dochowanie szczerości wobec takiej osoby.
Ekwiwalentem tego w formie białego, czystego czynu, który powinniśmy
zawsze spełniać, jest bycie kompletnie szczerym i uczciwym w stosunkach z
naszym nauczycielem.
Drugim czarnym działaniem jest spowodowanie, aby czyniący pozytywne rzeczy
żałował swego działania. Jeśli na przykład ktoś praktykuje wstępne
praktyki ngondro i naprawdę męczy się przy wykonywaniu pokłonów, a
ty powiesz doń: „Po co robisz te pokłony, to nie ma żadnego sensu”, to
oczywiście tym sposobem sprawisz, że osoba ta pomyśli, iż robienie
pokłonów jest czymś niedobrym i popełnisz czyn, który nie jest odpowiedni.
Nigdy nie powinno się zniechęcać ludzi do pozytywnych działań i sprawiać,
że zaczynają żałować tego, co zrobili. Zamiast tego należy wykonywać
drugie z czterech szlachetnych działań, które polega na zachęcaniu ludzi,
aby czynili rzeczy pozytywne, stymulowaniu ich ku czemuś dobremu, na
przykład do wykonywania pokłonów. Trzecie czarne działanie polega na
krytykowaniu i poniżaniu kogoś, kto jest nauczycielem, kto w jakikolwiek
sposób ukazuje Dharmę ludziom, kogoś, kto inspiruje innych ludzi ku
ścieżce Dharmy. Mówienie innym, że taka osoba jest niedobra i że nie wie,
co czyni, że nie posiada żadnych właściwości, jest trzecim czarnym czynem.
Zamiast tego powinno się praktykować trzeci rodzaj białych, czystych
działań, polegający na opowiadaniu o właściwościach tej osoby, mówieniu
jak dobrze jest przygotowana do tego, co robi i jak bardzo jest użyteczna
dla innych.
Czwarty czarny czyn polega na tym, że jest generalnie nieuczciwym w
stosunku do innych ludzi. Polega na próbowaniu oszukania i zwiedzenia
innych. Zamiast tego powinno się praktykować czwarty spośród czterech
białych czynów, czyli bycie uczciwym i prostolinijnym w relacjach z innymi
i nieustanne próbowanie przyniesienia pożytku wszystkim, na tyle na ile
jest to możliwe.
Porzucenie czterech czarnych działań jest treścią pierwszego rodzaju
dyscypliny czyli etyki połączonej ze ścieżką bodhisattwy, mającej na celu
ograniczenie negatywnych działań.
Jeśli chodzi o drugi rodzaj dyscypliny, powinno się powiększać czyny
pozytywne. Na ścieżce bodhisattwy oznacza to przede wszystkim
praktykowanie sześciu paramit.
Pierwsza paramita oznacza bycie tak szczodrym, jak jest to tylko możliwe.
Jeśli nie posiada się środków, wówczas należy życzyć sobie możliwości
bycia szczodrym.
Druga paramita, etyka, oznacza porzucenie wszelkich negatywnych działań,
co jest najlepszą drogą do osiągnięcia właściwego sposobu bycia.
Trzecia paramita polega na praktykowaniu cierpliwości. Oznacza ona, że
jeśli znajdujemy się w sytuacji, w której możemy ulec gniewowi, gdy ktoś
przemawia do nas w sposób nieprzyjemny, krytykuje nas itp., wtedy
powstrzymywanie się od odpowiedzi oznacza bycie cierpliwym. Nie
odpowiadanie werbalnie, nie inicjowanie samemu kłótni, jak również nie
odpowiadanie w sposób fizyczny poprzez bicie, gryzienie czy rzucanie
kamieniami, ale zachowanie równowagi, oznacza praktykę cierpliwości.
Czwarta paramita to pilność, czynienie wysiłku. Jest to bycie aktywnym
poprzez ciało, mowę i umysł, w zakresie swej praktyki Dharmy. Oznacza to
praktykę medytacji i studiowanie w trakcie praktyki osobistej, jak również
pilność w pracy dla ośrodka Dharmy, ogólnie wszystko, co ma do czynienia z
Dharmą i jej życiem.
Piąta paramita to koncentracja medytacyjna. Odnosi się to do praktyki
szine (śamatha), czyli praktyki spokojnego spoczywania. Istnieje
wiele rodzajów metod medytacyjnych, na przykład koncentracja na oddechu
lub medytowanie bez przedmiotu.
Szóstą paramitą jest mądrość. Istnieje mądrość studiowania lub słuchania
nauk, mądrość refleksji i mądrość medytacji.
W tej chwili przekazuję wam pewne nauki, wy słuchacie ich, a to, co
rozumiecie przez słuchanie jest mądrością słuchania. Gdy myślimy nad
naukami i w jakiś sposób dochodzimy do zrozumienia ich znaczenia, jest to
mądrość refleksji. Gdy z oddaniem praktykujemy Guru jogę i otrzymujemy
jakieś doświadczenie i zrozumienie poprzez medytację, wówczas jest to
mądrość medytacji. Takie doświadczenie to lhagthong (vipaśjana)
czyli wgląd, który dotyczy natury umysłu.
To jest sześć paramit. Znaczeniem drugiego rodzaju zachowania jest
powiększenie pozytywnych czynów. Taki jest cel sześciu paramit.
Następnie przychodzi trzeci rodzaj postępowania, który ma do czynienia ze
spełnianiem pożytku innych. Istnieją cztery działania, poprzez które można
innym dopomóc.
Pierwsze z nich przypomina paramitę szczodrości i oznacza bycie tak bardzo
szczodrym w stosunku do innych istot, jak jest to tylko możliwe.
Drugim sposobem utrzymywania kontaktu z innymi w sposób pożyteczny jest
zachowanie etyki mowy, rozmawianie z innymi w sposób, który im odpowiada i
czyni ich szczęśliwymi. Co to znaczy? Jeśli zaczniemy komuś mówić, że w
istocie nie jest dobry i że jego praca jest do niczego, wtedy taka osoba
może bardzo się zdenerwować. Jest to mowa szkodliwa. Lecz jeśli rozmawiamy
z kimś i powiemy mu, że jego praca jest pożyteczna, dobra i że jest bardzo
zdolny, że podoba nam się to co robi, wtedy będzie szczęśliwy. O to chodzi
w punkcie traktującym o mówieniu do ludzi w sposób miły i sprawianiu, że
będą szczęśliwi.
Trzecie działanie ma do czynienia ze sposobem, w jaki się zachowujemy.
Działamy na sposób, który pozostaje w zgodzie ze światowymi konwencjami, z
tym, czego ludzie normalnie oczekują. Jeśli na przykład przez długi czas
podróżuje się z kimś, i po pewnym czasie ludzie zaproponują, aby przerwać
podróż i zatrzymać się na herbatę, powinniśmy zgodzić się z radością,
mówiąc, że to świetny pomysł. Wtedy wszyscy będą szczęśliwi. Będzie to
działanie na sposób, w jaki na ogół postępują ludzie. Jeśli zaś powiemy:
„Nie, wcale nie chcę herbaty”, wtedy wszyscy będą rozczarowani. Nie
powinno się tak postępować.
Niektórzy mogą pomyśleć, że jest to bardzo mała rzecz, coś nieważnego, ale
jest to naprawdę bardzo ważne. Jeśli działamy w sposób, który sprawia, że
wszyscy są szczęśliwi – jesteśmy dobrymi przyjaciółmi i pozostajemy w
harmonii. Nie sprawimy, że inni ludzie będą robić rzeczy negatywne czy
myśleć w sposób negatywny. Jeśli jednak poprzez swe zachowanie będzie się
wszczynać sprzeczki między ludźmi, wówczas staną się smutni.
Przeszkadzające emocje zaczną narastać i w końcu wszyscy zaczną czynić
negatywne rzeczy. Dlatego właśnie nawet te małe rzeczy są ważne.
Czwartym rodzajem działania jest to, by samemu postępować w taki sposób,
jaki zalecamy innym. Jeśli na przykład mówisz ludziom, aby czynili dobro,
to sam również musisz czynić dobro, musisz zacząć od siebie. Jeśli mówicie
innym, aby przestali czynić rzeczy negatywne, to sami powinniście to już
zrealizować.
Na tym kończą się krótkie wyjaśnienia dotyczące różnych pojazdów czyli
Mniejszego, Średniego i Większego Pojazdu oraz praktyk, które należą do
poszczególnych pojazdów, a także pewne pouczenia dotyczące zobowiązań
związanych ze ślubowaniem bodhisattwy.

ŚCIEŻKA TAJEMNEJ MANTRY

Budda Śakjamuni, nasz historyczny Budda, po zamanifestowaniu swego
oświecenia, udzielał nauk na różnych poziomach. Nauki te można podzielić
na dwie kategorie: nauki przyczynowe, które nazywają się pojazdem
charakterystyk, czyli inaczej zwane są sutrami, oraz nauki owocu,
rezultatu, które stanowią ścieżkę Tajemnej Mantry zwaną inaczej tantrami.
W języku tybetańskim ścieżka Tajemnej Mantry jest określana jako sang
ngak. Słowo sang oznacza „tajemny”, a powodem określenia tej
ścieżki i jej metod tajemnymi jest fakt, iż są one tajemne dla tych,
którzy nie są gotowi na ich przyjęcie i nie stanowią odpowiedniego
naczynia [do tego celu]. Cóż oznacza stwierdzenie, że nie są gotowi, czy
że nieodpowiednie jest dla nich otrzymanie takich nauk? Oznacza to, że
jeśli ludzie nie posiadają żadnego szacunku dla Buddy i jego nauk, wtedy
podczas praktykowania nauk, pojawi się u nich niechęć wobec nich; będą też
posiadać błędne poglądy na temat ścieżek. Dlatego owych nauk nie powinno
się udzielać tego rodzaju ludziom. Z tego powodu zwą się one ścieżką
Tajemnej Mantry.
Ngak było zawsze i wszędzie tłumaczone jako „mantra”, tutaj jednak
słowo „mantra” posiada inne znaczenie. W rzeczywistości oznacza ono
„właściwości”. Jest to coś, co pozwala ci rozwinąć różnorodne właściwości,
tak iż ludzie mogą mieć powód, aby cię szanować. Słowo ngak określa
dokładnie to: jeśli praktykujesz ścieżkę, pomoże ci ona w rozwinięciu
wielu właściwości. Pozwoli ci na szybki rozwój, dzięki czemu osiągniesz
wysoki poziom urzeczywistnienia.
Co sprawia, że ścieżka jest tak specjalna i że jest godna szacunku i
ufności? Jeśli porównasz metody tej ścieżki z metodami innych pojazdów,
śrawaków, pratjekabuddów lub bodhisattwów, okaże się, że metody mantry
działają bardzo szybko i bezpośrednio. Podróżując innymi pojazdami,
możliwe jest nagromadzenie niezbędnej zasługi i rozwinięcie niezbędnej
mądrości poprzez trzy niepoliczalne kalpy, co stanowi bardzo długi okres
czasu albo w ciągu szesnastu żywotów. Jeśli poprawnie praktykuje się
wadżrajanę, możliwe jest osiągnięcie w ciągu jednego życia pełnego
oświecenia. Sprawia to, że ta ścieżka jest tak bardzo cenna.
Jeśli zapytasz, czy istnieje jakaś potrzeba praktykowania [nauk] tego
pojazdu, powinniśmy zrozumieć, że istnieje potrzeba praktyki wszystkich,
różnorodnych metod, bez względu na to, czy jest to pojazd śrawaków,
bodhisattwów czy Diamentowa Ścieżka, wadżrajana, Tajemna Mantra.
Sposobem zastosowania tych metod jest najpierw przyjęcie schronienia,
stanie się buddystą. Możemy też przyjąć ślubowania osoby świeckiej zwane
genyen. Praktyka przyjmowania schronienia w Trzech Klejnotach
pozostaje w zgodzie z esencją ścieżki śrawaków, jej poglądem i praktyką.
Naucza się też, że jeśli dana osoba nie przyjęła schronienia, wówczas nie
jest w stanie praktykować metod Tajemnej Mantry, wadżrajany. Oznacza to,
że jeśli nawet osoba ta przyjmuje przekazy mocy, nie otrzymuje pełnej
inicjacji. Jeśli chodzi o podstawowe ślubowania, sytuacja jest taka sama
dla śrawaków jak i pratjekabuddów.
Następnie należy przyjąć ślubowanie bodhisattwy. Bez niego praktykowanie
wadżrajany nie jest możliwe. Działa to w sposób następujący: jeśli czyni
się rzeczy pozytywne, lecz nie posiada ślubowania bodhisattwy – czyli nie
ma się postawy, że czyni się coś dla dobra innych, aby pomóc innym w
osiągnięciu oświecenia – wtedy owoc takich działań można porównać do owocu
drzewa, które rodzi tylko raz. Następnie korzeń, pień i gałęzie usychają,
wydawszy swój owoc. Jeśli, z drugiej strony, czyni się rzeczy pozytywne
opierając się na bodhicitcie, motywacji bodhisattwy, owoc takich działań
porównać można do drzewa, które wciąż wzrasta, dając każdego roku więcej
owoców.
Wiecie, iż bez względu na to, jaką medytację praktykujemy, na początku
którejkolwiek praktyki wadżrajany, zawsze rozpoczynamy od przyjęcia
schronienia. Gdy śpiewamy modlitwę zaczynającą się od słów Sandzie czie
dang…, mówimy, że przyjmujemy schronienie w Trzech Klejnotach, aż do
osiągnięcia oświecenia. Rozwijamy również postawę bodhisattwy. Mówimy, iż
poprzez zasługę naszej pozytywnej praktyki pragniemy pomóc wszystkim
istotom [w osiągnięciu] oświecenia. Jest to nasza podstawowa postawa przy
[podejmowaniu] jakiejkolwiek praktyki wadżrajany.
Po przyjęciu schronienia i rozwinięciu postawy bodhisattwy, potrzebujemy
ścieżki Tajemnej Mantry. Dlaczego jej potrzebujemy? Ponieważ potrzebujemy
oświecenia. Od nie mającego początku czasu błądziliśmy w samsarze, co
znaczy, że od nie mającego początku czasu doświadczaliśmy wszelkiego
rodzaju cierpienia. Zamierzamy uwolnić się z całego tego cierpienia. Nawet
jeśli tego nam potrzeba, wciąż lgniemy do pojęcia „jaźni” i do „ja”, mimo
to, że w rzeczywistości „ja” czy „jaźń” nie istnieją. To sprawia, że
błądzimy w samsarze.
Musimy umieć odróżnić różne rodzaje lgnięcia do idei „ja”. Jeden z nich
jest użyteczny, drugi zaś bezużyteczny. Jeśli mówimy sobie: „chcę wykonać
sto tysięcy pokłonów” lub „chcę praktykować [medytację] Dordże Sempa”,
wtedy używamy naszego ego w sposób, który nie wiąże nas z samsarą. Jeśli
nasza aspiracja wędruje w innym kierunku, jeśli chcemy stać się sławni,
jesteśmy zazdrośni, gdy inni doznają szczęścia lub gdy jesteśmy dumni z
siebie samych, to właśnie to wiąże nas z samsarą.
Jeśli utożsamiamy się z pięcioma skandhami (skupiskami świadomości),
takimi jak: forma ciała, wrażenia, percepcja, zdarzenia mentalne i
świadomość, wówczas ten typ ego stanowi przeszkodę, która wiąże nas z
samsarą.
Zbadajmy, w jaki sposób identyfikujemy się z pięcioma skandhami, uznając
je za nasze ego czy „jaźń”. Gdy boimy się, że zostaniemy zranieni lub
skrzywdzeni, że będziemy mieć problemy, to cóż właściwie wtedy robimy?
Ponieważ myślimy, że nasze ciało jest „mną”, identyfikujemy się z tym
ciałem. Gdy jednak spróbujemy zbadać, czym jest owo ciało, które określamy
jako „ja” czy „moje”, wtedy odkryjemy, że jako takie ciało nie istnieje.
Jest głowa, ramiona, nogi itd, przeróżne części. Nie istnieje taka rzecz,
która byłaby ciałem jako jednością, [pewną] całością. Skoro ciało nie
posiada niezależnego istnienia jako całość, wówczas również wrażenia nie
istnieją naprawdę, skoro uczucie przyjemności, braku przyjemności lub
neutralności jest oparte na ciele. Jeśli podstawa nie istnieje naprawdę,
to również wrażenia nie mogą realnie zaistnieć.
Jeśli wrażenia nie posiadają realnej egzystencji, wtedy myślenie
konceptualne w rodzaju „jestem szczęśliwy”, „jestem nieszczęśliwy” albo
„to jest mój przyjaciel” czy „to jest mój wróg” itd., również nie istnieją
w sposób realny. Jeśli nie istnieje to w sposób realny, wówczas wszelka
aktywność, która pochodzi z powyższego sposobu myślenia, jest również
nieistniejąca.
Ponieważ nie jesteśmy świadomi faktu, że skandhy nie istnieją w sposób
realny, utożsamiamy się z nimi, określając je jako nasze „ja”, czy nasze
ego. Jeśli posiadamy przywiązanie do pojęcia ego, to w rezultacie pojawi
się pożądanie rzeczy materialnych i lgnięcie do tego co „moje”. Rozwija
się również duma, myślimy bowiem: „jestem bardzo dobry”, „jestem
wyjątkowy” itp.
Jeśli chwytamy się ego i kiedy coś lub ktoś zagraża temu ego, wówczas
powstanie awersja i gniew. Gdy ktoś jest nam równy, rozwija się w nas
zazdrość.
W celu uspokojenia przeszkadzających emocji, pomieszania i złudzeń, Budda
podaje metody, które pomagają nam osiągnąć cel. Budda mówi nam, że jeśli
chcemy osiągnąć wyzwolenie, powinniśmy wykorzystać w praktyce przekazane
przez niego metody.
Metody ścieżki Tajmnej Mantry, wadżrajany, składają się z dwóch faz
medytacyjnych: fazy rozwojowej, kyerim, oraz fazy spełniającej,
dzogrim.
W celu oczyszczenia skandhy formy, naszego ciała, Budda manifestuje się w
formie Nampar Nangdze (skt. Wajroczana). Oznacza to, że jeśli
wykorzystujemy metodę praktyki wizualizacji, fazę budowania w medytacji
nad tym Buddą, owocem tego będzie sytuacja, w której nasza forma zostanie
przemieniona i oczyszczona w formę Buddy Wajroczany.
Metody różnią się między sobą, w zależności od poziomu tantry, do której
należą. Budda nauczał czterech poziomów tantr: krija tantry, czarja
tantry, joga tantry i anuttara joga tantry. W zgodzie z tantrami niższego
poziomu wizualizacje są oparte na formie Buddy w jego aspekcie
nirmanakaji, takim jak Budda Śakjamuni. Jeśli zaś medytujemy w zgodzie z
wyższymi tantrami, np. anuttara joga tantrą, to w medytacji będziemy
wizualizować Buddę w aspekcie sambhogakaji, takim jak na przykład Dordże
Sempa.
Tym, co zostaje oczyszczone poprzez naszą medytację, jest pięć trucizn
umysłu. Mimo iż kolory nie posiadają jakiegoś ostatecznego znaczenia,
Budda używał ich w bardzo zręczny sposób, jako metod oczyszczenia w
praktyce.
Pięciu dhjani Buddów (Buddów medytacyjnych) służy oczyszczeniu pięciu
poszczególnych przeszkadzających emocji, co sprawia, że urzeczywistniamy
kolejne spośród pięciu mądrości.
Medytując nad białym kolorem Wajroczany, oczyszczamy przeszkadzającą
emocję niewiedzy, głupotę. Gdy oczyszczenie zostało wypełnione,
urzeczywistniamy tzw. mądrość Dharmadhatu, mądrość wszechprzenikającą.
Druga skandha dotyczy wrażeń. Wskutek kontaktu z pięknymi przedmiotami, z
czymś, co się nam podoba, w naszym umyśle rodzi się szczęście. W wyniku
spotkania z przedmiotami przerażającymi lub nieprzyjemnymi, takimi jak wąż
czy coś podobnego, odczuwamy cierpienie lub strach. Gdy jesteśmy w
kontakcie z rzeczami, które nie są ani atrakcyjne, ani przerażające, które
nie sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi lub nieszczęśliwi, pozostajemy w
neutralnym stanie umysłu. Owe wrażenia szczęścia, braku szczęścia lub
neutralności stanowią drugą skandhę. W celu oczyszczenia tej skandhy Budda
przejawił się w formie Rinczien Dziungne (skt. Ratnasambhawa) i nauczał
medytacji nad taką właśnie formą Buddy. Wspomniano wcześniej, iż medytację
praktykuje się w zgodzie z czterema klasami tantr. W niższych tantrach
medytuje się nad Buddą w jego formie nirmanakaji, zaś w wyższych tantrach
nad jego formą sambhogakaji.
Budda Ratnasambhawa ma żółty kolor. Medytując nad tą żółtą formą Buddy,
można oczyścić dumę. Gdy splamienie dumy zostało oczyszczone, wtedy
przejawi się mądrość równości. Nawet jeśli mądrość jako taka nie posiada w
sensie absolutnym żadnej formy ani koloru, to żółta barwa działa w taki
sposób, że szczególnie oczyszcza przeszkadzającą emocję zwaną dumą.
Wówczas przejawi się wspomniany rodzaj mądrości.
Trzecią skandhą jest poznawanie. Wiemy, że wejście w kontakt z pewnymi
rodzajami przedmiotów, powoduje w nas uczucie szczęścia, zaś kontakt z
innymi rzeczami sprawi, że czujemy się nieszczęśliwi. Ten rodzaj myślenia,
konceptualizowania i rożróżniania stanowi trzecią skandhę.
W celu jej oczyszczenia Budda nauczał i przejawił się jako Opame (skt.
Amitabha). Spośród przeszkadzających emocji oczyszcza się obecnie
pożądanie i przywiązanie. Gdy zostaną one oczyszczone, manifestuje się
mądrość rozróżniająca. Nawet jeśli mądrość rozróżniająca nie posiada
prawdziwie istniejącej barwy, [ponieważ] w sensie absolutnym nie ma formy
ani koloru, to jednak kolor czerwony działa w ten sposób. Właśnie dlatego
Opame jest czerwony, a gdy medytujemy nad tą czerwoną formą, wówczas
osiągamy wspomniany wyżej rezultat.
Czwartą skandhą jest aktywność. Gdy już odkryjemy, że coś sprawia nam
szczęście, wtedy chcemy brać udział w aktywności, która przybliży nas do
tej rzeczy, bez względu na to, czym ona jest. Będziemy działać, używając
ciała, mowy i umysłu. Czwartą skandhą jest więc aktywność ciała, mowy i
umysłu, którą spełniamy, gdyż chcemy coś dostać lub czegoś uniknąć.
W celu przemienienia tej skandhy, Budda zamanifestował mandalę Donjo
Drubpy, czyli Amoghasiddhi, zielonego dhjani Buddy. Dzięki medytowaniu nad
mandalą Amoghasiddhi, skandha aktywności zostaje przemieniona w Buddę
Amoghasiddhi. [W ten sposób] oczyszcza się truciznę umysłu, którą jest
zazdrość. Po jej oczyszczeniu osiąga się mądrość wszechspełniającą. Nawet
jeśli mądrość nie posiada żadnego prawdziwego koloru czy formy, to jednak
po to, aby inni mogli urzeczywistnić wyżej wspomnianą mądrość, Budda
nauczał metody medytowania nad zielonym Amghasiddhi.
Korzeniem owych czterech skandh jest skandha piąta, skupisko świadomości.
Umysł, który doświadcza pozostałych skandh, jest świadomością, tym, co
odczuwa szczęście lub jego brak.
W celu transformacji skandhy świadomości, Budda nauczał mandali Mikjopy
(skt. Akszobhja). Ten dhjani Budda ma niebieski kolor. Dzięki medytowaniu
nad Akszobhją, skandha świadomości zostaje przemieniona w Buddę Akszobhję.
Zostaje oczyszczona przeszkadzająca emocja, którą jest gniew. Manifestuje
się mądrość podobna do zwierciadła. Ta mądrość nie posiada żadnej barwy,
lecz po to, abyśmy mogli osiągnąć tę mądrość, Budda nauczał nas
medytowania nad kolorem niebieskim. Właśnie dlatego Budda Akszobhja ma
niebieski kolor.
Aby wyjaśniać i nauczać metody, które pozwalają nam przemienić pięć skandh
i oczyścić pięć przeszkadzających emocji, Budda, dzięki swej najwyższej
mądrości, pojawił się w formach pięciu dhjani Buddów. Wiele innych bóstw
pojawia się w różnobarwnych, łagodnych i gniewnych formach i z przeróżnymi
atrybutami, emanując z owych pięciu dhjani Buddów dla pożytku wszelkiego
rodzaju istot.
Każdy z tych aspektów Buddy na znak swego pochodzenia posiada ponad swoją
głową jednego z dhjani Buddów. Na przykład nad głową Dordże Phamo jest
Nampar Nangdze (Wajroczana). Oznacza to, że Dordże Phamo stanowi wyraz
mądrości Dharmadhatu i należy do rodziny Buddy.
Nad głową Mahakali jest Mikjopa (Akszobhja). Oznacza to, że Mahakala
należy do rodziny wadżry i jest wyrazem mądrości podobnej do zwierciadła.
Z kolei Dzambhala i inne bóstwa bogactwa posiadają nad swymi głowami
Rinczien Dziungne (Ratnsambhawę). Jest to znak, że są wyrazem mądrości
równości i należą do rodziny klejnotu.
Nad głowami różnych aspektów Czenrezig (skt. Awalokiteśwara), takich jak
Gyalwa Gyamtso, znajduje się Budda Opame, co ukazuje, iż są one wyrazem
mądrości rozróżniającej. Jest to rodzina lotosu.
Hajagriwa (tyb: Tamdrin) należy do Buddy Amoghasiddhi (tyb: Donjo Drubpa).
Oznacza to, że jest on wyrazem mądrości wszechspełniającej. Jest to
rodzina karmy. W taki właśnie sposób wszystkie łagodne i gniewne aspekty
Buddy należą do jednej z pięciu rodzin Buddy.
Wszystkich pięć rodzin jest wcielonych w formę sambhogakaji Dordże Sempa
(skt. Wadżrasattwa). Esencja Dordże Sempa jest równoważna Kuntuzangpo
(skt. Samantabhadra) lub Dordże Czang (skt. Wadżradhara). Cóż oznacza
Kuntuzangpo lub Dordże Czang? Jest to forma Buddy dharmakaji. Powodem, dla
którego poziom dharmakaji Buddy może zostać wyrażony dwoma różnymi
nazwami, Kuntuzangpo i Dordże Czang, jest fakt, że w tantrach maha ati
(tyb: dzogczen) pod nazwą Kuntuzangpo Budda nauczał poziomu dharmakaji,
zaś w tantrach mahamudry (tyb: cziag czien) nazwał ten poziom Dordże Czang
(skt. Wadżradhara).
Powinniśmy wiedzieć, że rozliczne, łagodne i gniewne formy Buddy, są
aspektami mądrości Dordże Czang. Dordże Czang jest źródłem, dharmakają.
Właśnie dzięki temu poprzez urzeczywistnienie jednego jidama, realizujemy
też wszystkie inne.
Na nieczystym poziomie posiadamy więc pięć skandh i pięć przeszkadzających
emocji. Oczyszczamy je dzięki stosowaniu przekazanych przez Buddę metod.
Esencją tego, co wówczas manifestujemy, jest pięciu dhjani Buddów i pięć
mądrości.
Potencjalnie wszyscy jesteśmy pięcioma dhjani Buddami i posiadamy pięć
mądrości. Na nieczystym poziomie nasze ciało składa się z pięciu
elementów. Owe pięć elementów w swym czystym aspekcie odpowiada pięciu
żeńskim Buddom. Tak więc potencjalnie jesteśmy także pięcioma żeńskimi
Buddami.
W swym nieczystym aspekcie element przestrzeni jest pustą przestrzenią w
naszym ciele fizycznym. W swej czystej formie odpowiada Jangczugmie, która
jest żeńską partnerką Buddy Wajroczany (Nampar Nangdze).
Na nieczystym poziomie nasze ciało odpowiada elementowi ziemi. W swym
czystym aspekcie element ziemi równy jest Sandzie Czienma, żeńskiej formie
Buddy, partnerce Ratnasambhawy (tyb: Rinczien Dziungne).
Na nieczystym poziomie, ciepłota naszego ciała jest elementem ognia. W
czystym aspekcie odpowiada to Go Karmo, partnerce Buddy Opame.
Element wiatru w nieczystym aspekcie jest naszym oddechem. W czystm
aspekcie jest to Damtsig Dolma, która stanowi partnerkę Buddy
Amoghasiddhi.
Nasza krew jest elementem wody na nieczystym poziomie. W czystym aspekcie
jest to Mamaki, która stanowi partnerkę Buddy Akszobhji (tyb: Mikjopa).
Przy użyciu bardzo skutecznych środków możliwe jest rzeczywiste
oczyszczenie elementów w ich esencję, w ich czysty aspekt, który stanowi
pięć żeńskich form Buddów. To z kolei znaczy, że możliwość taka istnieje,
bo czysta esencja jest już teraz wewnętrznie obecna w pięciu elementach.
W taki właśnie sposób ścieżka Tajemnej Mantry czyli wadżrajana jest bardzo
bezpośrednią, szybką i głęboką drogą praktyki.
Na tym kończą się wyjaśnienia o pięciu rodzinach Buddy i ich cechach.

WSKAZÓWKI DOTYCZĄCE PRAKTYKI W KRAJACH ZACHODNICH

Budda powiedział, że jakość praktyki zależy przede wszystkim od motywacji.
Tym, co sprawia, że praktyka jest pozytywna bądź negatywna i co decyduje,
że działania są dobre bądź złe – jest motywacja.
Sytuacja na zachodzie jest taka, że ludzie muszą się podjąć jakiejś pracy.
Większość ludzi musi w życiu pracować, zaś niektórzy działający w
ośrodkach ludzie bardzo ciężko pracują. Kiedy się pracuje, można
praktykować. Ważną rzeczą jest wówczas motywacja, gdyż to właściwa
motywacja sprawia, że nasza aktywność jest pozytywna. Dharmę musimy
zintegrować z naszą światową aktywnością.
Gdy budzimy się rano, powinniśmy myśleć, że nasz lama znajduje się na
szczycie naszej głowy. Możemy medytować, iż przebywa tam w postaci jidama
lub innej. Wyrażamy silne życzenie, aby wszystko, co będziemy robić, każda
nasza aktywność tego dnia pozostawała w zgodzie z Dharmą, chcemy, aby
przyniosła pożytek innym istotom.
Dalej, na przykład wtedy, kiedy idziemy do pracy, możemy medytować, że
nasza forma jest formą jidama. Możemy nieustannie wizualizować jidama.
Wyjaśnia się to jako właściwy sposób medytacji w fazie rozwojowej. Jak to
robić? Jeśli na przykład naszym jidamem jest Tara (tyb. Dolma), wówczas
myślimy, że stajemy się Tarą, w jednej chwili utożsamiamy się z nią. Nawet
jeśli nie możemy w pełni medytować nad jej kolorem, nad różnymi jej
ozdobami i atrybutami, wówczas samo tylko utożsamienie się w jednej chwili
z Tarą, myślenie o niej jako o Tarze, będzie czymś właściwym, będzie
medytacją.
Innym sposobem praktykowania fazy rozwojowej w medytacji jest myślenie, że
w jednej chwili nad szczytem naszej głowy pojawia się Tara, Czenrezig lub
jakikolwiek inny jidam. Trudno jednak będzie nam utrzymywać świadomość
tego przez cały czas i bez przeszkód pozostawać w takiej medytacji.
Czymś naturalnym jest powtarzanie mantry, jeśli jedziemy do jakiegoś
miejsca albo znajdujemy się w pracy. Jest to równoważne z sytuacją
[istniejącą podczas] sesji medytacyjnej, kiedy praktykujemy recytację
mantry. Jest to sposób recytacji w czasie aktywności. W tym rodzaju
praktyki nie możemy używać naszej mali, nie możemy liczyć ilości
odmówionych mantr, lecz nie potrzebujemy tego. Jeżeli nie liczymy ilości
mantr, to w chwili śmierci otrzymamy rezultat dokładnie takiej ilości
mantr, jaką wypowiedzieliśmy, nawet jeśli nie wiemy jak wiele ich było.
Jeśli już wykonujemy jakąś pracę, powinniśmy myśleć, że naprawdę chcemy,
aby ta aktywność przyniosła pożytek innym istotom. Z tą tendencją
wykonujemy pracę.
Jeżeli chodzi o aktywność w ośrodkach, trzeba wiedzieć, że prawdziwą
aktywnością Dharmy jest pomaganie w pracy ośrodka. W ośrodku można
organizować wizyty lamy. Gdy przybywa lama, wielu ludzi ma możliwość
kontaku z nim, może usłyszeć jego nauki i wyjaśnienia. Jest to coś, co
przyniesie pożytek na ich ścieżce.
Kiedy J. Św. Karmapa odwiedził Europę, bardzo podkreślał znaczenie
ośrodków Dharmy. Mówił o potrzebie tworzenia ośrodków Dharmy, o tym, jak
ważne dla ludzi będzie posiadanie ośrodka. Było tak dlatego, ponieważ J.
Św. Karmapa widział wtedy, że Dharma będzie w stanie rozprzestrzenić się i
rozwijać poprzez ośrodki, tak jak dzieje się to obecnie i że będzie to
ogromnie pożyteczne dla wielu ludzi. Obecnie J. Św. Karmapa nie znajduje
się między nami w swej formie nirmanakaji, lecz możecie być pewni, że jego
umysł mądrości wie dokładnie, co się dzieje i jak działają ośrodki i [na
pewno] doceni wykonaną dla Dharmy pracę.
Podczas pracy w ośrodkach będą powstawać różne konflikty, pojawią się
ludzie, którzy będą mieli trudności w swych kontaktach i współpracy z
innymi, będzie wychodziła na jaw agresja. Jeśli tak się wydarzy,
powinniśmy naprawdę zrozumieć, że jeśli ogarnie nas gniew i [wskutek tego]
zaczniemy popełniać negatywności, będzie to coś bardzo negatywnego i
naprawdę szkodliwego. Wówczas powinniśmy ćwiczyć naszą cierpliwość. Naucza
się, że jeśli jesteśmy w stanie zachować cierpliwość w tego rodzaju
sytuacji, wówczas oczyszczamy całe wieki negatywnej karmy.
Skoro musimy regularnie jeść, bardzo dobrze będzie, jeśli możemy z naszego
jedzenia uczynić ofiarowanie. Ogólnie, bardzo dobrze jest, jeśli jesteśmy
w stanie czynić ofiary, lecz jeśli nie możemy robić tego w sposób
rytualny, wtedy po prostu w naszym umyśle ofiarujmy jedzenie. Czynimy z
niego dar, co jest czymś bardzo pozytywnym, a także sposobem nagromadzenia
zasługi.
Kiedy na przykład znajdujemy się w drodze, możemy myśleć, że po naszej
prawej stronie jest Budda, sangha, nasz rdzenny lama i nasz jidam.
Chodzenie będzie wtedy rytualnym okrążaniem naszego rdzennego lamy. Wtedy
całe nasze chodzenie stanie się rytuałem religijnym.
Jeśli zaś widzimy coś bardzo pięknego, jak ogród kwiatów lub inną miłą i
atrakcyjną rzecz, wtedy w naszym umyśle przekształcamy to w ofiarowanie
mandali dla Trzech Klejnotów. Jest to sposób nagromadzenia dokładnie
takiej samej zasługi, jakbyśmy w rzeczywistości ofiarowali to wszystko.
Bardzo dobrze jest, jeśli wieczorem mamy możliwość praktykowania sesji
siedzącej medytacji, bez względu na to, czy to nad czym medytujemy, to
szine, czy coś innego.
Bardzo pożyteczne będzie, jeśli w czasie weekendów mamy możliwość
przyjścia do ośrodka, praktykowania medytacji i śpiewania pudży.
Pod koniec dnia powinniśmy zastanowić się nad tym, jaki był ten dzień.
Jeśli odkryjemy, że był to dobry dzień, to znaczy, że nie poniósł nas
gniew, że nie mieliśmy jakiejś specjalnie silnej negatywnej emocji ani
negatywnego czynu, powinniśmy być z tego szczęśliwi, cieszyć się tym.
Wtedy również powinniśmy podzielić się zasługą. Poweźmijmy silne życzenia
i pragnienia, w których będziemy chcieć, aby ta zasługa dotarła do innych
istot i przyniosła im pożytek i oświecenie. Jeśli zaś odkryjemy, że
uczyniliśmy coś negatywnego, że gniewaliśmy się i mieliśmy jakieś tego
typu problemy, wtedy powinniśmy to rozpoznać. Musimy zrozumieć, że nie
jest to dobre. Musimy sobie wtedy obiecać, że w przyszłości odstąpimy od
takich czynów. Powinniśmy oczyścić się recytując mantrę Dordże Sempa.
Szczególnie ważne jest złożenie samemu sobie przyrzeczenia, że w
przyszłości nie będziemy ponownie tego czynić. Bardzo dobrze jest, jeśli
podczas zasypiania będziemy medytować nad znajdującym się w naszym sercu
lamą lub jidamem. Koncentrujemy się nad małą formą lamy lub jidama w
naszym sercu. Medytujemy, że emanuje z niego światło, które wypełnia całe
ciało. W ten sposób zasypiamy. Jest to sposób ćwiczenia medytacji
Przejrzystego Światła. Potrzebujemy rozwinąć nawyk, potrzebujemy
zapamiętać wszystko, co zostało tu powiedziane. Jeśli przyjdzie to w
sposób naturalny, wtedy jest to naprawdę dobrze zintegrowane z naszym
światem, z naszym życiem. Jeżeli umiemy praktykować w ten sposób, to nawet
jeśli jesteśmy aktywni w świecie, spełniamy praktykę, która jest
równoznaczna z odosobnieniem.
Jeśli zaś chcemy praktykować uspokojenie umysłu, szine, istnieją
różne metody. Jedną z nich jest skupienie się na oddechu, bez podążania za
różnymi powstającymi myślami, bez rozpraszania się tym, co powstaje w
naszym umyśle. W ten sposób możemy nauczyć się jak uspokoić umysł, jak go
stabilizować. Naucza się również, że bardzo pożyteczne jest praktykowanie
medytacji szine poprzez skupienie się na przedmiocie, formie Buddy.
Kiedy skupiamy się na ośrodku serca Buddy, uczymy się koncentrować umysł.